Kilka tygodni temu Bayern Monachium pokonał Tottenham aż 7:2. Wtedy na ławkach trenerskich zasiadali Niko Kovac i Mauricio Pocchettino. W środowy wieczór zabrakło nie tylko ich, ale również Roberta Lewandowskiego. Bez polskiego snajpera mistrzowie Niemiec dali jednak radę i wygrali 3:1.
Bayern wyszedł na prowadzenie już w 14. minucie dzięki trafieniu Kingsleya Comana. Pomimo tego Francuz nie może dobrze zapamiętać tego dnia. Kilkanaście minut później były piłkarz m.in. Juventusu i PSG źle postawił nogę, którą następnie wygięła się w kolanie... w drugą stronę. Coman najprawdopodobniej zerwał więzadła kolanowe i czeka go ponad pół roku przerwy od piłki.
Dzięki zwycięstwu Bayern został najlepszą drużyną w historii fazy grupowej Ligi Mistrzów. Oprócz tego, że zdobyli komplet punktów (18) zanotowali najlepszy bilans - plus 19 (24:5).
W środę nie zagrał też Wojciech Szczęsny. Polaka w bramce zastąpiła legenda Juventusu Gianluigi Buffon, a Stara Dama pokonała na wyjeździe Bayer Leverkusen 2:0, po golach Cristiano Ronaldo i Gonzalo Higuaina.
Spośród Polaków zagrali za to Grzegorz Krychowiak i Damian Kądzior. Pierwszy z nich nie pomógł Lokomotiwowi Moskwa przeciwko Atletico Madryt (0:2). Tym samym rosyjski klub zajął ostatnie, czwarte miejsce w grupie D i na wiosnę w Europie nie zagra. Podobny los spotkał Dinamo Zagrzeb, które przegrało 1:4 z Manchesterem City. Kądzior miał zaliczył asystę przy jedynym trafieniu chorwackiego zespołu.
W tej samej grupie (C) niesamowitej sztuki dokonała Atalanta Bergamo. Włoski klub został pierwszą drużyną w historii, która awansowała do fazy pucharowej po tym jak przegrała pierwsze trzy spotkania. W środę Atalanta pokonała Szachtar Donieck 3:0 i zapewniła sobie awans do kolejnej fazy.
