W studzience kanalizacyjnej przy ulicy Reja w Wałbrzychu znaleziono ciało mężczyzny. Na miejscu, do późnych godzin wieczornych pracowała policja i prokuratura. Wstępnie ustalono, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.
Ciało mężczyzny znaleziono przy ulicy Reja w Wałbrzychu we wtorek wieczorem. Przez kilka godzin na miejscu pracowała policja i prokuratura. Jak udało nam się ustalić, doszło tam do nieszczęśliwego wypadku, a ofiarą jest 81-letni mężczyzna.
- Wiele wskazuje na nieszczęśliwy wypadek. Wstępnie wykluczono działanie osób trzecich. Mężczyzna wpadł do studzienki kanalizacyjnej. Zginął na miejscu... - mówi nam podkom. Wojciech Jabłoński z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Wideo
Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice
DB i wszystko jasne. biedaszyby i patologia. Ukradną wszystko co się da na złom. Tak pięknie położone między ślicznymi górami miasto, a ludzie tacy beznadziejni. Współczuję tym kilku procentom normalnych, którzy cierpią przez resztę patologii na socjalu , która tam mieszka.
Niestety masz rację. Sam byłem zmuszony się wyprowadzić z rodzinnego miasta bo nie mogłem już znieść tej wszechobecnej patologii, cwaniactwa i kolesiostwa. Nieraz mam ochotę wrócić do tego pięknie położonego miasta, ale wystarczy że przejadę się autobusem i już mam dość.
G
Gość
A gdzie był właz pokrywa studni? Zapewne na skupię złomu. Złapać skur wie li złodziei i wsadzić na dożywocie do obozu pracy