Paweł Kukiz o komisjach śledczych: będzie dużo szumu, narobi się krzyku w mediach, ale nic z tego nie wyjdzie

OPRAC.:
Piotr Kobyliński
Piotr Kobyliński
Wideo
od 16 lat
– Będzie dużo szumu, narobi się krzyku w mediach, ale nic z tego nie wyjdzie – taką opinię o planach powołania komisji śledczych wyraził lider Kukiz'15. Paweł Kukiz dodał, że byłby zainteresowany udziałem w pracach komisji zajmującej się podsłuchami; przypomniał, że w 2020 roku - razem z ówczesną opozycją - wnioskował o powołanie takiej komisji.

Koalicja Obywatelska w środę wieczorem skierowała do marszałka Sejmu trzy projekty uchwał ws. powołania sejmowych komisji śledczych: ws. tzw. afery wizowej, Pegasusa i tzw. wyborów kopertowych z 2020 roku. Projekty pojawiły się w czwartek na stronach sejmowych; otrzymały numery druków i zostały skierowane do I czytania na posiedzeniu Sejmu. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał na czwartkowej konferencji, że we wtorek na posiedzeniu Sejmu w planach jest pierwsze czytanie tych projektów.

Paweł Kukiz, zapytany o plany powołania komisji śledczych, przyznał, że "przewiduje taki scenariusz, z jakim mamy do czynienia od tzw. transformacji ustrojowej".

– Scenariusz jest prosty: przewiduje dużo szumu, narobi się krzyku w mediach, że są komisje, skieruje się na nie uwagę ludzi, aby odciągnąć ich od takich spraw jak np. gospodarka i kwestii, które mogą niekoniecznie wychodzić dobrze nowej władzy, ale oczywiście nic z tego nie wyjdzie – powiedział.

Paweł Kukiz o zasadzie „my wam nic, wy nam nic”

– Z całą pewnością, nawet jeśli doszło do jakichś nieprawidłowości, to ustępująca ekipa - posiadając różnego rodzaju instrumenty - ma wystarczająco dużo informacji na temat nieprawidłowości sprzed ośmiu lat poprzedniej ekipy, że będzie w kuluarach prowadziła takie rozmowy, że nikt nie zostanie ukarany. Może znajdą jedną ofiarę, jeżeli doszło do nieprawidłowości – mówił polityk.

– W Polsce, przy przyzwoleniu ludu, istnieje niepisana zasada: „my wam nic, wy nam nic” – stwierdził.

Zdaniem Kukiza "dopóki referenda będą przechodzić przez pośrednictwo polityków, a nie obywatelskie, dopóki partie będą miały monopol na wystawianie kandydatów do Sejmu, to zasada ‘my wam nic, wy nam nic’ będzie funkcjonowała do czasu wprowadzenia podstawowych zmian ustrojowych".

Polityk przypomniał też, że 10 lutego 2020 roku złożył wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej ds. inwigilacji, której działalność obejmować ma lata 2005-2021. Pod wnioskiem podpisali się wówczas przedstawiciele klubów i kół opozycyjnych. Na wspólnej konferencji zadeklarowali, że poprą kandydaturę Kukiza na przewodniczącego komisji.

Kukiz przyznał również, że podejmie rozmowy ws. udziału w przyszłej komisji śledczych ds. Pegasusa.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl