Paulina Matysiak, kandydatka Lewicy do Parlamentu Europejskiego, odpowiada na pytania portalu i.pl

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Facebook
W niedzielę 9 czerwca odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Polacy wybiorą w nich 53 europosłów. Portal i.pl zadał kandydatom do europarlamentu pięć pytań – dotyczą one m.in. Zielonego Ładu i tzw. paktu migracyjnego. Reprezentantką Lewicy, z którym rozmawiał portal i.pl, jest Paulina Matysiak (Razem) – „dwójka” na łódzkiej liście Lewicy w woj. łódzkim.

Najważniejsza sprawa, którą chciałaby Pani przeforsować w Europarlamencie, gdyby została Pani europosłanką?

Do tych wyborów idę z hasłem „Tak dla rozwoju”, za którym idą konkretne sprawy, które chcę załatwić w Europarlamencie. Znajdzie się ich sporo, od rozwoju transportu publicznego po europejskie standardy ochrony praw pracowniczych. Ale gdybym miała wybrać jedną rzecz, to przede wszystkim powołanie Europejskiego Programu Mieszkaniowego, aby rozwiązać kryzys mieszkaniowy od strony podaży, a nie popytu — czyli zacząć po prostu budować mieszkania z niskim czynszem. Problem z dostępem do dachu nad głową jest coraz większy w Polsce, w Holandii sytuacja jest katastrofalna, nie lepiej jest w pozostałych krajach UE.

Czy pakt migracyjny jest korzystny dla Polski, czy nie?

Do Europy próbuje się dostać wiele osób z różnych powodów — pochodzą nie tylko z krajów, gdzie po prostu sytuacja ekonomiczna jest słaba, ale też z tych ogarniętych wojną. Wkrótce wyzwaniem mogą być też także tzw. migranci klimatyczni, którzy będą zmuszeni opuścić swoje domy z powodu katastrofalnych warunków środowiskowych. Pytanie, czy Europa jest na to przygotowana. Na pewno potrzebujemy jasnej i konkretnej polityki migracyjnej z poszanowaniem praw człowieka, aby dokładnie sprawdzać, kim są te osoby, które próbują dostać się do UE. Niezbędna jest także rzetelna polityka integracyjna, aby przyjmowane osoby miały szansę na zgodne życie w naszym społeczeństwie i nie były spychane do zamkniętych gett, co powoduje tylko większe konflikty. Wracając do paktu migracyjnego — tutaj warto podkreślić, że nie uwzględnia on specyfiki naszego kraju, który w ostatnich latach przyjął miliony uchodźców z Ukrainy. Dlatego uważam, że interes Polski musi lepiej wybrzmieć i przyjęte rozwiązania powinny zostać zmienione.

Zielony Ład – do kosza czy do reformy?

Na pewno nie do kosza, bo Zielony Ład zawiera sporo pożytecznych rozwiązań, takich jak ocieplanie budynków — czyli niższe rachunki za ogrzewanie — ochrona bioróżnorodności, cło węglowe, żeby chronić unijną gospodarkę, program sieci i europejskich korytarzy transportowych, rozbudowa szybkiej kolei. Problematyczne są kwestie związane z rolnikami, którzy wyrażają swoje niezadowolenie, dlatego na tym polu jak najbardziej należy wspólnie wypracować nowe rozwiązania. Ale warto też pamiętać, że jeśli w obliczu katastrofy klimatycznej nie podejmiemy żadnych kroków, to może się okazać, że ci rolnicy wkrótce nie będą mieli żadnych warunków do uprawiania roli przez susze, brak wody, pożary i ekstremalne zjawiska pogodowe. Utrzymanie status quo na pewno nie jest możliwe.

W jakich komisjach w Parlamencie Europejskim zamierza Pani pracować?

Na pewno chciałabym dołączyć do Komisji Transportu i Turystyki, gdyż kwestie związane z lepszym dostępem do transportu publicznego w Polsce i Europie są mi bardzo bliskie. Od kilku lat przewodniczę w Sejmie Parlamentarnemu Zespołowi ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym, jestem także wiceprzewodniczącą Komisji Infrastruktury, gdzie ta tematyka jest poruszana. Stąd wybór takiej komisji byłby dla mnie naturalną kontynuacją moich działań, ale już na poziomie europejskim. Z tego powodu chętnie dołączyłabym również do Komisji Rozwoju. Podobnie byłabym gotowa do pracy w innych komisjach PE, których zakres działań obejmuje bliskie mi sprawy.

Dlaczego trzeba pójść na wybory europejskie?

Polacy są jednym z najbardziej prounijnych narodów, w ich interesie jest, aby UE była silna i zjednoczona. Dlatego nie warto zostawać w domu 9 czerwca, bo niestety eurosceptyczni wyborcy są zdeterminowani, aby nie odpuścić tych wyborów. W najmroczniejszym scenariuszu otrzymamy podzieloną Europę, w której do głosu dochodzi skrajna prawica pokroju Konfederacji czy niemieckiej AFD sympatyzującej z nazistowską przeszłością. Dlatego jeśli chcemy, aby UE mogła bronić równych praw i demokracji, a także zapewniać bezpieczeństwo i dostęp do usług publicznych na wysokim poziomie, to warto zagłosować na proeuropejskie ugrupowania. Najlepiej takie, które zadania i program na poziomie UE traktują serio, a nie chcą tylko wysyłać swoich polityków na emeryturę do Brukseli.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pol
Ale po co jak macie program zabijania nienarodzonych na życzenie niepełnoletniej matki? Będzie komu budować?
Wróć na i.pl Portal i.pl