Piotr Adamowicz, brat prezydenta Gdańska:
Padło tu wiele wspaniałych słów, za które dziękuję. Dziękuję także za obecność na ulicach Gdańska i wielu polskich miast.
Nie tak dawno temu grupa Wszechpolaków wydała akt politycznego zgonu mojego brata i dziesięciu innych prezydentów miast Polski. Uznano, że sprawy nie ma, drobny hejt, happening. Chcę powiedzieć jedno, że można się spodziewać wielu rzeczy, ale tego, że we wtorek odbiorę akt zgonu, akt śmierci fizycznej mojego brata, się nie spodziewałem.
Podziękuję jednej postaci: tu obecny ksiądz Ireneusz Bradtke spędził z nami i ze mną całą tę noc, kiedy odchodził Paweł. Za to księdzu Ireneuszowi dziękuję.
Paweł myślał długofalowo. Rok, w którym jesteśmy, jest rokiem ważnym i symbolicznym - to rok rocznicy wyborów 4 czerwca i jest to także rok wyborczy. Paweł apelował o aktywność obywatelską. Proszę o aktywność obywatelską w tym ważnym roku dla naszego kraju.
Po tych słowach w świątyni rozległy się brawa.