Do tragedii doszło przed godz. 8.30.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 49-letni łodzianin kierujący motocyklem yamaha na prostym odcinku drogi najechał na leżącego na jezdni padłego lisa. Motocyklista stracił panowanie nad maszyną, wpadł w poślizg, przewrócił się i uderzył w bariery. Niestety zginął na miejscu. Policjanci wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków. Do czasu zakończenia czynności droga była nieprzejezdna. Zorganizowano objazdy. Okoliczności wypadku pod nadzorem prokurator wyjaśniają pabianiccy policjanci.
- Przecenianie własnych umiejętności, brawura i lekceważenie zasad bezpieczeństwa zazwyczaj kończą się tragicznie. Prędkość należy dostosować do ograniczeń, warunków drogowych a przede wszystkim do własnych umiejętności. Podczas jazdy należy uważnie obserwować drogę, aby móc skutecznie zareagować na pojawiające się przeszkody. Paradoksalnie do największej liczby wypadków dochodzi przy ładnej pogodzie - informuje Radosław Gwis z KWP w Łodzi.
