Szef IPN do Moniki Olejnik: Paskudne. Powinna Pani przeprosić Polaków, szczególnie warszawiaków

Joanna Grabarczyk
Joanna Grabarczyk
Szef Instytutu Pamięci Narodowej wytknął Monice Olejnik, że w rozmowie z reżyserką Agnieszką Holland, mówiąc o powstaniu w getcie warszawskim, nie wymieniła sprawców zbrodni.
Szef Instytutu Pamięci Narodowej wytknął Monice Olejnik, że w rozmowie z reżyserką Agnieszką Holland, mówiąc o powstaniu w getcie warszawskim, nie wymieniła sprawców zbrodni. fot. Sylwia Dąbrowa
Fałszowania historii w mediach ciąg dalszy. Tym razem w „Kropce nad i”, prowadzonej przez Monikę Olejnik. Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, wytknął gospodyni programu jawne przekłamania, dotyczące powstania w warszawskim getcie, którego 80. rocznicę właśnie świętujemy. - Paskudne, Pani Redaktor. Powinna Pani przeprosić Polaków, szczególnie warszawiaków – zaapelował na Twitterze prezes IPN do gwiazdy stacji TVN.

Szef Instytutu Pamięci Narodowej wytknął Monice Olejnik, że w rozmowie z reżyserką Agnieszką Holland, mówiąc o powstaniu w getcie warszawskim, nie wymieniła sprawców zbrodni – czyli Niemców; jednym cytatem za śmierć Żydów obarczyła Polaków, a także zapytała „Czemu Warszawa była obojętna”?

- Monika Olejnik, "Kropka nad i". Witam w wolnych mediach

– tak przywitała się prowadząca program na antenie TVN24.

"To było 80 lat temu. Czy teraz się zmieniliśmy?"

Prowadząca nawiązała do daty – 18 kwietnia 2023 odbył się 35. Marsz Żywych, który przyciągnął 10 tysięcy Żydów do Polski. Wraz z 40 ocalonymi upamiętnili oni ofiary powstania w warszawskim getcie. Obchodom 80. rocznicy powstania w warszawskim getcie otwarto również wystawę „Wokół nas jest morze ognia”, z której to Olejnik zaczerpnęła następujące słowa, cytowane swojej rozmówczyni:

- „Na dachach siedzieli ludzie – Polacy - i przyglądali się temu, co się dzieje. Spoglądali na nas mniej więcej tak, jak Rzymianie z czasów Nerona patrzyli na nas jak na żywe pochodnie, utworzone z palonych żywcem chrześcijan. Widząc tych ludzi na dachach domostw aryjskich, względnie wolnych i bezpiecznych, jakże pragnąłem odkryć ich myśli i dusze”. Wstrząsające

– podsumowała Monika Olejnik nadmieniając wcześniej, że słowa te zrobiły na niej „potworne wrażenie”.

- To była ta ideologia, która była w tych ludziach. Ten rasizm… To było 80 lat temu. Czy teraz się zmieniliśmy? Czy teraz jest inaczej? Bo kiedy się patrzy na to wszystko, co się dzieje w Ukrainie, to to jest niesamowite, że tak powraca to wszystko, co było. Putin tak naprawdę zrobił Ukraińcom Holocaust…

- pytała Olejnik swojego gościa.

- No, jeszcze nie Holocaust, Bogu dzięki – zmitygowała ją Agnieszka Holland.

Holland przyznała, że bywało różnie

Agnieszka Holland, nawiązując do wyreżyserowanego przez siebie filmu „W ciemności” z 2011 roku stwierdziła, że chociaż to była bolesna i trudna opowieść w ludziach można obudzić dobro, że mają wybór. Monika Olejnik zareagowała natychmiast:

- No właśnie, dlaczego warszawiacy byli obojętni?

- drążyła gospodyni. Agnieszka Holland przyznała, że bywało różnie. W chwili kiedy wspomniała o organizacjach pomocy Żydom, Olejnik momentalnie weszła jej w słowo:

- Tak, ale kiedy widzieli ten czerwony dym, kiedy płonęło getto?

- dopytywała gospodyni "Kropki nad i".

- Nie, nie wszyscy byli obojętni. Na pewno nie. Ja nie lubię takich uogólnień – mocno zaoponowała reżyser. W tej samej wypowiedzi podsumowała jednak kondycję społeczeństwa polskiego w czasie okupacji:

- Większość na pewno tak. Dlatego, że już było można. Większość miała już mózgi przeżarte endecką propagandą przed wojną i hitlerowską propagandą w czasie wojny

– stwierdziła Holland.
W programie obie panie zgodziły się, że demon rasizmu i nacjonalizmu ponownie podnosi w Polsce łeb, a „szczepionka na rasizm”, jaką miała być trauma Holocaustu, powoli przestaje działać.

„To będzie atak na Polskę i na Straż Graniczną”

Monika Olejnik zapytała też swojego gościa o film, który Agnieszka Holland ma w planach wkrótce zrealizować. Chodzi o „Zieloną granicę” – obraz zainspirowany kryzysem uchodźczym, jaki miał miejsce w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy na granicy Polski i Białorusi.

- Jak to jest, że filmu jeszcze nie ma, film jeszcze jest kręcony przez panią, a już wywołuje tyle kontrowersji i strach rządzących, którzy mówią, że to będzie atak na Polskę i na Polską Straż Graniczną?

- dopytywała Olejnik.

Redaktor prowadząca "Kropkę nad i" dopytywała swojego gościa o sytuację na granicy polsko-białoruskiej i o to, "czy polski rząd zachował się w tej sprawie niegodnie"?

- Kiedy zaczęłyśmy rozmowę, zaczęłyśmy od getta. Mówiłyśmy o Holocauście. Przez wiele miesięcy nie wierzono w to, że ludzie płoną żywcem. Świat był obojętny...

- jedno z ostatnich pytań zawisło w powietrzu, tym razem sugerując, że to nie tylko Polacy zawinili w kwestii Zagłady.

- Światu wygodnie jest być obojętnym, dlatego że cierpienie, na które niewiele można poradzić albo kiedy starając się kogoś ratować narażamy siebie, jest niewygodne - odpowiedziała Agnieszka Holland.

W ciągu całego programu ani razu nie padło stwierdzenie, że to Niemcy odpowiedzialni byli za Holocaust podczas II wojny światowej, a okrucieństwa, których Niemcy dopuszczali się na ziemiach polskich, umożliwili sobie okupacją.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na i.pl Portal i.pl