Jeffrey Epstein, miliarder pedofil dwa dni przed śmiercią podpisał testament

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
HO/AFP/East News
Na dwa dni przed popełnieniem samobójstwa w nowojorskim zakładzie karnym Jeffrey Epstein spisał testament. Majątek przekazał pod opiekę specjalnemu funduszowi.

Dwa dni przed popełnieniem samobójstwa w więzieniu na Manhattanie amerykański miliarder, przyjaciel politycznych elit Jeffrey Epstein podpisał testament. W dokumencie przekazał swoje prywatne wyspy, domy w Paryżu, Nowym Jorku i Nowym Meksyku oraz inne części majątku o wartości pół miliarda dolarów prywatnemu funduszowi z siedzibą na amerykańskich Wyspach Dziewiczych.

Prywatny raj Jeffreya Epsteina. Tak wygląda wyspa, która należała do miliardera

Źródło: STORYFUL/x-news

Dlaczego tak zrobił? Chciał chronić swoje kryminalne sprawy i zachować w tajemnicy swoich spadkobierców.

66-letni Epstein skazany był za pedofilię i czekał za kratami na na proces w sprawie handlu kobietami, które wykorzystywane były seksualnie. Testament podpisał w w obecności dwóch świadków w Manhattan Correctional Center 8 sierpnia. Jego akt zgonu znajduje się w dokumentach złożonych w sądzie na wyspie St Thomas.

Korzystanie z funduszu o nazwie Trust z 1953 roku prawnicy zajmujący się nieruchomościami postrzegają jako strategię, która miała chronić tożsamość obdarowanych przez niego osób w testamencie przed opinia publiczna i koniecznością rejestracji swojej części spadku przed odpowiednimi władzami. Choć sam testament byłby dokumentem publicznym, to jednak jego szczegóły umieszczone we wspomnianym funduszu pozostałyby prywatne. Ta procedura może utrudnić teraz potencjalnym ofiarom bogatego pedofila uzyskania odszkodowania, gdyż nie wiadomo, jaki majątek pozostawił miliarder.

Z zapisów testament wynika, że należy wypłacić po 250 tysięcy dolarów każdemu z jego wykonawców, Richardowi D Kahnowi i Darrenowi K Indyke, jego wieloletnim współpracownikom. W dokumencie wymienia się też brata Epsteina, Marka, jako jego najbliższego krewnego.

Mark Epstein, który prowadzi firmę deweloperską w Nowym Jorku, odmówił jakiegokolwiek komentarza, mówiąc „Washington Post”, że złoży stosowne oświadczenie, kiedy opadnie niezdrowe zainteresowanie w sprawie jego brata.

Wykonawcy testamentu twierdzą, że majątek tragicznie zmarłego miliardera wart jest prawie 600 milionów dolarów. To nieco więcej niż kwota przekazana sądowi w Nowym Jorku, kiedy Epstein w zeszłym miesiącu starał się o zwolnienie go z więzienie za kaucją. W skład masy spadkowej wchodzi między innymi 57 milionów dolarów w gotówce, 113 milionów w akcjach i 195 milionów w inwestycjach prywatnych. Mowa jest także o W samolotach, samochodach i łodziach o wartości 19 milionów dolarów oraz jego domy. W tym ostatnim przypadku chodzi na przykład o jedną nieruchomość w w Paryżu, kamienicę na Manhattanie, ranczo w Nowym Meksyku, rezydencję w Palm Beach na Florydzie oraz wyspy Great St James i Little St James na Karaibach.

Jeffrey Epstein, wedle oficjalnej wersji, powiesił się w swojej celi 10 sierpnia. 66-latek 6 lipca został aresztowany w sprawie handlu ludźmi i wykorzystywania seksualnego nieletnich dziewcząt w apartamentach na Manhattanie i posiadłości w Palm Beach na Florydzie w latach 2002-2005.

Po raz pierwszy miliarder został po raz pierwszy za pedofilię dekadę temu temu. Sprawę jednak jego adwokatom z pomocą wpływowych ludzi udało się zamieść pod dywan, Sam Epstein odbywał karę jedynie ograniczenia wolności. Kiedy został ponownie aresztowany przypuszczano, że i tym razem się uniknie pobytu za kratami. Nowojorski sąd jednak nie zezwolił jednak Epsteinowi na wyjście z aresztu, mimo że jego obrońcy proponowali 100 mln dolarów kaucji.

Stało się tak, bo w tym wypadku na celowniku był nie tylko Epstein, ale i inni ludzie, którzy werbowali dziewczyny, a następnie odstępowały je aby świadczyły seksualne usługi wielu wpływowym członkom nie tylko amerykańskiej elity. W skandaliczny proceder miał być zamieszany również między innymi książę Andrzej – brat następcy tronu Wielkiej Brytanii.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dawno nie czytałem aż tak niechlujnie napisanego tekstu. Wstyd panie "dziennikarzu"...

G
Gość
No tragedia, aż odchodzi chęć czytania tych wypocin
G
Gość
Mógłbym się założyć z polskim Times`em, że napiszę 10 artykułów i każdy z nich będzie lepiej napisany niż obecnie przeze mnie komentowany. Tak, jest aż tak źle z warsztatem, Panie Sikorski.
G
Gość
Sprawdzacie teksty przed publikacją? Tego się nie da czytać, bo aż się roi od błędów :-/
G
Gość
Kto to pisał. Tyle błędów stylistycznych, że aż nie do wiary. I ktoś taki nazywa się dziennikarzem ?
Wróć na i.pl Portal i.pl