Przypomnijmy, że w minioną niedzielę rzeszowska drużyna wygrała u siebie bez straty seta z BKS-em Bostik Bielsko-Biała. Po tym spotkaniu trener Antiga poczekał z wysłaniem swoich zawodniczek do szatni i zarządził... dodatkowy trening siłowy. Wicemistrzynie Polski zamieniły żółto-niebieskie piłki na ciężkie hantle, ale dzięki dobrze przepracowanej jednostce dostały dodatkowe dwa dni wolnego - w poniedziałek i wtorek.
„Rysice” wznowiły ćwiczenia w środę. Wczoraj przed południem odbyły kolejny trening w swojej hali i o 12.45 wyjechały już do Radomia.
- Mam nadzieję, że przez to, że dziewczyny odpoczęły na początku tygodnia, to na świeżości zagramy z Radomką - mówi Marek Pieniążek, wiceprezes i dyrektor zarządzający Developresu Bella Dolina Rzeszów.
- Wiemy, że Radom ma swoje problemy, co wcale nie oznacza, że będzie to dla nas łatwy przeciwnik. W którymś momencie będą się chcieli odbić od dna i zagrają na swoim dobrym poziomie. Liczę na to, że odeprzemy ich ataki i będziemy mogli spokojnie wracać z tarczą do Rzeszowa - dodaje.
Drużyna z Radomia plasuje się obecnie na 8. miejscu w tabeli Tauron Ligi.
Początek meczu Radomka - Developres Bella Dolina o godz. 17.30. Transmisja w Polsacie Sport.
Antiga: Monza? Fake news!
Po spotkaniu w Radomiu rzeszowskie „Rysice” nie będą miały długiej przerwy. Już w przyszłą środę zagrają we Francji z Volero Le Cannet w barażach Ligi Mistrzyń, których stawką będzie awans do ćwierćfinału. Warto dodać, że całe polskie trio (bo także ŁKS i Chemik), zakwalifikowało się do baraży. Łodzianki zmierzą się z obrońcą trofeum VakifBankiem, a policzanki z innym tureckim zespołem – Fenerbahce. Teoretycznie na najłatwiejszego rywala trafiły „Rysice”. Jednak - jak twierdzi Stephane Antiga - na najwyższym poziomie nie ma co oczekiwać łatwych meczów.
- Spotkanie z Conegliano pokazało nam, że musimy jeszcze poprawić kilka elementów w grze - mówi francuski szkoleniowiec, dodając, że ostatnie medialne plotki o rzekomym zainteresowaniu ze strony włoskiej Monzy były chybione. - To zwykły fake news - potwierdził nam Stephane Antiga i dodał: - Bardzo dobrze czuję się w Rzeszowie.
