Sztuczna inteligencja zagrożeniem dla artystów. Nie będzie piosenek Dawida Podsiadło, Sanah, Dody, Maryli Rodowicz, Zenka czy innych?

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
Wideo
od 16 lat
Koniec z twórczością polskich gwiazd? Taki czarny obraz maluje się, obserwując możliwości sztucznej inteligencji (AI). To na razie gdybanie, ale problem jest bardzo poważny. Jaka jest przyszłość kultury? Czy sztuczna inteligencja to zagrożenie dla artystów? Czy są jakieś możliwości obrony?
Od sztucznej inteligencji nie uciekniemy. Chodzi o to, by używać jej z głową.
Od sztucznej inteligencji nie uciekniemy. Chodzi o to, by używać jej z głową. fot. virtosmedia/ 123rf.com

Spis treści

Sztuczna inteligencja zagrożeniem dla artystów?

Świat artystyczny niedawno przeżył szok. Znany na cały świat DJ (ang. Disc Jockey) David Guetta, dzięki sztucznej inteligencji (AI - ang. artificial intelligence), stworzył tekst w stylu słynnego amerykańskiego rapera Eminema i na tej podstawie również dzięki sztucznej inteligencji odtworzył jego głos śpiewający słowa zaproponowane przez maszynę.

Czy w takim wypadku prawa Eminema do muzyki zostały naruszone? Czy raper powinien za tego rodzaju muzykę dostać jakieś wynagrodzenie? Jak to może wyglądać w przyszłości? Czy twórcy, także z Polski, powinni się bać? Czy to już koniec twórców? Czy muzycy, szerzej artyści, są jeszcze potrzebni? Jakie są postulaty organizacji zrzeszających twórców?

Eminem nie jest jedyną ofiarą AI. Całkiem niedawno w sieci zakpiono z twórców światowej sławy, jakimi są Drake, The Weeknd i Metallica. Polscy artyści na razie nie są zagrożeni. Chociaż, chociaż...

Liroy: Sami pomagamy sztucznej inteligencji

Złośliwi mówią, że nasi artyści pop wykończą się sami, gdyż piosenki tworzone obecnie są proste i melodyjne, więc ułatwiają zadanie sztucznej inteligencji.

Skoro mowa o słynnym raperze, to w Polsce każdy zna współtwórcę naszego, rodzimego rapu. To Liroy, pionier muzyki rap w Polsce, kompozytor, przedsiębiorca, kiedyś polityk.

- W tej chwili sztuczna inteligencja potrafi robić bity muzyczne w sekundy. Żyjemy w takich czasach i musimy to zaakceptować. Czy to dobre dla ludzkości, czy nie, jeszcze nie wiadomo. Artyści myśleli, że będą ostatnim bastionem, który zostanie zagarnięty przez sztuczną inteligencję, a okazało się, że zostali "zagarnięci" jako pierwsi - zauważa.

Liroy zwraca uwagę, że AI korzysta z zasobów umieszczonych w internecie, które znalazły się tam tylko i wyłącznie po świadomym umieszczeniu tego przez twórców. De facto zatem sami twórcy pomagają potencjalnym "twórcom" zwanym sztuczną inteligencją, podając na tacy swoje nuty i słowa. A to już krok do stworzenia produktu muzycznopodobnego.

Marika: Upatruję potencjał w wykorzystaniu AI

Jak na problem zapatruje się Marika, wokalistka i autorka tekstów, dziennikarka radiowa?

- AI może być użytecznym narzędziem do wykonywania niekreatywnych działań i kompilowania pomysłów ludzkich. Każdy twórca: kompozytor, song writer, prócz prac ukończonych ma szufladę strzępów, fragmentów, porzuconych pomysłów, zwrotek bez refrenów i refrenów bez zwrotek. Upatruję potencjał w wykorzystaniu AI do łączenia tych luźnych pomysłów w utwory.

Jest oczywiście jedno "ale". Otóż zdaniem Mariki, przy założeniu, że powstałe w ten sposób utwory są opisane imionami i nazwiskami twórców ich poszczególnych części i następuje ich “tantiemizacja” (zapłata za puszczanie utworów w mediach itp.).

Myli się ten, który uważa, że problem dotyczy tylko muzyki rap, czy szerzej pop.

Ignacy Zalewski woli sytuację, w której muzykę tworzą ludzie z użyciem komputerów

AI stanowi zagrożenie przede wszystkim dla twórców muzyki użytkowej. Tak uważa Ignacy Zalewski, kompozytor muzyki poważnej, filmowej, teatralnej i radiowej.

- Wszelkiego rodzaju ilustracje, tła muzyczne czy dżingle, będą mogły zostać zastąpione przez generowane produkty dźwiękowe, które - stety, niestety - spełnią swoje zadanie. Dla wszystkich tych, którym zależeć będzie na oszczędzaniu na twórcy, stanie się to szansą na skrócenie listy płac swojej produkcji, co wydaje się naturalną, co nie znaczy, że dobrą i pożądaną, ścieżką rozwoju ogólnie pojętego przemysłu - ocenia kompozytor.

Jak kompozytor zauważa, "wyręczanie się" sztuczną inteligencją przy pozornie mniej autorskich zadaniach kompozytorskich, utrudni jednak wchodzenie nowych twórców na znaczną część rynku muzycznego, a tym z nich, którzy do tej pory zajmowali się taką twórczością, może zabrać ich zarobek.

Ignacy Zalewski zauważa, że woli sytuację, w której muzykę tworzą ludzie z użyciem komputerów, a nie komputery z użyciem ludzi. Stawia też ważne pytanie: Czy odbiorca muzyki nie czułby się nieco oszukany, gdyby okazało się, że jego ulubioną piosenkę wygenerował komputer, a jedyną ingerencją człowieka w ten proces byłoby zadanie AI hasła "skomponuj hit”?

Anna Maria Huszcza: AI to narzędzie, którego w pierwszym odruchu twórcy się boją

A co o sztuczniej inteligencji i jej wpływie na twórców myśli Anna Maria Huszcza, kompozytorka, aranżerka, pedagog?

- AI to narzędzie, którego w pierwszym odruchu twórcy się boją. Po pierwsze jest to strach przed nieznanym, a po drugie obawa, że AI może znacząco zmienić rynek muzyczny, eliminując z niego część twórców. W mojej ocenie jest to bardzo prawdopodobne, z uwagi na oszczędność czasu i pieniędzy.

Anna Maria Huszcza zauważa jednak, że warto zastanowić się nad możliwościami, jakie stwarza sztuczna inteligencja. W przypadku współczesnej muzyki klasycznej właśnie sztuczna inteligencja może być inspiracją do tworzenia nowych technik i stylów kompozytorskich.

- Pamiętajmy, że sztuka trafia w końcu do odbiorcy, który ją zweryfikuje. Być może nową wartością stanie się niedoskonałość, autentyczność, czyli coś, co dziś cenimy, m.in. w sztuce ludowej.

Branża obawia się wpływu sztucznej inteligencji na rynek, na samych artystów, na to, jaki "produkt" otrzyma słuchacz, widz, konsument.

Jak na zagrożenie AI patrzy największa w Polsce organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi ZAiKS?

Zapytaliśmy o to Martę de Bazelaire de Ruppierre, prawniczkę, specjalistkę Wydziału Międzynarodowego Stowarzyszenia ZAiKS.

Sztuczna inteligencja a prawa autorskie

- Rzeczywiście, AI może zmienić rynek muzyczny, w szczególności muzyki produkcyjnej. Przyglądamy się uważnie zmianom na rynku i wsłuchujemy się w głosy autorów i ich obawy. Niestety na tę chwilę nie ma stosowanych regulacji prawnych kompleksowo regulujących kwestie wykorzystywania istniejącej już muzyki przez sztuczną inteligencję do celów maszynowego uczenia oraz jednoznacznych zasad dotyczących uznania wytworu sztucznej inteligencji za „utwór”.

Na tę chwilę obowiązują krajowe przepisy prawa autorskiego, zharmonizowane na poziomie unijnym i międzynarodowym. Autorstwo można nadal przypisać jednostce, człowiekowi, a twórcy utworów, w tym muzycznych, korzystają z prawa do decydowania o sposobie ich rozpowszechniania.

ZAiKS wraz z siostrzanymi organizacjami apeluje również o przyjęcie takiego modelu prawnego, który respektować będzie prawo autora do wyrażenia zgody lub jej odmowy na wykorzystywanie jego utworów do celów eksploracji tekstu i danych przez sztuczną inteligencję. Zapisanie w prawie wymogu uzyskania licencji na utwory wykorzystywane do tych celów oraz obowiązku jasnego oznaczenia wytworu sztucznej inteligencji jako takiego.

- Wierzymy, że świadomi słuchacze, nadal będą wspierać swoich ulubionych twórców i wybierać muzykę stworzoną przez ludzi. Pamiętajmy bowiem, że wytwory AI nie cechuje kreatywność i innowacyjność, a stanowią jedynie kompilację uprzednio stworzonej przez człowieka twórczości - dodaje Marta de Bazelaire de Ruppierre.

Tyle wydajemy na rozwój sztucznej inteligencji

Od sztucznej inteligencji nie uciekniemy. Chodzi o to, by używać jej z głową. Jak zauważa Jan Wildeboer z firmy Red Hat, wydatki na sztuczną inteligencję na świecie do 2026 r. wyniosą ponad 301 mld dolarów, czyli dwukrotnie więcej niż obecnie. - Pod wpływem euforii związanej z AI wielu pracowników skłania się do eksperymentów z narzędziami, które wykorzystują uczenie maszynowe, nieświadomie narażając firmy na ryzyko.

Jak podkreśla ekspert, większa ilość danych używanych przez AI nie zawsze oznacza wzrost ich wartości. - Konieczna jest kontrola nad narzędziami, z których korzystają pracownicy a przyszłość sztucznej inteligencji leży w modelach dostosowanych do określonej branży - ocenia.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl