Brudziński: brakuje cenzuralnych słów
– To postawa, która jest zaprzeczeniem jakiegokolwiek poczucia elementarnej przyzwoitości – powiedział polskatimes.pl europoseł PiS Joachim Brudziński, komentując głosowanie polskich partii opozycyjnych.
– Głosować przeciwko środkom finansowym dla Polski w sytuacji, gdy mamy wojnę za naszą wschodnią granicą to może ktoś tylko chory z nienawiści i politycznego opętania albo ktoś, kto wychodzi z założenia, że w ramach politycznego sporu można dopuszczać się czynów, którym bliżej do historycznej Targowicy, niż do odpowiedzialnej polityki – uważa były szef MSWiA.
– Nie ma słów w słowniku ludzi przyzwoitych, którymi w cenzuralny sposób można by określić to, jak głosowali przedstawiciele Lewicy i jak tchórzliwie zachowali się członkowie frakcji Europejskiej Partii Ludowej, z drobnymi wyjątkami, wstrzymując się od głosu, czyli de facto nie pomagając Polsce – dodał.
Lewandowski: to nie czas na takie głosowania
– Naszym zdaniem, w tej chwili nie jest to odpowiedni moment, by głosować tego typu rezolucje. Uważamy, że są znacznie poważniejsze zagrożenia dla bezpieczeństwa takie jak wojna oraz kryzys humanitarny – powiedział polskatimes.pl europoseł Janusz Lewandowski (Platforma Obywatelska, wstrzymał się od głosu).
– Mimo to, obrona praworządności w Polsce niezmiennie pozostaje dla nas priorytetem – zastrzegł.
Jego zdaniem, odpowiedzialnością rządzących jest spełnienie warunków, które mogą odblokować fundusze dla Polski. – Wojna i pandemia nie powinny być powodem zawieszenia starań o praworządność w Polsce, ale to jest właśnie odpowiedzialność rządu, by w tej krytycznej sytuacji spełnić warunki do odblokowania bardzo potrzebnych Polsce funduszy – przekonywał europoseł PO.
Rezolucja PE ws. mechanizmu warunkowości
Za przyjęciem dokumentu głosowało 478 europosłów, przeciw było 155, a 29 wstrzymało się od głosu. Spośród polskich deputowanych, rezolucję poparli Leszek Miller, Jerzy Buzek, Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Belka, Łukasz Kohut, Sylwia Spurek, Róża Thun, Jarosław Kalinowski, Robert Biedroń i Magdalena Adamowicz.
Rezolucja wzywa Komisję Europejską do pilnego uruchomienia wobec Polski mechanizmu warunkowości, który pozwala na wstrzymanie wypłat funduszy unijnych dla państwa członkowskiego UE, które narusza zasady praworządności. W przypadku Polski PE domaga się zastosowania tego mechanizmu zarówno w odniesieniu do środków z budżetu UE, jak i środków z unijnego Funduszu Odbudowy.
Rezolucja europarlamentu nie jest aktem wiążącym dla Komisji Europejskiej (Komisja nie jest prawnie obowiązana do podjęcia kroków zapisanych w tym dokumencie). Ma jednak znaczenie polityczne, bowiem wyraża wolę ugrupowań, które decydują między innymi o udzieleniu Komisji absolutorium z wykonania unijnego budżetu.