Legia nie zwalnia tempa. Ekspert wskazał ojców sukcesu. "Nic tylko pogratulować. Duże uznanie!"

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Kosta Runjaić, Jan Urban.
Kosta Runjaić, Jan Urban. Adam Jankowski / Polska Press
Nic tylko pogratulować trenerowi i dyrektorowi sportowemu Legii Jackowi Zielińskiemu oraz całemu skautingowi za to, że tak potrafili zbudować zespół. Wiemy jak sytuacja wyglądała jeszcze kilkanaście miesięcy temu - mówi w rozmowie z nami Tomasz Wieszczycki, były zawodnik m.in Legii Warszawa, były reprezentant Polski, ekspert Canal+Sport.

Legia Warszawa zwyciężyła po raz piąty w sezonie. O punkty było jednak piekielnie trudno. Dopiero w doliczonym czasie udało się strzelić decydującego gola na wagę punktów z Górnikiem Zabrze. O zwycięstwie Legii przesądziła akcja z 92 minuty. Akcję przeprowadzili zmiennicy. Podał Wszołek, pewnym strzałem wynik ustalił Strzałek.

Trener Kosta Runjaić po czwartkowym wyzwaniu z Aston Villą (3:2) dał odpocząć liderom ofensywy. Na ławce zaczęli choćby Josue, Juergen Elitim czy będący w życiowej formie Paweł Wszołek.

- Górnik mądrze się bronił, ale zabrakło mu trochę jakości, dobrej gry Łukasza Podolskiego, który w tym meczu był całkowicie poza grą. Byłem zdziwiony, że trener Urban pozostawił go na boisku do samego końca. Legia w końcówce pokazała klasę przeprowadzając ostatnią akcję meczu. Drużyna z Warszawy zarówno w Ekstraklasie jak i europejskich pucharach pokazuje dobrą piłkę - mówi nam Tomasz Wieszczycki.

Legia w tym sezonie notuje znakomitą serię w meczach w Ekstraklasie na własnym stadionie. Bilans to pięć spotkań i pięć wygranych.

- O twierdzy przy Łazienkowskiej można już mówić od dłuższego czasu. W ubiegłym sezonie Legia w lidze nie przegrała u siebie ani jednego meczu, jest tutaj niepokonana od 24. spotkań. Nic tylko pogratulować trenerowi i dyrektorowi sportowemu Jackowi Zielińskiemu oraz całemu skautingowi Legii, że zbudowali tak mocny zespół. Wiemy jak sytuacja wyglądała jeszcze kilkanaście miesięcy temu, tym bardziej, że zbyt wielu pieniędzy na transfery nie było. Udało się zbudować drużynę, która potrafi wygrywać z zespołem z Premier League (Legia pokonała w Lidze Konferencji Aston Villę 3:2, przyp. red.). To powinno budzić bardzo duże uznanie - dodaje ekspert Canal+ Sport.

Legia jest jedyną drużyną w Ekstraklasie, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Dzięki wygranej nad Górnikiem awansowała na drugie miejsce w tabeli, traci do prowadzącego Śląska Wrocław dwa punkty, ale ma też dwa mecze rozegrane mniej. Wróci na fotel lidera, jeśli w środę w zaległym spotkaniu pokona na wyjeździe Pogoń Szczecin.

- Pogoń miała kryzys, ale widać, że trener Jens Gustafsson jest dobrym psychologiem. Szybko postawił zespół na nogi wygrywając dwa mecze z rzędu. Drużyna ze Szczecina zapomniała już o porażkach i wróciła na zwycięską ścieżkę. Legię czeka ciężka przeprawa, wynik będzie sprawa otwartą. Jak dla mnie nie ma faworyta - podsumował Tomasz Wieszczycki.

Mecz Pogoń-Legia w środę o godz. 20.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl