W kwietniu zarząd miejskiego PiS zatwierdził alfabetyczne listy kandydatów na poznańskich radnych. Wydawało się wtedy, że większość „jedynek” w każdym z sześciu okręgów jest już obsadzonych. Szyki lokalnym strukturom partii pokrzyżował jednak sam prezes partii Jarosław Kaczyński.
– Ci, którzy funkcjonują w spółkach, są przez nas szanowani, jeżeli dobrze wykonują swoje obowiązki, ale nie będziemy łączyć tych dwóch funkcji. To znaczy, że te osoby nie będą kandydowały na żadnym szczeblu samorządu – tłumaczył w lipcu.
W Radzie Miasta Poznania trzech radnych pracuje w spółkach. Najlepszą posadę ma szef klubu radnych PiS Artur Różański, który jest dyrektorem Oddziału Zakładu Gazowniczego w Poznaniu, należącego do Polskiej Spółki Gazownictwa. Jak wynika z jego oświadczenia majątkowego za 2017 r. w samym PSG zarobił ponad 300 tys. zł.W podobnej sytuacji znajduje się Adam Pawlik, który w ubiegłym roku otrzymał posadę zastępcy dyrektora Przewozów Regionalnych (zarobił tam ponad 118 tys. zł). Obaj mogli liczyć na „jedynki”, ale już wiadomo, że wybrali karierę zawodową. Na listach z pewnością się nie pojawią.
Trzecim radnym zatrudnionym w spółce skarbu państwa jest Jan Sulanowski, ale na Poczcie Polskiej nie pełni funkcji kierowniczej, dlatego ostatecznie wystartuje. To właśnie z jego osobą związany jest pierwszy zgrzyt - bowiem jak się dowiedzieliśmy pewne jest to, że otrzyma pierwsze miejsce na liście w okręgu I (Łazarz, Wilda, Jeżyce).
Kto z PiS oskarżany jest o nepotyzm? Jak wyglądają wyborcze listy PiS? Do kogo jeszcze działacze mają pretensje? Tego dowiesz się z artykułu w serwisie Plus:
Wybory 2018 w Poznaniu: Działacze PiS oskarżają posła o nepotyzm
POLECAMY:
Najgorsze mieszkania do wynajęcia
Poznań: Najlepsze burgery w Poznaniu [TOP10]

Najdziwniejsze ogłoszenia na klatkach schodowych

Najpiękniejsze Rolniczki w Polsce
Wszystko o Lechu Poznań [NEWSY, TRANSFERY]
Skąd się wzięły nazwy tych miejsc w Poznaniu?
Wybory samorządowe odbędą się 21 października - zobacz wideo