To pierwszy fragment nowej A1
Pod koniec wakacji kierowcy mogą wypróbować fragment nowej, będącej jeszcze w budowie autostrady A1. Kilkanaście kilometrów za Częstochową, tuż za granicą województw śląskiego i łódzkiego, udostępniono kierowcom około pięciokilometrowy fragment jednej nitki autostrady A1. Drogę w tym miejscu buduje zawierciańska firma Intercor.
Autostrada A1 za Częstochową jest betonowana przez ogromną m...
Na razie trzy pasy dla kierowców
To piękna, nowa betonowa droga. Autostrada A1 za Częstochową, w kierunku do Łodzi będzie szersza od tej, od Pyrzowic do Częstochowy, która oddano do użytku w ubiegłym roku.
Ta nowa będzie biała bowiem jezdnie szerokie na 14 metrów, na których do dyspozycji kierowców będą po trzy pasy ruchu plus pas awaryjny. Na razie jednak, jedną jezdnią odbywa się ruch w obu kierunkach. Jeszcze przez jakiś czas będzie tam obowiązywała organizacja ruchu 2+1, czyli dwa pasy w jednym kierunku i jeden z przeciwnym. Docelowo jednak, do końca roku pojedziemy tamtędy drogą, na której kierowcom zostaną udostępnione po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.
- Tak budowano najważniejsze drogi w Śląskiem. Zobaczcie archiwalne zdjęcia!
- Gierkówka zmieni nazwę. Jest decyzja dyrektora GDDKiA
- Budowa S1: To będzie odcinek specjalny, w pobliżu Auschwitz
- Budowa autostrady A1: Gierkówka będzie trzypasmówką
- Tak wygląda z góry gierkówka za Częstochową ZDJĘCIA Z DRONA
- Trasa szybkiego ruchu za 4 mld zł? Tak, to gierkówka ZDJĘCIA
- Jest to konieczne, aby zakończyć przy nowej jezdni takie prace jak: odwodnienie, ekrany, czy bariery. Wówczas będzie możliwe wprowadzenie ruchu w układzie 2+2. Powinno to nastąpić na przełomie roku. W najbliższym czasie podobnych zmian należy spodziewać się na odcinkach "A" i "C" – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Od września betonowa A1 będzie dłuższa
Tymczasem, jak informuje łódzki oddział GDDKiA, na przełomie sierpnia i września kierowcy wjadą na kolejny 12-kilometrowy fragment od Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego(między Radomskiem a Kamieńskiem), a przed końcem roku ruch prowadził będzie po nowej nawierzchni betonowej na co najmniej czterech z pięciu odcinków.
Po zmianie organizacji ruchu kierowcy mają do dyspozycji równą betonową jezdnię i nie muszą już podróżować, węższą i bardzo wysłużoną gierkówką, czyli DK1.
Choć to plac budowy, będzie odcinkowy pomiar prędkości!
Warto jednak mieć w pamięci fakt, że mimo udostępnienia nowych fragmentów autostrady A1 na niektórych odcinkach, to wciąż plac budowy i obowiązują ograniczenia prędkości. Tymczasem, jak wynika z policyjnych statystyk i pomiarów prędkości, wykonanych na przebudowywanym odcinku, kierowcy pozwalają tam sobie na rozwijanie dużych prędkości.
- Niektórzy wykonawcy mają własne urządzenia do pomiaru prędkości, my też staramy się to sprawdzać. Proszę sobie wyobrazić, że podczas takiego badania ruchu, w ciągu pięciu minut na odcinku, na którym obowiązuje ograniczenie do 50 km na godzinę, udało nam się namierzyć kierowcę, który jechał 120 km na godzinę. - mówi Maciej Zalewski, rzecznik GDDKiA w Łodzi.
Rzecznik podkreśla, że fragmenty DK 1 i nowej A1 to wciąż jest plac budowy. Jeżdżą tam maszyny budowlane, stoją znaki ograniczenia prędkości, pachołki rozdzielające pasy ruchu. No i pracują tak ludzie, którzy przy tak brawurowym korzystaniu z drogi przez kierowców też mogą być zagrożeni.
Nie przeocz
30 sierpnia kolejny odcinek A1 dla kierowców
W niedzielę 30 sierpnia, drogowcy będą przekierowywać ruch ze starej gierkówki na nowa część jezdni A1 na odcinku, który buduje Budimex. To 12-kilometrowa nowiutka betonowa jezdnia między Radomskiem i Kamieńskiem. Wykonawca już zastanawia się jak przeciwdziałać brawurze na drodze, która jest wciąż placem budowy.
- Monitorujemy ruch naszym odcinku budowy A1. Cyklicznie robimy badania dotyczące analizy ruchu. Odnotowujemy bardzo duże przekroczenia prędkości. Rekordzistą jest kierowca, który mknął jednym pasem, miedzy pachołkami, 180 km na godzinę. Nie chcemy, by tam dochodziło do wypadków, jednak głównie na skutek brawury, na tym odcinku było już kilka wypadków śmiertelnych - mówi Michał Wrzosek, rzecznik Budimeksu.
Jak na ironię, najbezpieczniej jest w godzinach szczytu, gdy natężenie ruchu jest duże i tworzą się korki. Najbardziej niebezpiecznie jest w godzinach nocnych i wczesnoporannych.
Prędkość zmierzy też policja
Maciej Zalewski z GDDKiA twierdzi, że zrobią wszystko, by odcinkowy pomiar prędkości pojawił się na budowanej A1 jak najszybciej.
- Porozumieliśmy się także z policją, która przy obecnej organizacji ruchu 2+1 ma do dyspozycji jeden pas, na którym może spokojnie prowadzić kontrole prędkości - dodaje Zalewski.
Między innymi, by uniknąć takich ekscesów, GDDKiA porozumiała się z Inspekcją Transportu Drogowego, w sprawie zainstalowania na tej trasie urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości.
Musisz to wiedzieć
Zobacz koniecznie
Bądź na bieżąco i obserwuj
