Surowe zasady w rodzinie królewskiej. Tego nie wolno wnukom króla Karola III

Damian Kelman
Damian Kelman
Bycie członkiem rodziny królewskiej rządzi się swoimi prawami. Wiele z nich obowiązuje już od najmłodszych lat życia. Doświadczają tego obecnie dzieci księcia Williama i księżnej Kate. Czego zabrania się wnukom króla Karola III?

Spis treści

Rygorystyczne zasady dla dzieci w rodzinie królewskiej.
Rygorystyczne zasady dla dzieci w rodzinie królewskiej. Screen z YouTube / Global News

Surowe zasady dla dzieci w rodzinie królewskiej

Książę William jest starszym synem króla Karola III - obecnego władcy Zjednoczonego Królestwa. Jako następcy tronu, jego ruchy obserwowane są przez wszystkie osoby zainteresowane życiem i poczynaniami rodziny królewskiej. To samo tyczy się jego dzieci. Książę wraz ze swoją żoną - księżną Kate - doczekali się trójki potomstwa: George'a, Charlotte i Louisa.

Właśnie przedstawiono, jakich rygorystycznych zasad muszą przestrzegać dzieci w rodzinie królewskiej. Jak się okazuje, liczne przyjemności, takie jak luksusowe wakacje, prestiżowe szkoły czy mieszkanie w pałacu, to tylko drobne korzyści, które nijak mają się do licznych obowiązków, nakazów i zakazów stosowanych w pałacu Buckingham.

Czego dokładnie nie wolno robić potomkom króla Karola III?

Zero elektroniki

Chociaż przez ostatnie lata zmienił się cały świat, dzieci książęcej pary mogą się czuć, jakby wychowywały się w poprzednim pokoleniu. Wszystko za sprawą rygorystycznego podejścia do stosowania elektroniki.

Jeden z informatorów "US Weekly" informuje, że dzieci mają zakaz używania iPadów i koncentrują się na zabawie, ale też kreatywnych zajęciach.

"Jako dwoje ludzi, którzy dorastali bez gadżetów rozrywkowych, William i Kate mocno wierzą w zabawki, zabawę na świeżym powietrzu i zachęcanie do aktywnej wyobraźni" - mówi źródło.

Dzieci dużo czasu poświęcają m.in. na przejażdżki rowerowe, zabawę z psami i pracę w ogrodzie.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Ograniczenia żywnościowe

W pałacu Buckingham nie ma miejsca na pakowaną żywność i gotowe posiłki. Wszystko wynika z faktu, że rodzina posiada osobistych kucharzy. Sama królowa Elżbieta za życia miała ich aż dwudziestu.

Dbanie o posiłki jest przestrzegane od lat. Darren McGrady - szef kuchni w rodzinie - zdradził, że już, gdy William i Harry byli młodzi, ich pierwszym posiłkiem dnia było puree z jabłek i gruszek gotowanych na parze, które dwukrotnie odcedzano, aby pozbyć się grudek.

"Gdy podrosną, jeden szef kuchni będzie smażył kurczaka, a drugi warzywa, a potem wszystko zostanie zmieszane" - wyznał kucharz.

W kwestiach kulinarnych ponadto w rodzinie królewskiej nie ma miejsca na wybrzydzanie. Dzieci muszą zjeść wszystko, co znajdzie się na ich talerzach.

"Rodzina często je posiłki w klubie Hurlingham w Londynie na świeżym powietrzu i korzysta z klubowych obiektów sportowych i zabawowych. Nie ma napadów złości ani rzucania jedzeniem, a dzieci jedzą to, co im postawiono" - zdradziło z kolei źródło "The Sun".

Co warte docenienia, to fakt, że w przypadku posiłków w gronie obcych ludzi, rodzina nie oczekuje na specjalne względy. "Stają w kolejce z resztą dzieci i rodzicami w restauracji Harness Room i nie proszą o żadne specjalne przysługi".

Spodnie nie dla wszystkich

Nie każdy chłopiec w królewskiej rodzinie może chodzić w długich spodniach. Obecnie taki "przywilej" posiada George, a Louis musi nosić szorty.

Wynika to z wieloletniej tradycji Wielkiej Brytanii, według której chłopcy z rodziny królewskiej noszą spodnie dopiero od około ósmego roku życia.

W arystokratycznych angielskich kręgach młodsze dzieci przeważnie chodzą w krótkich spodenkach i wysokich skarpetkach.

George pierwszy raz założył długie spodnie, gdy miał siedem lat i wybrał się z rodzicami na finał Mistrzostw Europy w 2021 roku. Wtedy założył garnitur i krawat.

Ścisły harmonogram dnia

Nie tylko w kwestiach posiłków czy ubioru, ale również w planowaniu wolnego czasu dzieci nie mają zbyt wiele do powiedzenia. Rygorystyczna rutyna dnia jest egzekwowana przez nianię rodziny.

Tą jest Maria Borrallo, która, aby otrzymać tę posadę, musiała ukończyć prestiżową szkołę słynącą z wyjątkowej pedagogiki w opiece nad dziećmi.

Maria, wraz z rodzicami - Kate i Williamem - dbają o to, aby dzieci miały spójny harmonogram kolejnych dni.

Wszystko jest zaplanowane niemalże co do minuty. Codzienna drzemka odbywa się o godzinie 19:00, a dzieci nie mogą odpuszczać wieczornych zajęć szkolnych, nawet gdy te odbywają się w trakcie wystawnych królewskich przyjęć.

Co z prezentami?

Nawet tak przyjemna kwestia dla dzieci jak prezenty podlega rygorystycznemu podejściu.

"Prezenty oferowane przez osoby prywatne mieszkające w Wielkiej Brytanii, które nie są osobiście znane członkowi rodziny królewskiej, należy odrzucać, jeśli istnieją wątpliwości co do godziwości, motywów dawcy lub samego prezentu" - brzmi komunikat na oficjalnej stronie rodziny królewskiej.

Nieoficjalnie mówi się, że członkowie rodziny mogą zatrzymywać prezenty od społeczeństwa tylko wtedy, gdy ich wartość jest mniejsza niż 150 funtów, ale też nie wszystkie. Dozwolone są m.in. kwiaty i niektóre produkty spożywcze.

Według BBC wszystkie prezenty muszą być wykorzystywane przez rodzinę królewską - do celów wystawowych, przekazywane na cele charytatywne lub oddawane członkom personelu.

Prezenty wręczane przez członków rodziny nie podlegają jednak tej rygorystycznej zasadzie. Kiedy Louis został ochrzczony, jego wujek, książę Harry, rzekomo wydał 8 000 funtów na pierwsze wydanie Kubusia Puchatka.

Zasady zachowania na wydarzeniach publicznych

Tak jak każda inna strefa ich życia, dzieci w rodzinie królewskiej przygotowywane są do udziału w wydarzeniach publicznych. Już od najmłodszych lat zgłębiają tajniki odpowiednich manier i postępowania.

W przypadku dwójki najstarszych dzieci pary - George'a i Charlotte - wyjątkowym wydarzeniem był ślub Harry'ego i Meghan, do którego przygotowywali się w szczególny sposób.

Instruktorka etykiety Myka Meier powiedziała magazynowi "People", że królewskie dzieci zostałyby wcześniej przeszkolone na potrzeby takich publicznych wydarzeń.

"Szkolenie etykiety dla członków rodziny królewskiej rozpoczyna się, gdy tylko osiągną odpowiedni wiek, aby usiąść przy stole. Wychowują się, jedząc formalne posiłki, chodząc na oficjalne wydarzenia i ćwicząc wszystko, od poziomu głosu, przez odpowiedni ubiór, a nawet kłanianie się" - wyznała.

źródło: The Sun

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze!
Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl