Śmierć na wrocławskim Rynku. Zwłoki odkryto przy restauracji z burgerami
MK

W środę około godz. 21 na ul. Świdnickiej przy lokalu z burgerami "Pasibus" tuż przy Przejściu Świdnickim przechodnie znaleźli leżącego na chodniku mężczyznę, który nie dawał znaków życia. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe i policja. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Jak informuje Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji, zmarły to 30-letni mężczyzna, najprawdopodobniej bezdomny. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Ciało trafiło jednak do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok.
Podaj powód zgłoszenia
x
uuu kola to gówno żryj
o
Gość był na wózku, nie miał nóg.
o
Gość był na wózku.
o
Gość był na wózku.
o
Gość był na wózku.
c
Z wrocławskiej dowiaduję się że człowiek leżał na ulicy. Natomiast w Fakcie napisane jest że ten mężczyzna był na wózku inwalidzkim. Dwie różne informacje. Jak było w rzeczywistości?
d
odkryto. Poziom dziennikarstwa poniżej dna.
C
To na Rynku czy przy skrzyżowaniu Świdnickiej i Kazimierza Wlk.? Wy w tej gazetce wiecie cokolwiek o Wrocławiu?
N
WALIĆ ICH
v
Bo człowiek nie miał nóg. Na pewno nie siedział w krótkich dżinsowych spodenkach. Poruszał się na wózku inwalidzkim. Źródło: tuwroclaw.pl
j
Degustator nieszkodliwej marihuany .
j
ludzie! nie każdy leżący na drodze człowiek to ćpun i pijak (choć przeważnie tak jest, zwłaszcza w okolicy Świdnickiej), od zadzwonienia na pomoc korona z głowy nie spadnie!
k
byle nie z bezdomnego
e
antyreklama celowa czy przez glupote pismaka?
W
Coś podobnego! Dobra rekama