Wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk nie ma wątpliwości: Ta sprawa ma charakter „wrzutki” lobbystycznej

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Zdaniem wiceszefa MSZ, najbardziej bulwersujące jest, że miałoby się to dziać „kosztem Polaków”.
Zdaniem wiceszefa MSZ, najbardziej bulwersujące jest, że miałoby się to dziać „kosztem Polaków”. Piotr Krzyżanowski/Polska Press
Zdaniem wiceszefa MSZ Arkadiusza Mularczyka projekt nowelizacji ustawy dotyczący wsparcia odbiorców energii ma charakter „wrzutki” lobbystycznej.

Wiceszef MSZ: Ta sprawa ma charakter „wrzutki” lobbystycznej

Proponowany przez Koalicję Obywatelską wspartą przez Polskę 2050 – Trzecią Drogę projekt nowelizacji ustawy skomentował w Polskim Radiu 24 wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk.

– Ta sprawa ma charakter wrzutki lobbystycznej. Z informacji, które ustalili dziennikarze, wiemy, że jeden z ekspertów Polski 2050 Krzysztof Bolesta - ekspert ds. klimatu i energii zajmuje się wiatrakami, podobnie jak jego małżonka Agata Staniewska-Bolesta, która jest dyrektorem Offshore w Orsted Polska, to jest polska spółka duńskiego Orsted - energetyka wiatrowa. To małżeństwo - jedno w partii, drugie w firmie - próbuje złożyć za pośrednictwem Polski 2050 projekt ustawy, którego celem jest budowanie farm wiatrowych w Polsce – powiedział.

Zdaniem wiceszefa MSZ, najbardziej bulwersujące jest, że miałoby się to dziać „kosztem Polaków”.

– Farmy mają być budowane w odległości 300 m od domostw naszych obywateli. Co więcej, proponuje się wywłaszczenia nieruchomości pod te farmy wiatrowe. Co jest kolejnym elementem skandalu lobbystycznego, Komisja Europejska odblokowuje środki na zieloną transformację energetyczną, a tak się składa, że to niemiecka firma Siemens, która zajmuje się budową tych wiatraków, ma problemy finansowe. Wiemy, że ta firma w tym roku zaliczyła 5 mld euro strat, co oznacza, że tak naprawdę ta cała lobbystyczna „wrzutka” ma służyć przede wszystkim temu, żeby firma Siemens budowała te farmy w Polsce – zwrócił uwagę.

Arkadiusz Mulaczyk stwierdził, że „w tym samym czasie akcjonariusze na polskiej giełdzie sprzedają akcje Orlenu, kupują akcje Siemensa na giełdzie niemieckiej”.

– To pokazuje, jak wielka jest to afera i jak wiele wątków łączy. Kosztem jest, oczywiście, wartość polskiego koncernu multienergetycznego Orlenu, który traci według różnych szacunków 6-7 mld zł, a zyskuje Siemens. To jest wielka, gigantyczna afera – podkreślił.

Co znalazło się w projekcie nowelizacji ustawy KO i Polski 2050?

Grupa posłów Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 – Trzeciej Drogi wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy w sprawie wsparcia odbiorców energii, który proponuje m.in. przywrócenie obliga giełdowego, a także liberalizację zasad budowy lądowych elektrowni wiatrowych, w których – jak wskazano w uzasadnieniu – rozwój został zablokowany wprowadzeniem tzw. reguły 10 H, niewystarczająco zmienionej w marcu 2023 roku.

Projekt autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 Trzeciej Drogi zakłada zamrożenie cen prądu, gazu i ciepła dla gospodarstw domowych i podmiotów wrażliwych do końca czerwca 2024 roku. Zakładane jest utrzymanie proporcjonalnych obecnych limitów zużycia i utrzymanie grup objętych ochroną. W uzasadnieniu czytamy, że „środki przeznaczone na finansowanie wsparcia odbiorców uprawnionych (...) będą pochodziły z Funduszu COVID-19, który będzie zasilany z gazowej składki na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny za 2022 roku oraz innymi środkami w sposób przewidziany stosownymi przepisami”. Według portalu WysokieNapiecie.pl „cała operacja zostanie sfinansowana na koszt Orlenu”.

Zaproponowane przez Koalicję Obywatelską i Polskę 2050 – Trzecią Drogę przepisy ustawy dokonują zmiany w zakresie wymogu minimalnej odległości elektrowni wiatrowej od zabudowy mieszkalnej oraz parku narodowego.

Z projektu wynika, że ustalenie lokalizacji inwestycji w elektrownię wiatrową uwzględniać ma odległość elektrowni od terenu podlegającego ochronie akustycznej, zależnie od maksymalnego emitowanego hałasu elektrowni wiatrowej. „Proponuje się, by miejsce budowy elektrowni wiatrowej uzależnić od mocy hałasu, jaki emitują. (...) Wiatraki cichsze będą mogły stanąć bliżej, natomiast te głośniejsze powinny być lokowane znacznie dalej od zabudowań, tak, aby nie powodować uciążliwości” – napisano.

Projektodawcy proponują m.in., aby w ustawie o gospodarce nieruchomościami dopisać, że celem publicznym jest również „budowa, przebudowa i utrzymanie instalacji odnawialnego źródła energii o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW, w szczególności elektrowni wiatrowej wraz z inwestycją towarzyszącą”.

rs

Źródło:

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl