Według aktu oskarżenia, to na jego zlecenie w kwietniu 1999 roku Robert R. zabił gangstera o pseudonimie Ryba, a kilka miesięcy później strzelał do drugiego, nazywanego Bokserem, ale nie zabił – kula zraniła ofiarę w głowę. Sąd pierwszej instancji skazał strzelca za zabójstwo i usiłowanie zabójstwa na dożywocie, a zleceniodawcę za podżeganie do zbrodni na 25 lat więzienia. Obaj wraz z ośmioma innymi skazanymi członkami grupy odwołali się.
Sąd apelacyjny uchylił część wyroków, m.in. dożywocia dla Roberta R. i 25 lat więzienia dla Marka W.
Prokurator ponownie żąda dla nich takich kar, dla pozostałych osób od roku do 25 lat więzienia.
Według prokuratury, członkowie tzw. zbrojnego ramienia „ośmiornicy” działali od jesieni 1998 do c
zerwca 2001 r. w kilku województwach. Mają także na koncie zabójstwo właściciela hurtowni alkoholu z Tomaszowa Mazowieckiego, który nie chciał im płacić haraczu. Zamordowali „Paszę”, płatnego mordercę z Ukrainy, którego skuli kajdankami, pobili, po czym udusili stalową linką i zakopali w lesie.