W Sejmie protest dorosłych niepełnosprawnych
– Opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych wraz ze swoimi podopiecznymi wznawiają protest w Sejmie - poinformowała w poniedziałek Iwona Hartwich, poseł Koalicji Obywatelskiej. Posłanka przedstawiła obywatelski projekt ustawy o rencie socjalnej. – Domagamy się, by projekt był rozpatrzony na najbliższym posiedzeniu Sejmu – oświadczyła. Do czasu, gdy to nie nastąpi, niepełnosprawni i ich opiekunowie będą okupować korytarz sejmowy, tak jak w 2014 i 2018 roku.
Jak od 2018 roku zmieniła się sytuacja niepełnosprawnych dorosłych?
Agnieszka Ścigaj, minister odpowiedzialna za integrację społeczną, pytana przez i.pl o to, jak poprawiła się sytuacja osób dorosłych niepełnosprawnych od 2018 roku, opowiedziała, że „jeśli chodzi o politykę wobec osób niepełnosprawnych to mamy lata zaniedbań”. – Jest jeszcze wiele do zrobienia, ale tak obiektywnie trzeba powiedzieć, że różnego typu świadczenia i wsparcie w zakresie różnych usług diametralnie wzrosły – podkreśliła.
Minister zauważyła, że kwota renty socjalnej od tamtego protestu wzrosła prawie 100 proc. – To bardzo dużo – podkreśliła. – Świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów osób niepełnosprawnych – w tej chwili to 2458 zł. To są kwoty realnie większe. Wprowadzono program asystentury osoby niepełnosprawnej oraz opieki wytchnieniowej, czego wcześniej nie było w ogóle – zaznaczyła.
Agnieszka Ścigaj podkreśliła, że „realnie więc sytuacja finansowa nadal jeszcze nie jest taka, jak sobie można byłoby życzyć, natomiast od tamtego protestu bardzo wiele się zadziało w sprawie osób niepełnosprawnych”.
– Ponad 20 lat śledzę zmiany w prawie osób niepełnosprawnych i z różnego poziomu walczyłam, żeby ich sytuacja się poprawiała. Patrzę jednak obiektywnie – w 2015 roku świadczenie pielęgnacyjne dla opiekuna osoby niepełnosprawnej wynosiło 1200 zł, a w tej chwili – 2458 zł. To jest poważna różnica. W 2015 roku renta socjalna wynosiła 739 zł, a w tej chwili to 1588 zł i podlega waloryzacji, a wcześniej nie była waloryzowana w ogóle – zwróciła uwagę.
Dlaczego protest został odwieszony?
Pytana, czy rozumie, dlaczego protest został odwieszony, minister podkreśliła, że rozumie oczekiwania osób niepełnosprawnych, natomiast tutaj mamy do czynienia ewidentnie z tym, że zbliżają się wybory i pani Iwona Hartwich, która chce ubiegać się o reelekcję poselską po prostu postanowiła w jakiś sposób zaistnieć w przestrzeni publicznej, a że wcześniej zaistniała w ten sposób, to postanowiła to powtórzyć.
– Pani Iwona Hartwich jest prawie 4 lata posłanką i nawet w jej rodzinnym mieście, gdzie jej syn jest radnym, za wiele dla osób niepełnosprawnych się nie zadziało. W mieście Toruniu i w całym województwie kujawsko-pomorskim rządzi PO. Program asystentury osoby niepełnosprawnej został rządowo rozstrzygnięty i miasta, które chciały, mogły do niego przystąpić. Iwona Hartwich mówi o tym, że u niej tego nie ma, że Kuba (jej syn) nie ma asystenta, ale jest to wina nie programu rządowego, tylko miasta Torunia, które długo rozstrzyga pieniądze, które otrzymało tak, żeby trafiły do osób niepełnosprawnych – wyjaśniła Agnieszka Ścigaj.
