Sędzia rzut karny dla Werderu podyktował już w doliczonym czasie gry za zagranie ręką Jeffreya Gouweleeuwu. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Marvin Duksch. Stojący między słupkami Augsburga Gikiewicz nie dał się jednak zaskoczyć Niemcowi. Rzucił się we właściwą stronę i odbił uderzenie.
Po obronionej jedenastce Gikiewicz wykonał kilka gestów w stronę kibiców Werderu, czym "podpalił" trybuny. Niektórzy fani przeskoczyli nawet przez ogrodzenie i zmierzali w kierunku boiska. Ostatecznie jednak ochrona zażegnała niebezpieczeństwo. Polski bramkarz został ukarany przez sędziego żółtą kartką.
Augsburg od 63. minuty prowadził po trafieniu Bośniaka Ermedina Demirovicia i dzięki Gikiewiczowi utrzymał korzystny wynik. Całe spotkanie w barwach przyjezdnych rozegrał Robert Gumny.
Drużyna Polaków odniosła drugie zwycięstwo w sezonie, przerywając serię trzech kolejnych porażek.
Werder Brema – Augsburg 0:1 (0:0)
Bramka: Demirović 63
LIGA NIEMIECKA w GOL24
