Aleksandr Gołowin zdał próbę generalną, jaką była dla niego impreza w Rosji. W MŚ strzelił tylko jednego gola, ale grał błyskotliwie i stwarzał zagrożenie bramki przeciwnika. Czyli dokładnie tak, jak w barwach CSKA Moskwa. Te barwy Gołowin już zmienił. Jedną nogą już był w Chelsea, drugą w Juventusie. Rosjanin zdecydował się jednak na AS Monaco. - Podpisze z nami pięcioletni kontrakt. Zaoferowaliśmy mu najlepsze warunki i najciekawszy projekt - powiedział dziennikowi „Sport Express” Wadim Wasiliew, wiceprezes AS Monaco.
Klub z księstwa wydał na pomocnika 30 milionów euro, w tym tygodniu wyłożył jeszcze kolejne 15 milionów - na zakup Jeana-Eudesa Aholou ze Strasburga. Iworyjczyk ma wypełnić lukę po Joao Moutinho, który odszedł do Wolverhampton.
Rekord transferowy świętuje amerykańska MLS. I nie chodzi o Zlatana Ibrahimovicia czy Wayne’a Rooneya, a o... nastolatka z Vancouver Whitecaps. Alphonso Davies opuści piękne kanadyjskie lasy i przeniesie się do Bayernu Monachium. Ale dopiero w styczniu, w listopadzie osiągnie dopiero pełnoletniość. Bawarczycy zapłacili za urodzonego w Ghanie reprezentanta Kanady dziesięć milionów euro, ale różnego rodzaju bonusy mogą cenę podbić o następne osiem milionów. - Jego talent to nadzieja na dobrą przyszłość. Interesowało się nim kilka klubów, a on wybrał Bayern. Dobrze zrobił - powiedział Hasan Salihamidzić, dyrektor sportowy FCB.
Tymczasem Chelsea zainwestowała w doświadczenie. Amerykański pisarz Robert Greene napisał książkę pt. „Sztuka uwodzenia”, ale jak przekonał do siebie londyńczyków Robert Green to jest dopiero zagadka. 38-latek ostatni sezon spędził w Huddersfield Town, najbardziej znany jest z „babola” jakiego puścił w mundialu w 2010 r. w meczu Anglii z USA.
Fortunę wydali działacze Atletico Madryt. Najpierw stanęli na głowach, by zatrzymać u siebie Antoine’a Griezmanna, potem wydali 40 milionów na Thomasa Lemara. Teraz dokładają następne 60 milionów na zakup Gelsona Martinsa. Reprezentant Portugalii podpisał z „Rojiblancos” pięcioletni kontrakt. Wzmocnienia zespołu Diego Simeone to efekt obietnic o wielkiej drużynie, jakie dali Griezmannowi właściciele Atletico.
Mniejszym zaufaniem wykazali się szefowie beniaminka Premier League. Fulham wzięło pod swój londyński dach Andre Schürrle z Borussii Dortmund, ale tylko na dwa lata w ramach wypożyczenia. Niemiec klimat Wysp już zna, trzy lata temu w barwach Chelsea wygrał mistrzostwo Anglii i Puchar Ligi Angielskiej.