Tę informację potwierdził już minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas poniedziałkowej wizyty w Radomiu. Podczas rozmowy z telewizją Dami powiedział: - Chodzi o to, aby uroczystości miały większy rozmach i zasięg, także terytorialny. Chcemy, by Air Show nadać „stuletni” wymiar. Stąd pomysł, by za rok Radom i Dęblin, dwa miasta związane z lotnictwem, połączyły siły – podkreśla minister obrony narodowej.
Dzięki decyzji MON Air Show mógłby odbyć się w Dęblinie po raz trzeci. Wcześniej, lotnicze miasto gościło imprezę w 1995 i 1998 roku. – Air Show z okazji stulecia lotnictwa i odzyskania niepodległości to dla nas jednak wyjątkowe wydarzenie – mówi ppłk. Jarosław Wojtyś, rzecznik Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.
- Jako szkoła możemy powiedzieć, że mamy zaplecze, mamy pas i systemy, które należą do jednych z najnowocześniejszych w Europie, więc na pewno nie ma się czego wstydzić. Liczymy, że wszystko się uda - dodaje rzecznik WSOSP.
Póki co jednak jest za wcześnie, by mówić co dokładnie będzie się działo w Dęblinie. – Plany opracuje zespół, i dopiero po poznaniu pierwszych koncepcji możemy mówić o konkretnych wydarzeniach – dodaje ppłk. Wojtyś.
Wstępnie, mówi się o tym, że w Dęblinie odbędą się oficjalne uroczystości związane z rocznicą, a w Radomiu widzowie będą mogli obejrzeć tzw. pokazy dynamiczne.
W tym roku międzynarodowe pokazy lotnicze odbyły się po raz 15. Radom odwiedziło ponad 170 tys. osób.