Jak Izrael odpowie na atak Iranu? Pociski mogą spaść na bazy wojskowe i instalacje atomowe

Grzegorz Kuczyński
Grzegorz Kuczyński
Siły powietrzne Izraela - to one będą kluczowe w odwetowej operacji przeciwko Iranowi
Siły powietrzne Izraela - to one będą kluczowe w odwetowej operacji przeciwko Iranowi idf.il
Izrael i jego sojusznicy z niemal stuprocentową skutecznością odparli nocny zmasowany atak powietrzny Iranu. Atak oczekiwany tak naprawdę od 1 kwietnia, gdy w izraelskim nalocie na irański konsulat w Damaszku zginęło dwóch ważnych generałów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Czy to początek wymiany ciosów, która doprowadzi do pełnoskalowej wojny? Dalszy rozwój wydarzeń zależy w dużej mierze od tego, jak Izrael zdecyduje się odpowiedzieć na atak Iranu.

Spis treści

Kraje w regionie i poza nim, w tym także te, które są niechętne irańskiemu reżimowi, czy wręcz wrogie – jak Stany Zjednoczone choćby – wzywają Izrael do powściągliwości. Mało komu uśmiecha się perspektywa wojny między dwoma bliskowschodnimi potęgami. Tym bardziej że zdaniem wielu ekspertów i polityków, charakter operacji irańskiej sugeruje, iż Teheranowi bardziej zależało na wyjściu z twarzą z sytuacji po bezprecedensowym ataku na irańską placówkę dyplomatyczną, niż na rozpętaniu wojny z Izraelem.

Scenariusz nr 1: Strategiczna cierpliwość

Uderzenie tylko w kilka celów wojskowych mogło pozwolić Iranowi poczuć, że osiągnął swój cel bez pogrążania całego regionu w wojnie. Taki rezultat może mieścić się w granicach tego, co Netanjahu jest gotów tolerować na tym etapie. Być może właśnie o to chodziło Teheranowi: o odważny, skoordynowany atak, o którym mógłby twierdzić, że przywrócił odstraszanie Izraela, ale który powstrzymałby się przed wywołaniem wojny na całego.

Izrael może posłuchać swoich sąsiadów w regionie, ale też USA i wykazać się tak zwaną "strategiczną cierpliwością", powstrzymując się od odpowiedzi, a zamiast tego kontynuując ataki na sojuszników Iranu, takich jak Hezbollah w Libanie lub miejsca zaopatrzenia wojskowego w Syrii, tak jak robi to od lat.

Scenariusz nr 2: Symetryczny odwet

Ale Izrael już obiecał "znaczącą odpowiedź", a jego rząd jest często nazywany jednym z najbardziej „jastrzębich” w historii tego państwa. Odwet za atak Hamasu z 7 października zaczął się już po paru godzinach i trwa do dziś. Gabinet wojenny pod kierownictwem Benjamina Netanjahu raczej nie pozostawi tego bezpośredniego ataku ze strony Iranu – pierwszego takiego w historii wszakże - bez odpowiedzi, niezależnie od tego, jak ograniczony był jego efekt.

Izrael mógłby odpowiedzieć serią podobnych, starannie skalibrowanych ataków rakietowych dalekiego zasięgu, wymierzonych tylko w te bazy, z których Iran przeprowadził wczorajszy atak. To nadal byłoby postrzegane przez Iran jako eskalacja, ponieważ byłby to pierwszy raz, kiedy Izrael atakuje Iran bezpośrednio, w przeciwieństwie do uderzania w jego sojuszników w całym regionie. Izrael może przeprowadzić naloty na cele w Iranie, takie jak bazy wojskowe lub budynki rządowe.

Izrael mógłby też zdecydować się na pokonanie jeszcze jednego szczebla drabiny eskalacji, rozszerzając swoją możliwą reakcję na bazy, obozy szkoleniowe i centra dowodzenia i kontroli należące do irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji - IRGC. Każda z dwóch ostatnich opcji grozi dalszym odwetem ze strony Iranu. Ale też niewykraczającym poza to, co widzieliśmy ostatniej nocy. Niektórzy analitycy twierdzą, że ta runda działań wojennych może potrwać kilka dni lub tygodni. W pewnym momencie obie strony mogą zaprzestać działań wojennych, czując, że osiągnęły swój cel.

Scenariusz nr 3: Wielka wojna

Innym kluczowym czynnikiem jest irański program nuklearny, który Izrael od lat stara się zlikwidować za pomocą tajnych ataków. Nowy kryzys może okazać się okazją do zniszczenia programu nuklearnego raz na zawsze. Izrael może dlatego zaostrzyć działania.

Kluczowym pytaniem jest to, czy to wszystko pociągnie za sobą USA, prowadząc do wojny na pełną skalę między Iranem a siłami amerykańskimi w regionie. Stany Zjednoczone posiadają obiekty wojskowe we wszystkich sześciu krajach arabskich Zatoki Perskiej, a także w Syrii, Iraku i Jordanii. Wszystkie one mogą stać się celem dla ogromnych irańskich zapasów pocisków, które Iran zdołał zgromadzić przez lata, pomimo międzynarodowych sankcji.

Iran mógłby również zrobić coś, czym od dawna groził, gdyby został zaatakowany: mógłby spróbować zamknąć strategicznie ważną cieśninę Ormuz, używając min, dronów i szybkich statków szturmowych, odcinając prawie jedną czwartą światowych dostaw ropy. Jest to koszmarny scenariusz, wciągający Stany Zjednoczone i kraje Zatoki Perskiej w wojnę obejmującą cały region, nad uniknięciem której wiele rządów pracuje obecnie przez całą dobę.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

źr. BBC, Daily Telegraph

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl