Centrum Olsztyna zablokowane przez rolników. Protestujący pozostaną tu do środy

OPRAC.:
Robert Szulc
Robert Szulc
Rolnicy z całej Polski kontynuują protesty. Ich powodem jest m.in. niedawna decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 roku, a także sprzeciw wobec prowadzonej przez Unię Europejską polityki Zielonego Ładu. Na zdjęciu protest w Olsztynie
Rolnicy z całej Polski kontynuują protesty. Ich powodem jest m.in. niedawna decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 roku, a także sprzeciw wobec prowadzonej przez Unię Europejską polityki Zielonego Ładu. Na zdjęciu protest w Olsztynie Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Rolnicy protestujący przeciw Zielonemu Ładowi oraz wpuszczaniu do Polski produktów z Ukrainy zablokowali centrum Olsztyna. Wjechali ciągnikami i innymi pojazdami rolniczymi paraliżując ruch na głównej arterii miasta. Jak zapowiadają, pozostaną tu do środy.

5 kilometrowa kolumna ciągników i pojazdów rolniczych wjechała do centrum miasta i zablokowała całkowicie ruch na alei Piłsudskiego. Rolnicy przed Urzędem Wojewódzkim spotkali się z wojewodą warmińsko-mazurskim Radosławem Królem

Przewodniczący protestu Marek Kuźmiński prowadząc wiec powiedział, że już wcześniej przekazano wojewodzie postulaty. "Czekamy na decyzje rządowe i z Brukseli. Mówimy o Zielonym Ładzie i produktach sprowadzanych z Ukrainy. Walczymy o zdrową, polską żywność. Myślę, że jak pokażemy, jaka w nas jest siła, to rządzący muszą wziąć to pod uwagę" - podkreślił.

Wyjaśnił, że manifestacja ma charakter pokojowy i rolnicy zostaną w centrum miasta do środy do południa. „Wydaje się, że walka będzie długa, musicie to wytrzymać. Bądźmy razem. To podstawa, by zwyciężyć" - zwrócił się do rolników Kuźmiński.

Wojewoda Król powiedział, że rozumie postulaty rolników. "Problem jest bardzo poważny i nie tak łatwy do rozwiązania, jak myśleliśmy na początku. Przyjąłem wszystkie postulaty i skierowałem je do premiera, wicepremiera, ministrów rolnictwa oraz spraw wewnętrznych i administracji" - zaznaczył.

Król dodał, że dostał od ministra rolnictwa propozycje rozwiązania problemów rolników. Odczytał, że to "konieczność uproszczenia i ograniczenia nieracjonalnych wymogów Zielonego Ładu, ograniczenie nadmiernego napływu produktów rolnych z Ukrainy". "Nie da się tego rozwiązać, jak nie pozbędziemy się zboża, które już do nas napłynęło. Niestety, stało się to za udziałem niektórych rolników. To zagrożenie nie tylko dla rolników, dla gospodarki oraz zdrowia i życia mieszkańców" - wskazał wojewoda.

Rolnicy krzyczeli do wojewody: "nie słowa a czyny", "dziś zablokować granicę", "zadzwoń do Tuska".

W woj. warmińsko-mazurskim rolnicze protesty odbywają się też w kilku innych miejscach.

Rolnicy zorganizowali zgromadzenie na drodze ekspresowej S7 na węźle Elbląg Południe, ma się ono zakończyć się w środę o godz. 10. Zablokowali ruch na tzw. obwodnicy Elbląga, pozostawiając jedynie tzw. korytarz życia dla służb ratunkowych. Policjanci kierują pojazdy na objazdy ulicami Elbląga.

W Ełku odbył się wiec na placu giełdy samochodowej, po którym kolumna ciągników i innych oflagowanych pojazdów wyruszyła na główne ulice miasta. Protestujący przez kilka godzin jeździli wolno po mieście, nie zatrzymując ruchu. Na proteście było około 150 ciągników, 80 samochodów osobowych i kilka ciężarówek.

W okolicach Bartoszyc rolnicy blokowali przez godzinę ruch na rondzie, u zbiegu dróg krajowych nr 51 i 57, policja zorganizowała objazdy. Potem kolumna ok. 150 ciągników z flagami i transparentami krążyła po ulicach Bartoszyc.

W miejscowości Borawskie - przy granicy woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego - protest zorganizowano na drodze wojewódzkiej 653 łączącej Olecko z Suwałkami. Ciągniki rotacyjnie blokowały przejazd na pół godziny, a przez kolejne 15 minut protestujący przepuszczali pojazdy.

"Na razie nie odnotowaliśmy żadnych poważnych incydentów. Tam, gdzie są utrudnienia, są też policjanci, starają się kierować na objazdy" - powiedział PAP rzecznik warmińsko-mazurskiej policji asp. Tomasz Markowski.

Postulaty protestujących rolników to: konieczność uproszczenia i ograniczenia nieracjonalnych wymogów Zielonego Ładu; ograniczenie nadmiernego napływu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy oraz poprawa opłacalności produkcji rolnej. Ministerstwo Rolnictwa wskazuje, że rolnicze protesty miały już miejsce jesienią 2023 r. i zaznacza, że były pochodną błędów podejmowanych przez poprzedników. Resort przekazał, że prowadzi działania w obszarach podnoszonych przez rolników.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl

rs

Źródło:

od 12 lat
Wideo

Protest w obronie Parku Śląskiego i drzew w Chorzowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl