Zakonnica opiekująca się Oknem Życia we Wrocławiu dziękuje za okazane wsparcie. Nie spodziewała się takiego odzewu

Damian Świderski
Damian Świderski
Siostra Macieja nie ukrywa swojej wdzięczności i łez.Odzew pomagających był spory
Siostra Macieja nie ukrywa swojej wdzięczności i łez.Odzew pomagających był spory Fot. Maciej Rafiej
Udostępnij:
Siostra boromeuszka Macieja Miozga, która opiekuje się Oknem Życia we Wrocławiu, kilka dni temu zamieściła w mediach społecznościowych informację, że Okno Życia jest notorycznie niszczone i okradane. Poprosiła o pomoc, a teraz dziękuje za odzew.

Ludzie kradli m.in. podgrzewane materace, które muszą zachowywać temperaturę 38 st. C. Stała temperatura jest niezbędna, bo pozostawiane dzieci są zwykle wyziębione. Ludzie fotografują się w tym Oknie Życia, a nawet wchodzą do niego.

W 2021 roku, w tym właśnie Oknie Życia, utknął 20-letni mężczyzna. Okno s. Maciei po każdym takim incydencie musiało być naprawiane, a pieniędzy na to nie wystarczało.

– Byłam zdesperowana, nie jesteśmy w stanie nadążyć z naprawianiem szkód – wyznaje s. Macieja. Stąd prośba o pomoc za pośrednictwem portalu Widzialna Ręka.

Na apel s. Maciei odpowiedziało wiele osób. Darczyńcy cały czas przynoszą potrzebne przedmioty. Okno Życia s. Maciei można zasilić też, wpłacając na konto Fundacji Evangelim Vitae.

– Jest tylu dobrych ludzi – powiedziała s. Macieja. – Można powtórzyć za św. Pawłem: „Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” – dodała

ŹRÓDŁO: EKAI

td

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Siostro. Brawo! To co robisz jest wielkie. Życie ratujesz. Ja mam z KK trochę "na pieńku", jestem wiele lat po rozwodzie, w nowym związku, ale to nie znaczy, że nie wierzę i nie kocham Pana Boga. Kocham. I Ciebie też Martusiu moja.
Więcej informacji na stronie głównej Portal i.pl