Jak podał w zeszłym tygodniu hiszpański „Sport” Neymar doszedł do ustnego porozumienia z włodarzami Barcelony w sprawie swojego powrotu do klubu. Brazylijczyk nie miał ponoć cienia wątpliwości w sprawie transferu i od jakiegoś czasu miał rozmawiać ze swoimi dawnymi kolegami na temat ponownej gry dla Blaugrany, a Leo Messi i Luis Suarez mieli być prowodyrami w namawianiu go do powrotu.
Piłkarz zgodził się na 12 mln obniżki płacy i wycofał pozew przeciwko Barcelonie, który złożył gdy opuszczał klub, ale wciąż musi czekać, aż zespoły dogadają się w sprawie jego transferu. PSG zdążyło już odrzucić ofertę 100 mln euro i Philippe Coutinho. Sam zainteresowany jest ponoć na tyle zdesperowany, by opuścić Paryż, że nawet rozważa złożenie prośby o wypożyczenie do brazylijskiego Flamengo, gdyby kluby nie osiągnęły porozumienia.
We wtorek wszystkie oczy skierowały się na dziennikarza Marcelo Bechlera, który poinformował, że wczoraj doszło do spotkania ojca Neymara i jego prawnika Andre Cury’ego - Brazylijczyka odpowiedzialnego za transfery swoich rodaków w Blaugranie. W 2017 roku to Bechler jako pierwszy podał informację o przejściu Neymara do PSG i dodał, że „istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że transfer zostanie dogadany”.
Neymar opuścił Barcelonę w 2017 roku za rekordowe 222 mln euro. W czasie dwóch sezonów w Ligue 1 rozegrał zaledwie 37 meczów, ale zdążył zdobyć w nich 34 gole i 21 asyst.
Kolejny cios w PKOL
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?