O kolejnym ataku pedofila w Łapach poinformował nas Czytelnik. Doszło do niego przy ul. Matejki (jest tam gimnazjum i szkoła katolicka).
- Potwierdzam, że otrzymaliśmy takie zgłoszenie - mówi nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji. - Sprawę traktujemy bardzo poważnie. Policjanci intensywnie pracują nad sprawą. Na miejsce natychmiast zostały wysłane oznakowane radiowozy i służby kryminalne. Pierwszy moment po zaistnieniu przestępstwa jest kluczowy.
Zgłoszenie dotarło do służb około godziny 8. Śledczy nie ujawniają szczegółów napaści na dziewczynkę. Mówią jedynie ogólnie o "doprowadzeniu małoletniej do innej czynności seksualnej".
Z rysopisu przekazanego przez pokrzywdzoną, wynika, że sprawca to wysoki, szczupły mężczyzna, ubrany na ciemno.
Atak pedofila w Łapach
Pierwszy atak pedofila w Łapach miał miejsce w środę rano w okolicy Szkoły Podstawowej nr 1. Wysoki, szczupły, mężczyzna śledził 15-letnią dziewczynkę, która szła do szkoły. W pewnym momencie przyspieszył kroku i chwycił ją za spódnicę. Pojawiły się także informacje, że zboczeniec wkładał jej ręce pod spódnicę, ale policja tego nie potwierdziła.
Już po pierwszym ataku pedofila na rodziców nastolatek w Łapach padł blady strach. Dzieci same bały się chodzić do szkoły. Teraz jest jeszcze gorzej. Ludzie boją się, że to początek serii ataków zboczeńca.
Do sprawy wrócimy.
Tak może wyglądać pedofil z Łap
Zobacz również: Ogólnopolska akcja FIBULA przeciwko pedofilom
