Wielki talent naznaczony kontuzją
Wysoki, mierzący 191 centymetrów Białek uchodzi od kilku lat za wielki talent. Latem 2020 roku przeszedł z Zagłębia Lubin do Wolfsburga z Bundesligi, ale niespełna rok później doznał ciężkiej kontuzji kolana i musiał pauzować przez wiele miesięcy.
W ubiegłym sezonie środkowy napastnik był wypożyczony do Vitesse Arnhem. W klubie z Holandii pokładano w Białku ogromne nadzieje i wierzono, że odżyje po problemach zdrowotnych, które mu dokuczały w Wolfsburgu. Przygoda w Vitesse zakończyła się połowicznym sukcesem. W holenderskiej ekstraklasie rozegrał 25 meczów i zdobył pięć bramek.
Misja - ustabilizować formę!
Teraz spróbuje swoich sił w lidze belgijskiej. Działacze KAS Eupen nie ukrywają, że pokładają w polskim piłkarzu duże nadzieje. Białek będzie chciał w belgijskim zespole się odbudować i ustabilizować formę.
- Mimo młodego wieku Bartosz Białek wnosi ze sobą doświadczenie zdobyte w występach w najwyższych ligach w Polsce, Niemczech i Holandii. Swoją obecnością w polu karnym i siłą uderzenia głową da naszemu zespołowi rozmach, zagrożenie bramkowe i presję wywieraną na rywali. Cieszymy się na tę współpracę i życzymy piłkarzowi samych sukcesów w KAS Eupen - oświadczył dyrektor generalny Christoph Henkel, cytowany na stronie klubu.
Do tej pory polski napastnik w Bundeslidze w barwach Vfl Wolfsburg zagrał 31 razy. Tylko dwa razy udało mu się okrasić swój występ bramką.
TRANSFERY w GOL24
