Prezydent Andrzej Duda uczcił żołnierzy wyklętych w Mławie. "Nie chcemy ruskiego miru, mamy swoją kulturę i swoją wiarę"

OPRAC.:
Damian Kelman
Damian Kelman
Wideo
od 12 lat
Prezydent Andrzej Duda podczas piątkowej wizyty w Mławie złożył wieniec przed pomnikiem upamiętniającym walczących w różnych formacjach antykomunistycznego podziemia niepodległościowego od drugiej połowy lat 40. XX wieku. Następnie wygłosił przemówienie, podczas którego odniósł się m.in. do obecnej sytuacji na Ukrainie.

Spis treści

Andrzej Duda upamiętnił żołnierzy wyklętych

W piątkowej uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych uczestniczyli m.in. mławscy samorządowcy, uczniowie i harcerze. Po złożeniu wieńca prezydent przez chwilę rozmawiał ze zgromadzoną młodzieżą i mieszkańcami.

Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Mławie został odsłonięty w 2016 r. Jego budowę trzy lata wcześniej zainicjował powołany w tym celu społeczny komitet. Pomnik, który znajduje się na skwerze przed kościołem św. Rodziny, to dwa kamienie, przed którymi ułożone są tabliczki z nazwami formacji antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, jak np. Ruch Oporu Armii Krajowej, Narodowe Siły Zbrojne i Samoobrona Społeczna.

Na jednym z kamieni głównym elementem jest tablica z inskrypcją: „Pamięci Żołnierzy Wyklętych - Niezłomnych Ziemi Mławskiej Walczących o Polskę Niepodległą w latach 1945 – 1953”. Widnieje tam też cytat z Adama Mickiewicza: „Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”. Drugi z kamieni, przepasany biało-czerwoną szarfą, zdobi znak Polski Walczącej. W tle znajdują się krzyże.

Prezydent o żołnierzach niezłomnych

Po uroczystości Andrzej Duda zabrał głos do zebranych z powiatu mławskiego. Podziękował im za pamięć o Żołnierzach Wyklętych.

"Przez dziesiątki lat komuniści robili wszystko, by Polska i Polacy o nich zapomnieli, by zakopać pod ziemią w bezimiennych miejscach, bez mogił, ich zwłoki, to wszystko, co pozostało po ich walce. Ale zachowali się, zachowali się w umysłach, a przede wszystkim zachowali się w sercach. Zachowali się w pamięci swoich najbliższych i sąsiadów. Zachowali się w pamięci tych, którym dawali nadzieję na wolność, tych, którym dawali nadzieję na to, że wróci prawdziwa, wolna, suwerenna, niepodległa Polska" - podkreślił prezydent.

Zaznaczył, że także dzięki "bohaterstwu i niezłomności, a w ogromnej części przypadków śmierci, dramatycznej, często w cierpieniach" Żołnierzy Wyklętych - "kolejne pokolenia niosły w sobie to świadectwo, to przekonanie o konieczności kontynuowania i kolejne pokolenia tę Polskę odzyskały, dzisiaj ona jest, jest naszym udziałem".

"Dziękuję z całego serca, że w tej Polsce, tutaj w Mławie, o nich pamiętacie" - dodał.

Jak mówił, "ta ziemia w szczególny sposób w skali Rzeczypospolitej jest uświęcona tym bohaterstwem, uświęcona tymi rodzinami, które tutaj od pokoleń rodzą bohaterów Ojczyzny, którzy są gotowi za nią zginąć". "Dziękuję wam za to serdecznie, całym pokoleniom tej ziemi. Dziękuję wam za to ogromnie" - powiedział prezydent.

Andrzej Duda o Rosjanach

W dalszej części wystąpienia prezydent skupił się na trwającej wojnie na Ukrainie.

"Dzisiaj też widzimy, jak narasta zagrożenie. Dzisiaj nasi sąsiedzi zostali brutalnie znowu zaatakowani przez Rosjan, nieważne - sowietów, carskich. Wiemy, wszyscy są jednakowi, od setek lat są tacy sami. Wielkoruskość, imperializm i ciemiężenie innych narodów, podporządkowanie ich sobie, wykorzystywanie niewolniczej pracy, mordowanie, zsyłki na Wschód, niszczenie rodzin, porywanie dzieci. Dzisiaj to wszystko zna Ukraina" - mówił Andrzej Duda.

Zwrócił się również do zgromadzonych mieszkańców Mławy słowami: "także i wy widzicie tych, którzy zrozpaczeni przybywają z Ukrainy, szukając dla siebie szansy". "Wszystko, co tam mieli, musieli zostawić. Oczywiście, są wśród nich - tych, co przyjechali - także ludzie bardzo zamożni, wielokrotnie zamożniejsi od nas, ale większość z nich to skromni, zwykli ludzie, ciężko pracujący, którzy stracili dorobek całego życia" - zauważył prezydent.

"Na szczęście staramy się wyciągać wnioski z naszej także bardzo trudnej historii i dlatego staramy się umacniać i wzmacniać Rzeczpospolitą, jej bezpieczeństwo" - podkreślił Duda.

Prezydent zwrócił uwagę, że "wydajemy ogromne pieniądze na obronność". "Bardzo chętnie bym je wydał jako prezydent na edukację, kulturę, naukę, ale gdzie będzie nasza edukacja, nasza nauka i nasza kultura, jak będzie tu na powrót Rosja, tak jak była od końca XVIII do początków XX wieku. Tak jak stał tutaj obcy żołnierski but, tak jak potem w rzeczywistości władała tą ziemią przez kolejne 40 lat po 1945 roku" - zaznaczył.

"Nigdy więcej tutaj rosyjskich porządków, nigdy więcej tutaj ruskiego miru. Nie chcemy. Mamy swoją kulturę, swoją wiarę" - podkreślił prezydent Duda

Prezydent podkreślał, że państwo, jeżeli jest uczciwie rządzone, może rozwijać się i przyciągać kapitał.

Polska uczciwie reprezentowana i rządzona

Duda podkreślił, że "chcemy też, żeby Polska była uczciwie reprezentowana i uczciwie rządzona".

"Ja wiem: mamy trudną historię, różne są rodziny. Niektórzy popełnili różne błędy, czasem z przekonania, czasem ze strachu, czasem z oportunizmu, czasem z konformizmu szli na współpracę z komunistami, z tymi pachołkami sowieckimi, którzy tutaj przyszli z Armią Czerwoną i zawłaszczyli nasz kraj" - zaznaczył.

Prezydent podkreślił, że nie ma nic przeciwko temu, by współtworzyli oni dobrobyt ojczyzny i by razem ze wszystkimi pracowali na rzecz jej rozwoju. "Ale nie jestem zwolennikiem tego, by reprezentowali Polskę, nie jestem zwolennikiem tego, by reprezentowali polskie interesy" - zaznaczył.

"Jeżeli ktoś w rodzinie ma historię oprawców, którzy pastwili się nad Polakami, patriotami, którzy uczestniczyli w obławach na Polaków, którzy uczestniczyli w mordowaniu przez NKWD, którzy nam chcieli zbudować komunistyczny ustrój pod patronatem Sowietów, to niech sobie spokojnie pracuje, ale nie pcha się na afisz, bo nie ma na tym afiszu dla niego miejsca w wolnej Polsce, takie jest moje zdanie" - powiedział Andrzej Duda.

Podkreślił, że właśnie na mławskiej ziemi żyli ci gospodarze, którym komuniści zabrali gospodarstwa za to, że pomagali żołnierzom niezłomnym. Dziękował wszystkim, którzy i dziś pamiętają bohaterów oraz oddają im cześć.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony w 2011 r. i obchodzony jest co roku 1 marca.

Według Instytutu Pamięci Narodowej, w 1945 r. w granicach ówczesnej Polski działało około 350 oddziałów podziemia niepodległościowego, a w ich szeregach walczyło 13-17 tys. żołnierzy. Szacuje się, że przez organizacje antykomunistycznego podziemia niepodległościowego do 1956 r. przeszło w sumie około 200 tys. osób.

Ostatnim Żołnierzem Wyklętym był st. sierż. Józef Franczak ps. „Lalek”, który poległ w wieku 45 lat w obławie zorganizowanej przez SB i ZOMO 21 października 1963 r. w Majdanie Kozic Górnych, obecnie woj. lubelskie. W 2008 r. prezydent Lech Kaczyński nadał pośmiertnie st. sierż. Franczakowi Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Polski w 90. rocznicę jego urodzin.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl