Rosyjskie okręty wojenne na Kubie. Putin ma sojuszników pod bokiem USA

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Fregata Admirał Gorszkow wpływa do portu w Hawanie
Fregata Admirał Gorszkow wpływa do portu w Hawanie PAP/EPA
Rosyjska eskadra wojenna na Karaibach to demonstracja siły tuż przy granicy Stanów Zjednoczonych oraz przypomnienie, że Kreml sojuszników ma także Ameryce Łacińskiej. Obok Kuby, gdzie rosyjskie okręty zawitały na początek, są też Wenezuela i Nikaragua. Co je łączy z Moskwą? Przede wszystkim wspólny wróg: USA.

Spis treści

Jako pierwsze do portu w Hawanie wpłynęły okręt zaopatrzeniowy i holownik, za nimi natomiast dwie główne jednostki eskadry: fregata Admirał Gorszkow i atomowy okręt podwodny Kazań. Przywitało je 21 salw armatnich.

W drodze na Kubę fregata i okręt podwodny przeprowadziły na Oceanie Atlantyckim ćwiczenia z użyciem rakiet – przekazał we wtorek Reuters, powołując się na ministerstwo obrony Rosji. Niewykluczone, że po wspólnych ćwiczeniach z Kubańczykami Rosjanie zawiną do portów Wenezueli.

Rosyjskie okręty na wodach Kuby

Rosja jest wieloletnim sojusznikiem Wenezueli i Kuby, a jej okręty wojenne i strategiczne bombowce już w przeszłości składały wizyty w tych krajach. Jednak ta misja ma miejsce niecałe dwa tygodnie po tym, jak prezydent Joe Biden zezwolił Ukrainie na użycie dostarczonej przez USA broni do uderzania celów w Rosji w celu ochrony Charkowa, co skłoniło Władimira Putina do zasugerowania, że jego wojsko może odpowiedzieć "asymetrycznymi krokami" w innych częściach świata.

Chociaż w eskadrze jest okręt podwodny o napędzie atomowym, wysoki rangą urzędnik administracji USA powiedział agencji Associated Press, że społeczność wywiadowcza ustaliła, iż żaden okręt nie przewozi broni jądrowej.

Rosyjskie okręty okazjonalnie pojawiają się w Hawanie od 2008 roku, kiedy to grupa rosyjskich jednostek wpłynęła na kubańskie wody, co media państwowe określiły jako pierwszą taką wizytę od prawie dwóch dekad. W 2015 r. okręt wywiadowczy przybył niezapowiedziany do Hawany na dzień przed rozpoczęciem rozmów między urzędnikami USA i Kuby w sprawie resetu stosunków dyplomatycznych.

Rosja aktywna w Ameryce Łacińskiej

W środę rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow gościł swojego kubańskiego odpowiednika, Bruno Rodrigueza, na rozmowach w Moskwie. Przemawiając do dziennikarzy po rozmowach, Ławrow podziękował kubańskim władzom za ich stanowisko w sprawie Ukrainy.

- Od samego początku Hawana przedstawiła ocenę tego, co się dzieje, przedstawiając absolutnie poprawne, prawdziwe przyczyny tego, co się dzieje na Ukrainie i co było przygotowywane przez Zachód przez wiele lat - powiedział Ławrow.

Ameryka Łacińska i Karaiby zajmują istotne miejsce w rosyjskiej doktrynie wojennej. Moskwa postrzega je jako strefę wpływów USA, więc swoją aktywność militarną traktuje jako rodzaj przeciwwagi dla działań amerykańskich w Europie wschodniej. Czas tegorocznej misji służy celom Rosji, ale rodzi również pytania, czy rząd Wenezueli nie wykorzysta jej jako okazji do wzmocnienia starań prezydenta Nicolasa Maduro o trzecią kadencję w wyborach 28 lipca.

Wenezuela i wojna o „naftowe Eldorado”?

Główna koalicja opozycyjna w Wenezueli zagraża partii rządzącej, a wywołanie kryzysu w relacjach z sąsiednią Gujaną jest jednym ze scenariuszy, które Maduro może wykorzystać do opóźnienia lub odwołania wyborów, jeśli nie będzie pewny wygranej.

- Najbardziej oczywistą alternatywą, zgodną z ostatnimi posunięciami wenezuelskiego wojska jest sfabrykowanie międzynarodowego kryzysu, który zapewniłby pretekst do "odroczenia" wyborów w Wenezueli – uważa Evan Ellis, zajmujący się naukowo Ameryką Łacińską w U.S. Army War College. Jego zdaniem, „obecność rosyjskich okrętów wojennych w pobliżu znacznie zwiększyłaby ryzyko eskalacji każdego takiego kryzysu, który Maduro by sfabrykował, i prawdopodobnie o to właśnie chodzi”.

Wenezuelscy wyborcy w grudniowym referendum opowiedzieli się da facto za dokonaniem aneksji regionu Essequibo, który stanowi dwie trzecie terytorium Gujany, a jest bajecznie bogaty w ropę naftową. Wenezuela twierdzi, że terytorium to zostało jej skradzione podczas wytyczania granicy ponad sto lat temu.

Stany Zjednoczone wspierają Gujanę w trwającym sporze. W zeszłym miesiącu rząd tego krajuzezwolił amerykańskiemu wojsku na przelot dwóch potężnych odrzutowców F/A-18F Super Hornet nad stolicą w ramach demonstracji bliskiej współpracy. Warto pamiętać, że to amerykańskie koncerny inwestują w wydobycie ropy w Gujanie.

Nikaragua i kolejny przyjaciel Rosji

Trzecim wierzchołkiem „rosyjskiego trójkąta” na Morzu Karaibskim jest Nikaragua rządzona autorytarnie przez Daniela Ortegę, sojusznika Moskwy jeszcze w czasach sowieckich. Wówczas ZSRR i Kuba pomogły sandinistom zdobyć i utrzymywać władzę przez około dekadę, mimo wysiłków podejmowanych przez USA (np. wspieranie „contras”). Teraz też współpraca militarna Managui i Moskwy coraz bardziej się pogłębia.

W środę niezależny portal La Prensa podał, że reżim Ortegi zezwolił w ostatniej dekadzie na wjazd do Nikaragui ponad 3,5 tys. rosyjskich żołnierzy biorących udział w wymianach wojskowych i w ćwiczeniach. Reżim Ortegi, który znajduje się w coraz głębszym kryzysie społecznym i gospodarczym, coraz bardziej uzależnia się również gospodarczo od Rosji.

Nikaragua była jednym z zaledwie pięciu krajów – obok samej Rosji, Białorusi, Syrii i Korei Północnej – które zagłosowały w październiku 2022 roku przeciwko rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ potępiającej nielegalną aneksję ukraińskich terytoriów przez Moskwę.

źr. AP, PAP, VOA News

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marek
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

13 czerwca, 22:14, JR:

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

14 czerwca, 4:23, Kalanina:

Bida była, boście kradli państwowe i nie chcieli pracować. Taka bida, że 35 lat po komunie dalej sprzedajecie to, co wam ruscy podarowali.

14 czerwca, 06:17, gosc:

Co ruscy podarowali ?

14 czerwca, 7:13, marek:

Nie sami "ruscy" a sowieci bez wątpienia podarowali ziemie między Odrą a Nysą Łużycką. Churchill się nie zgadzał ale Mołotow postawił na swoim, i te ziemie trafiły do Polski.

Szczecin też im zawdzięczamy a również to, że część Prusów Wschodnich jest w granicach Polski.

Dużo to czy mało, nie wiem. Wiem, że Amerykanie zgodzili się by Polska powojenna była dużo mniejsza niż przedwojenna.

14 czerwca, 08:07, gosc:

Brednie !

Granica na Odrze to pomysł aby podległe państwo jakim była kolejna republika (Polska) było jak najdalej na zachód łącznie z Niemcami ale udało się tylko do NRD i częściowo Austrię do lat 50

Po wojnie imperialne kacapy rozszerzały swoje terytorium i teraz putin próbuje odzyskać zagrabione wcześniej tereny.

14 czerwca, 13:06, marek:

"„Jeśli idzie o rzekę Nysę (…) przypomniałem słuchaczom, że w czasie poprzednich rozmów zawsze warunkowałem przesunięcie polskich granic na zachód twierdzeniem, że Polacy nie powinni otrzymać na zachodzie więcej, niż zechcą i potrafią zagospodarować. Byłoby nieszczęściem tak przekarmić polską gęś niemieckim jadłem, żeby zdechła z niestrawności”. (W. Churchill „Druga Wojna Światowa”)"

14 czerwca, 14:58, gosc:

Źle to interpretujesz.

Opinia Churchilla i Roosevelta wynikała z tego żeby ruskie nie zbliżyły się zbytnio do zachodnich rdzennych terenów. Więc wymyślił bajeczkę o gęsi.

"Ruskie" miały zapewnione bezpośrednią granicę z zachodem bo w ramach porozumień mieli strefę okupacyjną graniczącą ze strefami okupacyjnymi państw zachodu.

Bronisz tez nie do obrony.

g
gosc
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

13 czerwca, 22:14, JR:

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

14 czerwca, 4:23, Kalanina:

Bida była, boście kradli państwowe i nie chcieli pracować. Taka bida, że 35 lat po komunie dalej sprzedajecie to, co wam ruscy podarowali.

14 czerwca, 06:17, gosc:

Co ruscy podarowali ?

14 czerwca, 7:13, marek:

Nie sami "ruscy" a sowieci bez wątpienia podarowali ziemie między Odrą a Nysą Łużycką. Churchill się nie zgadzał ale Mołotow postawił na swoim, i te ziemie trafiły do Polski.

Szczecin też im zawdzięczamy a również to, że część Prusów Wschodnich jest w granicach Polski.

Dużo to czy mało, nie wiem. Wiem, że Amerykanie zgodzili się by Polska powojenna była dużo mniejsza niż przedwojenna.

14 czerwca, 08:07, gosc:

Brednie !

Granica na Odrze to pomysł aby podległe państwo jakim była kolejna republika (Polska) było jak najdalej na zachód łącznie z Niemcami ale udało się tylko do NRD i częściowo Austrię do lat 50

Po wojnie imperialne kacapy rozszerzały swoje terytorium i teraz putin próbuje odzyskać zagrabione wcześniej tereny.

14 czerwca, 13:06, marek:

"„Jeśli idzie o rzekę Nysę (…) przypomniałem słuchaczom, że w czasie poprzednich rozmów zawsze warunkowałem przesunięcie polskich granic na zachód twierdzeniem, że Polacy nie powinni otrzymać na zachodzie więcej, niż zechcą i potrafią zagospodarować. Byłoby nieszczęściem tak przekarmić polską gęś niemieckim jadłem, żeby zdechła z niestrawności”. (W. Churchill „Druga Wojna Światowa”)"

Źle to interpretujesz.

Opinia Churchilla i Roosevelta wynikała z tego żeby ruskie nie zbliżyły się zbytnio do zachodnich rdzennych terenów. Więc wymyślił bajeczkę o gęsi.

m
marek
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

13 czerwca, 22:14, JR:

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

14 czerwca, 4:23, Kalanina:

Bida była, boście kradli państwowe i nie chcieli pracować. Taka bida, że 35 lat po komunie dalej sprzedajecie to, co wam ruscy podarowali.

14 czerwca, 06:17, gosc:

Co ruscy podarowali ?

14 czerwca, 7:13, marek:

Nie sami "ruscy" a sowieci bez wątpienia podarowali ziemie między Odrą a Nysą Łużycką. Churchill się nie zgadzał ale Mołotow postawił na swoim, i te ziemie trafiły do Polski.

Szczecin też im zawdzięczamy a również to, że część Prusów Wschodnich jest w granicach Polski.

Dużo to czy mało, nie wiem. Wiem, że Amerykanie zgodzili się by Polska powojenna była dużo mniejsza niż przedwojenna.

14 czerwca, 08:07, gosc:

Brednie !

Granica na Odrze to pomysł aby podległe państwo jakim była kolejna republika (Polska) było jak najdalej na zachód łącznie z Niemcami ale udało się tylko do NRD i częściowo Austrię do lat 50

Po wojnie imperialne kacapy rozszerzały swoje terytorium i teraz putin próbuje odzyskać zagrabione wcześniej tereny.

"„Jeśli idzie o rzekę Nysę (…) przypomniałem słuchaczom, że w czasie poprzednich rozmów zawsze warunkowałem przesunięcie polskich granic na zachód twierdzeniem, że Polacy nie powinni otrzymać na zachodzie więcej, niż zechcą i potrafią zagospodarować. Byłoby nieszczęściem tak przekarmić polską gęś niemieckim jadłem, żeby zdechła z niestrawności”. (W. Churchill „Druga Wojna Światowa”)"

g
gosc
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

13 czerwca, 22:14, JR:

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

14 czerwca, 4:23, Kalanina:

Bida była, boście kradli państwowe i nie chcieli pracować. Taka bida, że 35 lat po komunie dalej sprzedajecie to, co wam ruscy podarowali.

14 czerwca, 06:17, gosc:

Co ruscy podarowali ?

14 czerwca, 7:13, marek:

Nie sami "ruscy" a sowieci bez wątpienia podarowali ziemie między Odrą a Nysą Łużycką. Churchill się nie zgadzał ale Mołotow postawił na swoim, i te ziemie trafiły do Polski.

Szczecin też im zawdzięczamy a również to, że część Prusów Wschodnich jest w granicach Polski.

Dużo to czy mało, nie wiem. Wiem, że Amerykanie zgodzili się by Polska powojenna była dużo mniejsza niż przedwojenna.

Brednie !

Granica na Odrze to pomysł aby podległe państwo jakim była kolejna republika (Polska) było jak najdalej na zachód łącznie z Niemcami ale udało się tylko do NRD i częściowo Austrię do lat 50

Po wojnie imperialne kacapy rozszerzały swoje terytorium i teraz putin próbuje odzyskać zagrabione wcześniej tereny.

m
marek
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

13 czerwca, 22:14, JR:

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

14 czerwca, 4:23, Kalanina:

Bida była, boście kradli państwowe i nie chcieli pracować. Taka bida, że 35 lat po komunie dalej sprzedajecie to, co wam ruscy podarowali.

14 czerwca, 06:17, gosc:

Co ruscy podarowali ?

Nie sami "ruscy" a sowieci bez wątpienia podarowali ziemie między Odrą a Nysą Łużycką. Churchill się nie zgadzał ale Mołotow postawił na swoim, i te ziemie trafiły do Polski.

Szczecin też im zawdzięczamy a również to, że część Prusów Wschodnich jest w granicach Polski.

Dużo to czy mało, nie wiem. Wiem, że Amerykanie zgodzili się by Polska powojenna była dużo mniejsza niż przedwojenna.

g
gosc
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

13 czerwca, 22:14, JR:

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

14 czerwca, 4:23, Kalanina:

Bida była, boście kradli państwowe i nie chcieli pracować. Taka bida, że 35 lat po komunie dalej sprzedajecie to, co wam ruscy podarowali.

Co ruscy podarowali ?

K
Kalanina
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

13 czerwca, 22:14, JR:

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

Bida była, boście kradli państwowe i nie chcieli pracować. Taka bida, że 35 lat po komunie dalej sprzedajecie to, co wam ruscy podarowali.

J
JR
13 czerwca, 15:18, marek:

Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.

I b.dobrze,a co może kacapy? mało ich było przez 70 lat! co z tego było .....bida,bida...

g
gosc
13 czerwca, 16:34, Andrzej:

No tak...bo amerykańskie okręty czy broń nuklearna rozmieszczona przy granicach Rosji, to nie prowokacja ani żadne zaognienie sytuacji.

No tak... skoro rosja się rozrasta ?

A
Andrzej
No tak...bo amerykańskie okręty czy broń nuklearna rozmieszczona przy granicach Rosji, to nie prowokacja ani żadne zaognienie sytuacji.
m
marek
Dla Amerykanów, Morze Czarne to morze należące do Amerykanów. Podobnie jak cała reszta świata.
Wróć na i.pl Portal i.pl