Poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Kołodziejczak o "ustawie wiatrakowej". "Taki błąd będzie nas kosztował dużo"

OPRAC.:
Mateusz Zbroja
Mateusz Zbroja
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
- Pamiętam czas, kiedy PiS dochodził do swojej ośmioletniej władzy - był to jeden z tematów, który zbudował ich duże poparcie na wsi. Jeśli ktoś uważa, że dziś taki błąd nie będzie kosztował nas dużo, jest w głębokim błędzie - napisał na platformie X ws. "ustawy wiatrakowej" Michał Kołodziejczak. Jak zaznaczył, ws. wiatraków wypowiada się dużo osób, które nie mieszkają w sąsiedztwie turbin wiatrowych.
"Pamiętam czas, kiedy PiS dochodził do swojej ośmioletniej władzy - był to jeden z tematów, który zbudował ich duże poparcie na wsi. Jeśli ktoś
"Pamiętam czas, kiedy PiS dochodził do swojej ośmioletniej władzy - był to jeden z tematów, który zbudował ich duże poparcie na wsi. Jeśli ktoś uważa, że dziś taki błąd nie będzie kosztował nas dużo, jest w głębokim błędzie" - napisał na platformie X Michał Kołodziejczak. Fot. Adam Jankowski/Twitter

Michał Kołodziejczak o "ustawie wiatrakowej"

W niedzielę poseł z ramienia Koalicji Obywatelskiej Michał Kołodziejczak napisał na platformie X (dawniej Twitter), że "na temat zmiany przepisów na temat budowania wiatraków wypowiada się dużo osób, które nie mieszkają w sąsiedztwie turbin wiatrowych".

"Na temat zmiany przepisów na temat budowania wiatraków wypowiada się bardzo dużo osób, w dużej mierze te, które w przeciwieństwie do mnie nie mają tego nieszczęścia mieszkać w sąsiedztwie kilkunastu turbin wiatrowych. Wysokość jednej to 155 metrów, a odległość od zabudowań najbliższej to około 650 metrów. Zbudowane praktycznie bez konsultacji społecznych, bez wsłuchiwania się w głos ludzi i brania pod uwagę ich zdania" - możemy przeczytać na profilu Michała Kołodziejczaka.

Pamiętam czas, kiedy PiS dochodził do swojej ośmioletniej władzy - był to jeden z tematów, który zbudował ich duże poparcie na wsi. Jeśli ktoś uważa, że dziś taki błąd nie będzie kosztował nas dużo, jest w głębokim błędzie - dodaje Kołodziejczak.

Jego zdaniem "PiS wprowadził złe przepisy, które spowodowały, że budowa wiatraków została praktycznie całkowicie zablokowana".

"PiS wprowadził złe przepisy, które spowodowały, że po pierwsze budowa wiatraków została praktycznie całkowicie zablokowana. Po drugie (tak jak w moim przypadku) - zabrali mi możliwość zbudowania domu na wszystkich należących do mnie działkach. Dotyczy to oczywiście bardzo dużej ilości mieszkańców Polski" - napisał Kołodziejczak.

O co chodzi w "ustawie wiatrakowej"?

Grupa posłów Polska 2050-TD i KO 28 listopada wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, przedłużający zamrożenie cen energii do 30 czerwca 2024 r., który zawiera także przepisy liberalizujące stawianie farm wiatrowych i wiatraków w Polsce.

Projekt ma umożliwić budowę cichych wiatraków w odległości od 300 m od zabudowań. Autorzy projektu zaproponowali też rozszerzenie katalogu inwestycji strategicznych o elektrownie wiatrowe, co oznacza, że nie trzeba będzie analizować zgodności ich lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Źródła: PAP/X/tvp.info/i.pl

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl