Sigvaldi Gudjonsson trafił do Kielc w 2020 roku z norweskiego Elverum Handball, uczestnika Ligi Mistrzów, zastępując w naszym zespole Blaża Janca, który przeprowadzał się do Barcelony. Podpisał roczny kontrakt, który został przedłużony o kolejny sezon. W październiku 2021 roku kielecki klub poinformował, że kontrakt Islandczyka, kończący się po sezonie 2021/22, nie zostanie prolongowany. Prawoskrzydłowego z Wyspy Gejzerów w Łomży Vive zastąpi reprezentant Francji z Paris Saint-Germain Handball, Benoit Kounkoud.
Gudjonsson w tym roku jeszcze nie rozegrał w barwach naszego klubu ani jednego meczu i raczej już nie zagra w Łomży Vive. Po styczniowych mistrzostwach Europy Islandczyk przeszedł bowiem operację ścięgna Achillesa. Była szansa na to, że będzie mógł wrócić do gry na końcówkę sezonu, ale ostatnio kielecki klub poinformował, że rehabilitacja nie przebiega tak, jak zakładano i się przedłuża.
Po informacji o nieprzedłużaniu umowy z Gudjonssonem przez mistrza Polski, szybko pojawił się news o tym, że następnym klubem 27-latka będzie norweski Kolstad Handball Trondheim, klub, który wkrótce może stać się nową potęgą na europejskiej mapie męskiego handballu.
Od marca 2022 roku szkoleniowcem Kolstad jest były selekcjoner reprezentacji Norwegii, Christian Berge. Poza Gudjonssonem, od sezonu 2022/23 klub z Trondheim sprowadza kilku znanych zawodników - trafią tam norweski obrotowy niemieckiego SC Magdeburg - Magnus Gullerud, norweski bramkarz duńskiego GOG Gudme - Torbjoern Bergerud oraz islandzki playmaker niemieckiego Frisch Auf Göppingen - Janus Dadi Smarason.
Prawdziwe transferowe hity Kolstad szykuje jednak od sezonu 2023/24 - do Trondheim przejdą norweskie gwiazdy niemieckiej Bundesligi - dwaj rozgrywający, Sander Sagosen z THW Kiel (przez wielu uważany za najlepszego obecnie piłkarza ręcznego świata i Magnus Rød z SG Flensburg-Handewitt. Prawdopodobnie to nie ostatnie wzmocnienia tej drużyny.
Jest jednak i przykra informacja dla kibiców z Trondheim. Drużyna ta w przyszłym sezonie nie zagra w europejskich pucharach - przegrała bowiem dość niespodziewanie w ćwierćfinale play off ligi norweskiej z Naerbo. Pierwszy mecz, którego gospodarzem był Kolstad, rywale wygrali 34:26, drugi, który odbył się w środę w Naerbo, przyszła ekipa Gudjonssona przegrała 23:29. Rywalizacja w 1/4 Rema 1000 League toczyła się do dwóch zwycięstw. Po rundzie zasadniczej Kolstad było czwarte, Naerbo piąte. Z Pucharu Norwegii Kolstad odpadło w 1/8.
GDZIE SĄ CHŁOPCY Z TAMTYCH LAT, CZYLI CO DZIŚ ROBIĄ BYŁE GWIAZDY VIVE KIELCE [ZDJĘCIA]

POLECAMY RÓWNIEŻ:
POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIEJ PIŁCE RĘCZNEJ NA:
POLUB NAS NA FACEBOOKU. NAJWIĘCEJ INFORMACJI O ŚWIĘTOKRZYSKIM SPORCIE NA:
Autor jest również na Twitterze Follow@Pawel_Kotwica |
Obserwuj Handball Echo na Twitterze Follow@Handball_Echo |
Obserwuj Sport Echo Dnia na Twitterze Follow@Sport_Echo_Dnia |
