Skandal w Filharmonii Narodowej: dwie aktywistki klimatyczne zakłóciły koncert. Internauci bezlitośni

Joanna Grabarczyk
Joanna Grabarczyk
Aktywistki Ostatniego Pokolenia zakłóciły jubileuszowy koncert maestro Antoniego Wita w Filharmonii Narodowej.
Aktywistki Ostatniego Pokolenia zakłóciły jubileuszowy koncert maestro Antoniego Wita w Filharmonii Narodowej. Ostatnie Pokolenie/Facebook
Zachodni trend, zgodnie z którym „walka ze zmianami klimatu” przenosi się na nowy poziom i manifestowana jest w instytucjach kultury, dotarł i nad Wisłę. W niedzielę 3 marca w Filharmonii Narodowej dwie aktywistki grupy Ostatnie Pokolenie wdarły się na scenę w pobliżu podestu dyrygenckiego, by stamtąd wykrzykiwać swoje hasła: - Świat płonie! Jesteśmy ostatnim pokoleniem! - krzyczały demonstrantki. W trakcie performance’u rozwinęły też transparent z nazwą swojej organizacji, zanim zostały usunięte ze sceny przez ochronę.

Spis treści

Chuligańska akcja była w pełni zaplanowana, a informacje o niej – wraz z nagraniem wideo – pojawiły się na portalach społecznościowych Ostatniego Pokolenia.

Dwie osoby zakłóciły koncert w Filharmonii Narodowej, by przypomnieć, że jesteśmy Ostatnim Pokoleniem, które może powstrzymać katastrofę klimatyczną. Nasze postulaty: 100% środków z budowy autostrad na rozwój lokalnego transportu publicznego Jeden bilet na cały transport publiczny w Polsce za 50zł – przedstawiają swoje żądania aktywiści.

„Nasz świat płonie”

Zuzanna, bo tak ma na imię jedna z aktywistek, która swoim happeningiem zakłóciła koncert, wykrzykiwała z podestu:

Nasz świat płonie. Życie wokół nas umiera na naszych oczach. Jesteśmy Ostatnim Pokoleniem, które ma szansę coś zmienić. Rząd wydaje miliardy na nowe autostrady do piekła. Żądamy radykalnego zwiększenia inwestycji w transport publiczny i tanich biletów. To przedstawienie nie może dłużej trwać!

Nagranie ukazujące happening aktywistek ukazuje również, jak dziewczęta, które przeprowadziły akcję, wyprowadzane są przez ochronę instytucji. Wcześniej na nagraniu widać również wzburzonego dyrygenta, który wyrywa im transparent z nazwą inicjatywy, która stoi za happeningiem, i z wyraźnym obrzydzeniem drze go na strzępy. Reakcja maestro spotkała się z oklaskami publiczności.

Pomimo zakłóceń, koncert nie został przerwany.

Przerwano jubileuszowy koncert Antoniego Wita w Filharmonii Narodowej

Koncert, który usiłowały przerwać aktywistki, był transmitowany przez Filharmonię Narodową w Internecie, a także na falach Programu Drugiego Polskiego Radia. Był to koncert z okazji jubileuszu 80. urodzin i 60-lecia pracy artystycznej Antoniego Wita. To on we zburzeniu podarł transparent aktywistek.

Dla Antoniego Wita, jak oznajmił na antenie Programu 2 Polskiego Radia, nie ma rzeczy ważniejszej niż dyrygowanie. Według tytułu wydanego niedawno wywiadu rzeki jest ono dla niego wręcz „sprawą życia i śmierci” – można przeczytać na stronie Filharmonii Narodowej w informacji zapowiadającej koncert.

Strona podała również, że „z okazji swojego święta Antoni Wit zaprezentuje filharmonicznej publiczności trzy dzieła: jedną z uwertur Ludwiga van Beethovena do opery FidelioMszę „Koronacyjną” Wolfganga Amadeusa Mozarta oraz późnoromantyczną symfonię Camille’a Saint-Saënsa”.

Happening nie umknął transmisji.

"Nie mieści mi się to w głowie - słuchałem transmisji. Słowo "aktywiści" chyba należałoby zmienić na inne, bardziej stosowne, ale nie wypada" - zrelacjonował sprawę Wawrzyniec Kofta na koncie FB Filharmonii Narodowej w Warszawie.

Internauci bezlitośni wobec aktywistek

Happening chuliganów odbił się szerokim echem w internecie. Internauci nie szczędzili aktywistom i stojącej za nimi organizacji cierpkich słów.

„Jesteście chorzy psychicznie”.

„Wasze miejsce jest w psychiatryku”.

„Kalkujecie tych idiotów z Niemiec? Weźcie się do roboty”. Wpis ten nawiązywał do niemal identycznej akcji, która miała miejsce w Niemczech w filharmonii w Hamburgu.

„Jakie leki bierzecie? Jakieś bierzecie?” - pytał Portal Warszawski.

„Powinni przeciwgorączkowe, bo płoną” – skomentował złośliwie użytkownik AdamAgentPolski.

"Filharmonia Narodowa w Warszawie chyba czas najwyższy pomyśleć o zatrudnieniu ochrony. Groźne panie pilnujące zakazu fotografowania w czasie koncertów nie wystarczą gdy do sali FN wdzierają się chuligani. Jak widać społeczeństwo chamieje i troglodycieje".

„Musicie być potężnie opłacani, nikt by za marne grosze nie zrobił takie teatrzyku jeszcze w takim miejscu. Brakowało jeszcze wylania farby na scenę” – zauważył użytkownik Absurdy wyborców PiS.

„Jesteście ostatnim pokoleniem? To dobrze” – napisał internauta o nicku Grom1945.

„Kompromitujcie słuszne idee. Nie tędy droga”. - napisał Jakub Dudek z Klubu Jagiellońskiego.

„Każda taka głupia akcja tylko ludzi zniechęca do waszych postulatów. Zakłócanie koncertu w filharmonii, tak samo jak oblewanie dzieł sztuki farbą i inne akty ekowandalizmu, jest po prostu barbarzyństwem. Zacznijcie stosować cywilizowane metody jeśli faktycznie zależy wam na sprawie, a nie tylko na krótkotrwałym fejmie” – ocenił użytkownik Roman Maliniak.

Ostatnie Pokolenie – kto opłaca działalność tej inicjatywy?

Za finansowaniem klimatycznych aktywistów i ich ataków wymierzonych w dzieła sztuki w Europie stoją kalifornijscy milionerzy, zrzeszeni w organizacji Climate Emergency Fund. Jak podaje strona organizacji, w swoim portfolio mają takie organizacje, jak:

  • Just Stop Oil (działają w Wielkiej Brytanii);

  • Stopp Oljeletinga (Norwegia);

  • Save Old Growth (Kanada);

  • Derniere Renovation (Francja);

  • Ultima Generazione (Włochy);

  • Fireproof Australia (Australia);

  • Renovate Switzerland (Szwajcaria);

  • Declare Emergency (USA);

  • Restore Passenger Rail (Nowa Zelandia).

Wszystkie te grupy zjednoczone są w sieci A22, której głównym fundatorem jest CEF. Just Stop Oil i Ultima Generazione otrzymały z tego źródła już ponad milion dolarów wsparcia od 2020 roku, ale te kwoty rosną w zawrotnym tempie. Jedną z osób, która udzieliła CEF-owi finansowego (cztery miliony dolarów) i wizerunkowego wsparcia, był Adam McKay, reżyser takich hitów jak Nie patrz w góręVice czy The Big Short.

Strona internetowe Influence Watch podaje, że w raporcie z maja 2023 r. stwierdzono, że Climate Emergency Fund otrzymał miliony dolarów od znanych darczyńców z lewicy i jest „głównym fundatorem” sieci A22. Przedstawiciel Declare Emergency, projektu A22 Network z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, oświadczył jednak, że nie otrzymał żadnego finansowania pochodzącego z Climate Emergency Fund.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl