
J. K. Rowling nie ukrywa swoich poglądów na temat mniejszości seksualnych. Autorka „Harry’ego Pottera” wielokrotnie wyrażała swoje zdanie na temat zaimków, jakimi posługują się osoby transpłciowe, a także tego, że nie uznaje społeczności transgender.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuji.pl!
Kratki za mówienie "nie" osobom transpłciowym? Rowling może pójść do więzienia?
Autorka bestsellerów o młodym czarodzieju podzieliła się jakiś czas temu informacją, że gdyby brytyjski rząd wprowadził kary za odnoszenie się do mniejszości seksualnych, tak jak ona, to nie bałaby się odwiedzić zakładu karnego.
Jak się okazuje, rząd Wielkiej Brytanii debatuje już nad regulacjami prawnymi w tej kwestii.
Zdaniem rządu za "szerzenie nienawiści wobec mniejszości transgender" mają grozić nawet dwa lata pozbawienia wolności. Rowling zdążyła już wyrazić swoją opinię na ten temat. 17 października 2023 r. opublikowała wpis na Twitterze.
Napisała krótko „nie”. Internauci weszli w polemikę z Rowling. Starali się jej wytłumaczyć, że pisarka nie jest autorytetem w dziedzinie płciowości danych osób.
Jakiś czas temu gruchnęła wiadomość, że Rowling skupia się na pisaniu kolejnej części Harry’ego Pottera, czy też współpracuje nad nowym serialem z tej serii. ASerial HBO Max ma opowiedzieć znaną wszystkim historię jeszcze raz, tylko z innymi aktorami i z wątkami jakie były w książkach, a nie było ich w filmach.
Emma Watson i Daniel Radcliffe zapowiedzieli już, że nie zagrają w dziele, w której Rowling macza palce po swoich wpisach. Z tego też tytułu, w filmie z okazji 20-lecia pierwszego filmu o czarodzieju, pisarka nie wzięła udziału, a w finalnej wersji zamieszczono zaledwie kilkanaście sekund z jej wypowiedzi.
Źródło: Vibez