Dziś mecz Polska - Włochy w Spodku. W Katowicach zagra kadra oraz dawne gwiazdy
- Rozpoczynamy eliminacje ME i chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak ważne są te kwalifikacje. Ta kadra przeszła już długą drogę, która nie była prosta, bo pamiętajmy, że, gdy zaczynaliśmy wspólną pracę, to drużyna opuściła dwie ważne imprezy. Teraz myślę, że naszym małym sukcesem jest to, że, łącznie z mistrzostwami świata, będziemy mieli na koncie udział w czwartej wielkiej imprezie w ciągu czterech lat, a chcemy także zakwalifikować się do Euro 2024 - powiedział Patryk Rombel, trener reprezentacji Polski.
Większość kadrowiczów po raz pierwszy zagra w legendarnej hali w Katowicach.
- Spodek to fantastyczne miejsce do grania, już z zewnątrz wygląda dosyć magicznie, a w środku kibice potrafią stworzyć znakomitą atmosferę. Po raz pierwszy zagram w tej hali i będzie to fajne przetarcie przed mistrzostwami świata oraz okazja, by zaznajomić się z obiektem. Włosi są niebezpieczną drużyną, grają agresywnie i w obronie zostawiają bardzo mało miejsca. Podchodzimy do nich z respektem i pełną koncentracją, ale naszym celem jest zdobycie w tym meczu dwóch punktów - stwierdził Michał Olejniczak, rozgrywający Biało-Czerwonych.
- Traktujemy ten mecz bardzo poważnie, a te dwa najbliższe spotkania w Katowicach z Włochami i w niedzielę na wyjeździe z Łotwą będą dla nas świetnym przygotowaniem do MŚ. Musimy w nich odnieść dwa zwycięstwa - dodał reprezentant Polski Ariel Pietrasik.
Mecz Polska - Włochy to zarówno walka o eliminacyjne punkty, jak i ważny etap przygotowań do przyszłorocznych mistrzostw świata. Organizatorzy będą mieli okazję do przetestowania rozwiązań wymaganych przy przeprowadzeniu tego typu imprezy m.in. przesunęli nieco płytę boiska, by zwiększyć pojemność widowni.
Po meczu kadry w Spodku wystąpią byli reprezentanci Polski m.in. Iwona Niedźwiedź, Sławomir Szmal, Damian Wleklak, Rafał Kuptel, Zygfryd Kuchta, Damian Drobik, Adam Wiśniewski, Bartosz Jurecki, Radosław Wasiak czy Marcin Lijewski, którzy wzmocnią zespoły samorządowców Katowic i Śląska.
- Wierzę, że to spotkanie będzie równie emocjonujące co mecz Polska - Włochy, choć pewnie będzie stało na nieco niższym poziomie. Wyjdziemy na boisko by pokazać, że piłka ręczna jest sportem dla wszystkich, bo o tym, że jest widowiskowa nie muszę nikogo przekonywać - powiedział wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun, który zagra w jednej drużynie razem z żoną Jolantą, byłą szczypiornistką Ruchu Chorzów.
Nie przeocz
Zobacz także
Musisz to wiedzieć
- Schroniska górskie w Beskidach – TOP 10. To świetne miejsca na jesienne spacery
- Jerzy Brzęczek odchodzi z Wisły, a internauci się śmieją. Zobaczcie najlepsze memy
- Silesia Marathon 2022: Biegacze w niedzielę znów pobiegli przez cztery miasta ZDJĘCIA
- Ponad 11.000 kibiców zobaczyło niezwykły mecz. Górnik Zabrze przegrał z Zagłębiem 2:3
Bądź na bieżąco i obserwuj
