Kevin Spacey przed sądem. Szokujące zeznania rzekomej ofiary
W procesie wysłuchano zeznań jednego z czterech mężczyzn, którzy oskarżają go o napaści seksualne. Według rzekomej ofiary, Spacey „udawał miłego”, ale w rzeczywistości był „agresywnym drapieżnikiem”.
Podczas procesu, sędziom odtworzono nagranie przesłuchania policyjnego pierwszego skarżącego. Mężczyzna twierdzi, że Spacey zaatakował go 12 razy. „Dochodziło do tego za każdym razem, gdy zostawaliśmy sami - w samochodzie lub w windzie” – mówił, dodając, że czuł, że Spacey „jest tym bardzo podekscytowany”.
Oskarżyciel przytoczył sytuację z podróży autem, podczas której miał być obmacywany przez aktora tak natarczywie, że został zmuszony do zjechania z drogi. Spacey miał złapać go za kroczę.
Skarżący wyznał, że zachowanie aktora sprawiało, że czuł się niezręcznie. Dodał, że Spacey mówił mu, że może przedstawić go celebrytom z najwyżej półki.
Czy aktor zdoła oczyścić się z zarzutów?
Obrońca zdobywcy Oscara zakwestionował prawdziwość tej sytuacji. Oskarżyciel powiedział bowiem, że został napadnięty w drodze na bal Eltona Johna - coroczną imprezę charytatywną organizowaną przez piosenkarza.
Adwokat stwierdził, że to „całkowita nieprawda”, ponieważ Spacey poszedł na bal tylko raz i było to w 2001 roku. Skarżący powiedział natomiast, że domniemany incydent miał miejsce w połowie 2000 roku.
„Musicie mi wybaczyć, jeśli pomyliłem daty. Stało się to 20 lat temu” – bronił się oskarżyciel.
Kevin Spacey w latach 2004-2015 pełnił funkcję dyrektora teatru Old Vic w południowym Londynie. W związku z tą funkcją, często przebywał w Wielkiej Brytanii. Aktor nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, których łącznie jest 12.
Źródło: BBC News
