"Wielki Marsz Patriotów" jednak 25 maja
Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski poinformował we wtorek podczas ogólnopolskiej konferencji prasowej, że rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem na ten temat i postanowili ustalić datę na 25 maja.
– Jestem absolutnie przekonany o tym, że dobrze by było, żeby ten marsz się odbył między pierwszą a drugą turą – dodał.
Podkreślił, że „to ma być marsz, który będzie wszystkie siły demokratyczne łączył”.
– Wszyscy powinniśmy razem iść w tym marszu właśnie po to, żeby zademonstrować nasze przywiązanie do demokracji, wsparcie dla tego kandydata demokratycznego, który znajdzie się w drugiej turze, żebyśmy wszyscy byli ręka w rękę, ramię w ramię na tym marszu - wyjaśnił
Rafał Trzaskowski przyznał, że bardzo cieszy się z inicjatywy premiera Donalda Tuska.
– To jest bardzo dobra tradycja. Pamiętacie państwo te nieprawdopodobną energię podczas marszu, który był organizowany przez wyborami w 2023 roku? – mówił kandydat KO na prezydenta.
Marsz w samo południe w Warszawie
Wcześniejsza zapowiedź premiera padła po tym, jak prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał "wszystkich patriotów do udziału w marszu z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia hołdu pruskiego, czyli symboli woli, suwerenności i siły polskiego ducha". Marsz ma się odbyć 12 kwietnia o godz. 12:00 w Warszawie.