Prezydent rozwiewa wątpliwości. - Wniosek marszałka nie będzie podlegał rozpatrywaniu, ponieważ nie spełnia wymogów formalnych - mówi Tadeusz Truskolaski. Przypomina, że Rynek Kościuszki to pas drogowy i ustawowo wniosek powinien być złożony 30 dni przed imprezą. Natomiast pismo wpłynęło do magistratu 2 lipca. - Będziemy oczywiście rozmawiać o innych miejscach takich jak plac przed Teatrem Dramatycznym - dodaje prezydent.
Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski o Marszu Równości
Co na to marszałek? Wiadomo, że czeka na oficjalną odpowiedź z białostockiego magistratu.
- W opinii Biura Prawnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego, wniosek o zajęcie pasa drogowego, który został złożony w związku z organizacją Pikniku Rodzinnego, powinien zostać rozpatrzony przez prezydenta Białegostoku niezależnie od terminu wpłynięcia wniosku - mówi Izabela Smaczna-Jórczykowska, rzeczniczka marszałka.
Pewne jest że piknik to odpowiedź na marsz równości. O pikniku wspomniał w swojej niedzielnej odezwie do wiernych metropolita białostocki abp Tadeusz Wojda, który postanowił oficjalnie wyrazić swój sprzeciw wobec marszu.
- Obok archikatedry o godz. 14 planowany jest „Piknik Rodzinny”, który mógłby stać się piękną manifestacją i publicznym świadectwem o naszym pozytywnym, radosnym rozumieniu rodziny opartym na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci - napisał abp Tadeusz Wojda.
Piknik marszałka chce objąć swoim patronatem. Na podobny gest zdecydował się abp Jakub ordynariusz diecezji białostocko-gdańskiej. W poniedziałek potwierdziła nam to prawosławna kuria.
- Piknik organizowany jest w kontrze do Marszu Równości. Nikt nie ma do tego żadnych wątpliwości w związku z treścią listu odczytanego w kościele. Ja zapoznałam się z ustawą o zgromadzeniach. Moim zdaniem piknik nie powinien odbyć się na Rynku Kościuszki, kiedy odbywa się tam inne wydarzenie - podkreśla Katarzyna Rosińska z Tęczowego Białegostoku, który organizuje Marsz Równości.
Już dawno nic nie wzbudzało takich emocji jak właśnie ten marsz. Jego przeciwnicy chcą zorganizować w mieście blisko 50 kontrmanifestacji. W białostockiej katedrze zaplanowane jest modlitewne czuwanie.
Prezydent Białegostoku raz jeszcze potwierdził, że Marszu Równości nie zakaże, ale nie będzie też brał w nim udziału.
- Wpływają do mnie apele, żebym zakazał marszu. Są to apele niepoważnie. Jeżeli komuś to przeszkadza, to niech apeluje o zmianę prawa w Polsce, a nie do prezydenta miasta, który musi prawa przestrzegać - dodaje Tadeusz Truskolaski.
Urząd miejski nie wydaje bowiem zgody na zgromadzenie, tylko je rejestruje. Może wydać zakaz zgromadzenia, o ile wystąpią ku temu przesłanki np. zagrożenie życia i zdrowia.
Zgromadzenia, których miejsca nie kolidują ze sobą, będą mogły się odbyć.
Trasa marszu równości ma przebiegać: Plac NZS - W. Liniarskiego - Lipowa - Częstochowska - Al. Piłsudskiego - Plac Dr Lussy - Plac Jana Pawła II - Rynek Kościuszki - zakończenie pod Ratuszem od strony Esperanto Cafe.
