Raty kredytu dopadły Marcelinę Zawadzką. Zdecydowała się sprzedać mieszkanie

OPRAC.:
Damian Kelman
Damian Kelman
Marcelina Zawadzka jest jedną z najbardziej popularnych celebrytek w Polsce. Wydawać by się mogło, że rozpoznawalność i sława pozwalają jej dobrze żyć. Tymczasem okazuje się, że prezenterka jest zmuszona sprzedać swoje mieszkanie. Powodem są rosnące raty kredytu.

Marcelina Zawadzka sprzedaje mieszkanie

Marcelina Zawadzka to jedna z bardziej rozpoznawalnych twarzy dzisiejszego show-biznesu. Uroda pozwoliła jej zdobyć tytuł miss kraju, co później przełożyło się na angaże w kolejnych stacjach telewizyjnych.

Prezenterka związana w ostatnim czasie z Polsatem na nudę i brak zajęcia nie może narzekać. Jednak obecna sytuacja i inflacja wywołana wojną na Ukrainie czy wcześniejszą pandemią koronawirusa, nie pozwalają jej na w pełni komfortowe życie, bez finansowych zmartwień.

W wyniku rosnących rat kredytu prezenterka, przez lata związana z "Pytaniem na śniadanie" jest zmuszona sprzedać jedno ze swoich mieszkań w Warszawie.

Zawadzka udzieliła wywiadu portalowi "Jastrząb Post", w której wyznała, że ma obecnie dwa mieszkania na kredyt, a sytuacja sprawia, że jednego musi się pozbyć.

"Zdolność kredytowa jest ciężka, sama o tym wiem, bo to mieszkanie też mam na kredycie. Mam dwa mieszkania na kredycie, więc ta cena się podwyższyła, stąd ta moja decyzja, że jedno chciałabym sprzedać – powiedziała.

Prezenterka chciałaby zamieszkać w Trójmieście

Marcelina Zawadzka wyznała również, że planuje spore zmiany w swoim życiu, a sprzedaż jednego z mieszkań ma tylko otworzyć jej furtkę do zakupienia nieruchomości w Trójmieście.

"Planuję zmiany. Planuję chociażby walizkę wnieść do szafy. Marzyło mi się, aby mieć dużą garderobę, ale nie doszło to do skutku, bo chcę to mieszkanie sprzedać i może przenieść się do Trójmiasta. Moje jedno małe mieszkanie mam w Warszawie, ale mnie cały czas w nim nie ma, więc cały czas chce je sprzedać i myślę o innym, swoim lokum w Trójmieście" - zdradziła w wywiadzie.

Jak dodała, decyzja ta jest podyktowana tym, że nad morzem ma swoją całą rodzinę i przyjaciół.

"Myślę o tym. Tam mam siostrę, rodziców, przyjaciół. W Warszawie mieszkam już 15 lat, przyjeżdżam od 14. roku życia. Ale tam tętni moje serce. Mam wrażenie, że w Warszawie pracuję, pracuję i chętnie uciekam. Chciałabym mieszkać w miejscu, z którego nie musze uciekać. Ale to jest proces. Nie muszę być zawsze w pracy, tylko mogę być też w domu i nie lecieć gdzieś" – dodała.

Prezenterka przyznała, że ewentualne mieszkanie chciałaby zakupić ze swoim partnerem - Maxem Gloecknerem.

źródło: Jastrzab Post

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 6

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
VAT zwrócony ?
B
Black goat
No niestety trzeba czasem poleciec ..do dubaju
K
Kokos
Dubaj albo vat
B
Byku
To jest celebrytka mieszkania ma „ na kredycie” to tłuk
Z
Zapłakany
„Zawadzka udzieliła wywiadu portalowi "Jastrząb Post", w której wyznała, że ma obecnie dwa mieszkania na kredyt, a sytuacja sprawia, że jednego musi się pozbyć.”

Biedulka, co ona teraz pocznie w jednym-jedynym mieszkaniu? Przecież to prawie jak „mieszkać pod mostem”!
M
Marcelka
No qra biedactwo musiała jedno mieszkanie sprzedać celebryci
Wróć na i.pl Portal i.pl