Spis treści
Premier Donald Tusk cofnął kontrasygnatę
Premier Donald Tusk poinformował w poniedziałek na platformie X, że „w oparciu o skargę sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjąłem decyzję o uchyleniu kontrasygnaty”.
Chodzi o krytykowaną m.in. przez część środowisk prawniczych kontrasygnatę premiera pod postanowieniem prezydenta, na mocy którego sędzia Wesołowski, powołany do Izby Cywilnej SN w marcu 2022 roku (do Sądu Najwyższego wyłoniony przez KRS w procedurze zmienionej w czasach rządów PiS) został wyznaczony na przewodniczącego zgromadzenia Izby Cywilnej SN.
Po krytyce tej decyzji szef rządu przyznał, że nastąpił błąd w sprawie kontrasygnaty postanowienia prezydenta, na mocy którego sędzia Krzysztof Wesołowski został wyznaczony na przewodniczącego zgromadzenia Izby Cywilnej SN. Dodał, że urzędnik przygotowujący ten dokument nie dostrzegł polityczności tej nominacji.
Czy premier miał prawo uchylić kontrasygnatę? Eksperci zabrali głos
Dr hab. nauk prawnych w zakresie prawa konstytucyjnego Jacek Zaleśny w rozmowie z PAP ocenił, że nie ma prawnej możliwości, aby, na gruncie konstytucji, premier był kompetentny wycofać swoją kontrasygnatę udzieloną w ramach art. 144.
Ekspert tłumaczył, że w tej kwestii ważna jest sekwencja zdarzeń: w pierwszej kolejności premier wyraża akceptację (kontrasygnatę), a następnie dochodzi do skutku działanie prezydenta. Jeśli ta akceptacja miała miejsce, to już są spełnione wszystkie przesłanki dla działalności prezydenta, dla jego aktu urzędowego. „Jeżeli później premier rozmyślił się, to nie ma to znaczenia dla skuteczności tegoż aktu” – mówił.
„Na płaszczyźnie prawnej, jakiekolwiek oświadczenia premiera - po czynności, jaką wykonał - nie zmieniają treści czynności, którą uprzednio wykonał. Nie wpływają innymi słowy na czynność urzędową, którą wykonał prezydent, bo ona już została wydana w warunkach prawnie przewidzianych i ze skutkami prawnie wiążącymi” – stwierdził.
Z kolei konstytucjonalista prof. Marek Chmaj powiedział, że sytuacja ta stanowi precedens. „Nie znam sytuacji, w której organ kontrasygnujący później wycofałby kontrasygnatę” – przyznał. Zastrzegł, że potrzebne jest więcej informacji w tej sprawie.
Sędziowie zaskarżyli decyzję do WSA
Dwóch sędziów Izby Cywilnej SN: Dariusz Zawistowski i Karol Weitz zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarówno kontrasygnatę premiera, jak i postanowienie prezydenta o wyznaczeniu sędziego Wesołowskiego na przewodniczącego zgromadzenia Izby Cywilnej.
Bodnar broni decyzji premiera
Były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll ocenił, że nie ma w systemie prawnym podstawy do wycofania kontrasygnaty.
Pytany o tę opinię w TVN24 minister sprawiedliwości i prokurator krajowy Adam Bodnar odparł, że nie jest przekonany co do trafności tej opinii. Wyjaśnił, że „w międzyczasie” została złożona skarga do sądów administracyjnych przed dwóch sędziów Izby Cywilnej SN.
„Jeśli jest składana skarga, to organ, który podejmuje decyzję, może w trybie przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dokonać swoistej autokorekty swojej decyzji. Zostały złożone skargi. Jeśli skargi dotyczą treści aktu administracyjnego, w tym przypadku kontrasygnaty złożonej przez premiera, do czasu kiedy ta kontrasygnata się nie zmaterializuje, czyli nie zostanie uruchomiony proces wyboru prezesa Izby Cywilnej, można dokonać korekty w trybie bodajże art. 54 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi” – mówił.
Zaznaczył, że premier „w tym przypadku absolutnie miał podstawę prawną”, by taką decyzję podjąć i „uchronić przed wyborem prezesa Izby cywilnej w ciągu najbliższych dni”. Zdaniem ministra sprawiedliwości „jeśli zgromadzenie izby się odbędzie, bez kontrasygnaty premiera, to będzie dotknięte wadą prawną i trudno będzie mówić o tym, że nowa osoba wybrana na to stanowisko będzie legalnie wybranym prezesem Izby Cywilnej”.
Rzecznik SN o „bezprecedensowym ataku premiera na niezależność Sądu Najwyższego”
W poniedziałek po południu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie poinformował, że skarga na postanowienie w sprawie wyznaczenia sędziego Wesołowskiego na szefa zgromadzenia Izby Cywilnej SN została przekazana prezydentowi.
Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Aleksander Stępkowski przekazał PAP, że zgromadzenie wyborcze sędziów Izby Cywilnej odbędzie się we wtorek, 10 września, niezależnie od „bezprecedensowego ataku premiera na niezależność Sądu Najwyższego” i próbę blokowania prac jego organów.
Zaznaczył, że wskazanie do pełnienia funkcji przewodniczącego Zgromadzenia Sędziów Izby Cywilnej SN „następuje na mocy postanowienia Prezydenta RP, nie zaś na mocy decyzji premiera”.
„Premier, kontrasygnując postanowienie prezydenta, przyjmuje jedynie odpowiedzialność przed parlamentem za ten akt. Kontrasygnaty nie da się cofnąć - odedrzeć z postanowienia. To postanowienie wywarło już skutki prawne i sędzia (Krzysztof) Wesołowski będzie działał na jego podstawie” – ocenił.