W samo południe aktywiści Extinction Rebellion Wrocław zablokowali jezdnię ulicy Świdnickiej, między Bogusławskiego i Piłsudskiego. Jak mówią, ich akcja ma za zadanie zwrócić uwagę społeczeństwa i polityków na zagrożenie związane ze skutkami szybko ocieplającego się klimatu.
Około 30 osób z transparentami i banerami, śpiewając usiadło na przejściu dla pieszych na ulicy Świdnickiej. Niektórzy przypięli się za szyje uchwytami rowerowymi do słupów sygnalizacji świetlnej. Policjanci przegrodzili ulicę radiowozami.
Po godz. 13 na miejsce wezwano większe siły policyjne, a funkcjonariusze zaczęli odcinać młodych ludzi i wynosić z jezdni. Ostatecznie dopiero po 15 policjantom udało się odciąć protestujących od słupów przy pomocy sprowadzonej piły i odblokować ulicę Świdnicką. W tej chwili aktywiści są spisywani w radiowozach.
W opublikowanej w sieci oraz przesłanej do nas deklaracji wyjaśnili powody akcji:
24 listopada 2020 zwróciliśmy się do Parlamentu i Rządu RP z apelem o działanie. Wezwaliśmy do spotkania obywatelskiego, na którym podjęte zostałyby decyzje, jak działać w Polsce w czasie tragedii klimatycznej. Ich czas minął, więc nadszedł nasz #CzasNaBunt.
W tym samym czasie, gdy Rząd i Parlament RP odwracają wzrok od katastrofy klimatycznej, w naszym mieście władze samorządowe nie biorą pod uwagę głosu mieszkanek i mieszkańców i zapominają o uchwalonym alarmie klimatycznym.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk łamie własne obietnice i pomija rekomendacje panelu obywatelskiego w budżecie. Rada Miejska odrzuca obywatelską petycję w sprawie ratowania Lasu Mokrzańskiego. Miasto tnie lub pozwala na wycinkę kolejnych drzew, podwyższa ceny biletów w komunikacji publicznej, rezygnuje nawet z finansowania edukacji ekologicznej.
Gdy władze naszego kraju odwracają wzrok od katastrofy, a w naszym mieście lekceważy się alarm klimatyczny, nie mamy wyboru: wychodzimy na ulicę. Godzimy się na konsekwencje prawne naszych czynów. Wychodząc na ulicę nie chcemy się już bać. Chcemy być w tym razem. To moment, gdy każda i każdy z nas może poczuć siłę wspólnoty zdeterminowanej, by buntować się dla życia.
Dołącz do nas, jeśli masz dość bierności i kpin polityków. Razem możemy stworzyć przestrzeń pełną szacunku do siebie nawzajem i innych istot.
