W tej kampanii prezydenckiej tempo narzuca opozycja

Witold Głowacki
Witold Głowacki
29.02.2020 jasionka wladyslaw kosiniak kamysz kandydat na prezydenta psl kp pierwsza glowna konwencja wyborcza wybory prezydenckie 2020 g2a arena fot krzysztof kapica
29.02.2020 jasionka wladyslaw kosiniak kamysz kandydat na prezydenta psl kp pierwsza glowna konwencja wyborcza wybory prezydenckie 2020 g2a arena fot krzysztof kapica K_kapica_afk
Słaby początek Andrzeja Dudy ustawił całą pierwszą fazę kampanii. Teraz to kandydaci opozycji są w ofensywie, sztab urzędującego prezydenta został zepchnięty do niezbyt skutecznej obrony.

Wkampanii pzed wyborami prezydenckimi kandydaci opozycji wyraźnie nabierają wiatru w żagle, tymczasem urzędujący prezydent i jego sztabowcy nadal niemrawo drepczą w miejscu odtwarzając swą poprzednią kampanię sprzed 5 lat. Coś nam to przypomina? Czyżby historia naprawdę lubiła się powtarzać? Być może, to jednak oznaczałoby, że Andrzej Duda znalazł się w sytuacji zbliżonej do tej, w której 5 lat temu zaczęła się droga Bronisława Komorowskiego do przegranej. Tymczasem kandydaci opozycji pokazują, że bardzo chcą wygrać te wybory.

Pierwsze ogólnopolskie konwencje wyborcze kandydatów opozycji - Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Władysława Kosiniaka-Kamysza – okazały się nadspodziewanie udane. Na tyle, że całkowicie zepchnęły w cień równoległe świętowanie 100 dni rządu, którym starał się zainteresować wyborców premier Mateusz Morawiecki przy wsparciu całej machiny propagandowej państwowej telewizji i mediów sprzyjających PiS. Nieźle poszła też o dzień późniejsza pierwsza konwencja wyborcza Roberta Biedronia.
- To będzie pierwsza konwencja wyborcza, która będzie miała treść, a nie tylko formę – tak reklamowała konwencję Małgorzaty Kidawy-Błońskiej posłanka PO Izabela Leszczyna. Taka zapowiedź niosła oczywiście w sobie niemało przesady – bo przecież jeśli cokolwiek w polskiej polityce jest najbardziej zbliżone do czystej formy, to tym czymś są właśnie ogólnopolskie konwencje kandydatów na prezydenta. Niemniej jednak program konwencji można uznać za naprawdę dobrze przygotowany.
Kidawa-Błońska zaprezentowała znacznie więcej niż znany z kampanii parlamentarnej wizerunek polityczki dążącej do konsensusu i porozumienia. Wygląda na to, że kandydatka Koalicji Obywatelskiej jest gotowa do gry konwencja populizmu - Najwyższy czas zadać pytanie: gdzie jest państwo?! Serce pęka, a państwo jest głuche! Walka służb przypomina walkę gangów. Gołym okiem widać, że rządzącym nie zależy ani na prawie, ani na sprawiedliwości, ani na dobru Polaków. Za ten chaos Polacy płacą najwyższą cenę. – wołała ze sceny.

Najmocniejsze były wystąpienia trojga gości konwencji, osób, które – także w sensie dosłownym – zderzyły się w ostatnich latach z państwem w wydaniu PiS.
Był więc na scenie Sebastian Kościelnik – kierowca Seicento, które 3 lata temu zderzyło się z pancerną limuzyną premier Beaty Szydło. - Po zajściu nawiedziło mnie 20 oficerów z bronią, kilkudziesięciu policjantów, dopiero po dwóch godzinach pozwolono mi wyjść z auta, po czym poinformowano mnie, że jestem zatrzymany na 48 godzin (...) Nikt nie zapytał jak się czuję – mówił na konwencji.
Kolejnym gościem konwencji Małgorzaty Kidawy-Błońskiej był też ojciec Igora Stachowiaka, który zmarł pobity i rażony paralizatorem na wrocławskim komisariacie. - Za przekręcenie licznika grozi dziś 5 lat. Za to co zrobiono mojemu synowi skazano jego oprawców od 2 do 2,5 lat – żalił się Maciej Stachowiak.

Była wreszcie na scenei chora na nowotwór Katarzyna Migdal razem z ojcem. Oboje opowiadali o koszmarze spotkań z niedoinwestowaną służbą zdrowia, o wydłużających się kolejkach, o braku infrastruktury medycznej.
Wystąpił wreszcie mąż kandydatki Jan Kidawa-Błoński. Doskonale radzący sobie z wystąpieniami publicznymi znany reżyser mówił o swych uczuciach do żony i ogłosił, że będzie się starał zostać godnym „pierwszym małżonkiem”. - Byłem gotowy debiutować jako reżyser, jako aktor. Teraz jestem gotowy zadebiutować w roli pierwszego męża pierwszej prezydent. – zadeklarował Kidawa-Błoński.

Żona kandydata okazała się z kolei niekłamaną gwiazdą konwencji Władysława Kosiniaka-Kamysza. To jej osobiste wystąpienie zaczęło całą imprezę. - Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by gabinet dentystyczny, ale też lekarski, przystosowany również do leczenia dzieci niepełnosprawnych powstał w każdej gminie - zadeklarowała. - Nie możemy pozwolić sobie na to, żeby nasze dzieci bały się uśmiechać tylko dlatego, że ich rodziców nie stać na leczenie zębów - mówiła Paulina Kosiniak-Kamysz, lekarka stomatolog. Zapowiedziała też, że chciałaby zostać „ambasadorką walki ze smogiem”. - Jest troskliwy, opiekuńczy, serdeczny, rodzinny. Fantastyczny ojciec, cudowny maż, prawdziwy mój przyjaciel, ale też zdecydowany i stanowczy, on potrafi powiedzieć nie, kiedy dzieje się krzywda, potrafi powiedzieć dość, kiedy prawdę próbuje zastąpić się kłamstwem, to on potrafi powiedzieć stop, kiedy łamane są prawo i konstytucja – mówiła o Władysławie Kosiniaku-Kamyszu. Na koniec zaprosiła na scenę męża słowami „chodź, tygrysie”. Natychmiast zaczęły się porównania z niemal nie wypowiadającą się publicznie Agatą Kornhauser-Dudą.

Sam kandydat zapowiedział program mieszkaniowy „Własny kąt” i fundusz stypendialny „1000 Plus dla studenta”. - W sprawach wiary będę słuchał każdego wikarego. W sprawach polityki nie będę słuchał żadnego biskupa – tak mniej więcej brzmi wizja rozdziału państwa i Kościoła w wydaniu szefa konserwatywnego obyczajowo PSL.-Panie premierze, szanowny rządzie. Najpierw wybudujmy chodniki, ścieżki rowerowe, oświetlone przejścia, najpierw wybudujmy tym mieszkańcom windę, żeby mogli wyjść z domu. Załatwmy sprawy pilne, a później popadniemy w megalomanię – tak komentował budowę CPK . - „Ja z siebie zrobić Adriana nie pozwolę” – dokładnie tymi słowami scharakteryzował różnicę między sobą a urzędującym prezydentem.

W niedzielę z kolei na swojej konwencji Robert Biedroń dostał mocne wsparcie od Włodzimierza Czarzastego i Adriana Zandberga,czyli dwóch pozostałych liderów Lewicy. Wszyscy trzej mocno uderzali w PiS, Kościół i konserwatywną część opozycji. Widać wyraźnie, że Biedroń stara się wzmacniać swą wiarygodność w oczach elektoratu lewicy i zarazem konsolidować go, by lewicowi wyborcy nie ulegli pokusie głosowania w I turze na potencjalnie silniejszą Kidawę-Błońską.
- Pogardę widać w tym święcie ustanowionym przez Bronisława Komorowskiego, Dzień Żołnierzy Wyklętych.

Dziś święci się zbrodniarza „Burego”, a zapomina się o bohaterach, takich jak zamordowana Jolanta Brzeska - mówił Biedroń (konwencja odbyła się 1 marca). - Hańbą dla Polski jest to, że ciągle nie przyjęto ustawy o wygaśnięciu roszczeń reprywatyzacyjnych, nie zamknięto tego - zroszonego krwią ofiar rozdziału – mówił z kolei Zandberg. 1 marca to również rocznica śmierci Jolanty Brzeskiej.

- Idziemy ku Polsce godności, dość z pogardą. Pogarda brzmi m.in. z ambon, a władza nie reaguje. Przez pięć lat Andrzej Duda przyglądał się biernie. Symbolem tego wszystkiego będzie środkowy palec poseł Lichockiej - tak Biedroń charakteryzował rządy PiS.
Jak nie idzie, to nie idzie – to w tej chwili mogą sobie powtarzać sztabowcy Andrzeja Dudy. Na tle trzech konwencji opozycji jego działania pozostały niewidoczne, mimo że Dudabus kursował uparcie po Śląsku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl