PKO Ekstraklasa. Puszcza Niepołomice - Zagłębie Lubin 2:2 (1:2)
Spotkanie w Krakowie pomiędzy beniaminkiem, a dziewiątą drużyną ligowej tabeli rozpoczęło się lepiej dla tych pierwszych. Gospodarze szybko objęli prowadzenie, bo już w 8. minucie za sprawą Romana Jakuby. Ukrainiec świetnie odnalazł się w polu karnym po dalekim wyrzucie z autu i mocnym strzałem dał prowadzenie.
Fatalny początek w wykonaniu swoich podopiecznych z trybun oglądał trener Waldemar Fornalik. Były selekcjoner reprezentacji Polski z powodu czerwonej kartki obejrzanej w poprzednim meczu z Cracovią musiał pauzować. Dlatego na ławce zasiadł w jego roli brat - Tomasz Fornalik.
Waldemar Fornalik na trybunach w meczu Puszcza - Zagłębie. Trenerem jego brat
Potem to Zagłębie przejmowało inicjatywę i z minutę na minutę ich ataki nabierały rumieńców. Najpierw świetną okazję miał Damian Dąbrowski, który w 19. minucie świetnie odnalazł się po podaniu Bułecy, ale jednak nieznacznie się pomylił uderzając w stronę lewego rogu bramki strzeżonej przez Oliwiera Zycha. Następną sytuację "Miedziowi" już pewnie wykorzystali. Kto strzelcem wyrównującego trafienia? Aleks Ławniczak wykorzystał centrę z rzutu rożnego i precyzyjnym strzałem głową wyrównał stan rywalizacji.
"Miedziowi" nie chcieli jedna poprzestać tylko na jednym golu. Poszli za ciosem i podopieczni - w tym meczu - brata popularnego "Waldka Kinga" objęli prowadzenie. Dawid Kurminowski oddał płaski strzał i Oliwier Zych tym razem nie dał rady skutecznie interweniować. Pierwsza połowa upłynęła nam pod znakiem mieszanych emocji Fornalika z trybun. Na koniec jednak mógł się cieszyć, że jego podopieczni się otrząsnęli po słabym początku.
Puszcza walczyła. "Żubry" wyrównały stan rywalizacji
Początek drugiej połowy podoby do startu pierwszej. Podopieczni Tomasza Tułacza ruszyli odrabiać stratę z poprzednich 45 minut. "Żubry" najpierw zaprzepaścili dogodną okazję do doprowadzenia do remisu. W 54. minucie Kamil Zapolnik oraz Maciej Firlej tak się zbierali do strzału, że żaden nie zdecydował się podjąć szybkiej decyzji. W konsekwencji bramkarz Dioudis miał ułatwione zadanie ze skuteczną interwencją.

Jednak parę minut później beniaminek już był do bólu skuteczny. Michał Koj zameldował na pozycji lewego skrzydłowego. Dostał piłkę, przyjął, popatrzył i dokładnie wrzucił w "szesnastkę". Tam urwał się Kamil Zapolnik, który mierzonym uderzeniem głową przy prawym słupku zdobył swoją drugą bramkę w tym sezonie. Gracze Tułacza wyrównali i mecz zaczynał się po raz kolejny od nowa. Znowu był senny początek w wykonaniu piłkarzy z Lubina.
Goście przed końcowym gwizdkiem jeszcze trafili w doliczonym czasie do siatki. Ostatecznie Munoz znalazł się na pozycji spalonej i nie udało się przechylić szali na swoją stronę w wykonaniu podopiecznych Fornalika.
Oceny piłkarzy po meczu Puszcza Niepołomice - Zagłębie Lubin (w skali 1-6):
Puszcza Niepołomice
- Oliwier Zych - 3
- Ioan-Calin Revenco - 3
- Artur Craciun - 3
- Roman Jakuba - 4
- Michał Koj - 4 (Tomasz Wojcinowicz - bez oceny)
- Michał Walski - 3 (Jin-hyun Lee - 3)
- Jakub Serafin - 3 (Bartłomiej Poczobut - bez oceny)
- Wojciech Hajda - 3 (Thiago - 4)
- Konrad Stępień - 3
- Artur Siemaszko - 3 (Maciej Firlej - 3)
- Kamil Zapolnik - 4
Zagłębie Lubin
- Sokratis Dioudis - 2
- Bartosz Kopacz - 3
- Michał Nalepa - 3
- Aleks Ławniczak - 4
- Luis Mata - 3
- Damian Dąbrowski - 4
- Marko Poletanović - 3 (Marek Mróz - 3)
- Kacper Chodyna - 3
- Serhij Bułeca - 3 (Tomasz Makowski - 3)
- Tomasz Pieńko - 4 (Mateusz Wdowiak - 3)
- Dawid Kurminowski - 4 (Juan Munoz - bez oceny)
PKO EKSTRAKLASA w GOL24
Legia Warszawa. Kosta Runjaić odejdzie po kompromitacji z no...
