Likwidacja CBA. Opublikowano projekt ustawy. Kiedy Centralne Biuro Zwalczania Korupcja zastąpi CBA?

Damian Kelman
Opracowanie:
Wideo
od 12 latnarkotyki
Likwidację CBA od 1 stycznia 2025 roku oraz powołanie w ramach policji Centralnego Biura Zwalczania Korupcji przewiduje projekt ustawy opublikowany w środę na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Prócz policji zadania CBA przejmą także ABW i KAS.

Spis treści

Projekt ustawy o likwidacji CBA

Chodzi o projekt ustawy o wzmocnieniu koordynacji działań antykorupcyjnych i likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz zmianie niektórych innych ustaw. Jak wskazano w uzasadnieniu do projektowanej regulacji, "wielość postulatów likwidacji CBA", która jest "proporcjonalna do wielości ujawnianych sygnałów co do nieprawidłowości w zakresie stosowania przez Biuro metod i technik operacyjnych (...), wymusza podjęcie radykalnych kroków".

W uzasadnieniu projektu zwrócono uwagę, że wobec CBA, jako instytucji wyspecjalizowanej w zwalczaniu przestępstw korupcji, formułowane są zarzuty naruszenia praworządności i swobód obywatelskich oraz sprzeniewierzenia się zasadzie neutralności politycznej przy realizacji walki z korupcją.

Ponadto podkreślono, że postrzeganie korupcji w Polsce pogarsza się nieprzerwanie od 2015 r.

"Według najnowszej edycji Indeksu Percepcji Korupcji (Corruption Perception Index-CPI) opublikowanej przez Transparency International za 2023 rok, Polska po raz kolejny obniżyła swój wynik, jako kraj o wysokim stopniu skorumpowania, uzyskując 54 punktów na 100 możliwych, gdzie zero oznacza największą korupcję, a sto - najmniejszą, i spadła na 47. miejsce rankingu obejmującego 180 państw" - napisano w Ocenie Skutków Regulacji do projektowanej ustawy.

Dodano, że jest to rezultat gorszy niż w roku 2022, gdy Polska zajęła w rankingu 45. miejsce i otrzymała 55 punktów oraz gorszy niż w roku 2021, gdy Polska była na miejscu 42.

Co zamiast CBA?

Autorzy regulacji zaznaczyli, że podstawowym założeniem proponowanych zmian jest likwidacja CBA i przeniesienie ciężaru walki z korupcją na inne wyspecjalizowane w tym zakresie instytucje.

"Zadania obecnie realizowane przez CBA zostaną przekazane do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) oraz Policji" - napisali autorzy projektu.

W ramach policji zostanie utworzone Centralne Biuro Zwalczania Korupcji (CBZK).

Nowa jednostka przejmie zadania, dotychczas realizowane przez CBA, w zakresie rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw m.in. przeciwko: działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego, wymiarowi sprawiedliwości, finansowaniu partii politycznych, zasadom rywalizacji sportowej i przeciwko obrotowi lekami.

Podkreślono, że instytucje wyznaczone do przejęcia zadań CBA w walce z korupcją, "są neutralne politycznie, a także są dysponentem sił i środków, które umożliwią im realną i efektywną zdolność wykrywania oraz ścigania przypadków korupcji na najwyższych szczeblach władzy, niezależnie od opcji politycznej aktualnie będącej u jej sterów".

W OSR napisano, że projekt kompleksowo reguluje kwestie przeniesienia funkcjonariuszy, dóbr materialnych oraz dokumentacji do jednostek przejmujących. Zgodnie z projektowaną regulacją szef CBA w terminie do 31 grudnia 2024 roku przekaże jednostkom przejmującym sprawy niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy, w tym dokumentację dotyczącą tych spraw oraz przekaże prokuratorowi prowadzącemu sprawę śledztwa i czynności śledcze powierzone CBA, niezakończone do dnia wejścia w życie ustawy.

Wzmożona walka z korupcją

Z poziomu wytycznych premiera projekt przenosi do ustawy instytucję osłony antykorupcyjnej, co - jak wskazali autorzy projektu - związane jest z potrzebą wzmocnienia koordynacji działań służb właściwych w dziedzinie ochrony bezpieczeństwa państwa i bezpieczeństwa publicznego, w zakresie rozpoznawania i przeciwdziałania przez te służby korupcji w życiu publicznym i gospodarczym oraz działaniom wymierzonym w interesy ekonomiczne państwa.

Działania prowadzone w ramach osłony antykorupcyjnej mają być realizowane przez policję, ABW, SKW oraz KAS. Wniosek o objęcie przedsięwzięcia osłoną antykorupcyjną będzie kierowany do ministra koordynatora służb specjalnych przez członka Rady Ministrów przygotowującego przedsięwzięcie.

Z Oceny Skutków Regulacji wynika, że w CBA jest obecnie około 1300 etatów funkcjonariuszy i około 200 pracowników cywilnych. Około 950 funkcjonariuszy oraz około 200 pracowników cywilnych po wejściu w życie regulacji ma zostać przeniesionych do CBZK w ramach policji. Trafi tam także ok. 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych z innych jednostek policji. Około 150 etatów trafi natomiast do KAS, a około 200 - do ABW.

"Przewiduje się, że likwidacja CBA jako instytucji nie powinna spowodować znacznych kosztów dla budżetu państwa, ponieważ nieruchomości będące teraz w trwałym zarządzie CBA zostaną przekazane jednostkom przejmującym, także zasoby materialne i niematerialne zostaną przekazane jednostkom przejmującym zgodnie z podziałem zadań, wynikającym z ustawy" - napisano w OSR.

W wyniku projektowanej ustawy nastąpi wzrost wydatków budżetowych policji. Wzrost rocznych kosztów Policji w związku z przejęciem etatów z CBA w pierwszym roku ma wynieść prawie 330,5 mln zł.

Planowane wejście w życie ustawy, z wyjątkiem niektórych przepisów, to 1 stycznia 2025 r.

10 listopada 2023 r. liderzy PO, PSL, Polski 2050 oraz Lewicy parafowali umowę koalicyjną. W umowie zapisano, że CBA zostanie zlikwidowane, a jego zasoby i kompetencje przekazane do innych służb, m.in. do pionu zwalczania przestępstw korupcyjnych w Centralnym Biurze Śledczym Policji.

24 kwietnia w Studiu PAP szefowa Kancelarii Prezydenta Grażyna Ignaczak-Bandych oceniła, że dzięki działaniom CBA poziom korupcji w Polsce radykalnie się zmniejszył, a nasz kraj w statystykach europejskich i światowych jest wymieniany na niskich pozycjach jeśli chodzi o występowanie tego zjawiska. Pytana o to, czy prezydent podpisałby ustawę likwidującą CBA odpowiedziała: "Na to zgody nie ma". "To tak samo jak zapowiedź likwidacji kolejnych instytucji, nie, państwo polskie musi działać i potrzebuje silnych instytucji" - dodała.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tadeusz
30 maja, 08:13, Tadeusz:

Jedna z pierwszych decyzji politycznych po 1990 roku była ta o likwidacji PG /komórka milicji do zwalczania przestępczości zorganizowanej/ Byli jej funkcjonariusze mogli by dużo na ten temat napisać. i wówczas nastąpił szaber na niespotykaną skalę, rozrabowano kraj od góry do dołu, w górze litwacy likwidowali przedsiębiorstwa państwowe na dole samorządowcy - w większości buractwo z nadania ludu- rozwijało i rozwija skrzydła zawłaszczając wszystko z rodziny i układu politycznego. Ten system to bagno które uczyniło z naszego państwa pudło tekturowe wypełnione śmieciami i odchodami.

korekta związana z literówka; powinno być " zawłaszczając wszystko z rodziną i osobami z układu politycznego "

T
Tadeusz
Jedna z pierwszych decyzji politycznych po 1990 roku była ta o likwidacji PG /komórka milicji do zwalczania przestępczości zorganizowanej/ Byli jej funkcjonariusze mogli by dużo na ten temat napisać. i wówczas nastąpił szaber na niespotykaną skalę, rozrabowano kraj od góry do dołu, w górze litwacy likwidowali przedsiębiorstwa państwowe na dole samorządowcy - w większości buractwo z nadania ludu- rozwijało i rozwija skrzydła zawłaszczając wszystko z rodziny i układu politycznego. Ten system to bagno które uczyniło z naszego państwa pudło tekturowe wypełnione śmieciami i odchodami.
U
Uruk_Hai
Czy ktoś rozumie to szaleństwo? Każda zmiana nazwy to potężne koszty administracyjne. Wymiana pieczątek, pism firmowych, mundurów itd. A wszystko po to żeby zmienić nazwę. Myślicie, że jak hydraulikowi wpiszecie w papiery, że jest monterem urządzeń hydraulicznych a sprzątaczce że jest konserwatorem powierzchni płaskich to nagle staną się kimś innym? Co za chorzy ludzie. Ale za wszystkie te zmiany zapłacimy my! My społeczeństwo. Bo za te wszystkie wymysły ktoś musi zapłacić. A Tusk przecież powiedział wyraźnie "pieniędzy nie ma i nie będzie"
P
Pol
29 maja, 22:23, Funkcjonariusz:

Szanowni Państwo.

Nie dajcie się nigdy wmanewrować w stwierdzenie, ze służby nie są polityczne. Oczywiście że są. Jak myślicie, dlaczego żadna opcja polityczna nie chce się zgodzić na kadencyjność Komendanta Głównego ? Dlaczego każda opcja po przejęciu władzy wsadza na komendantów, dowódców innych ludzi? A no po to, że -ja cię awansuje, ale będziesz grał po mojemu i nie ugryziesz ręki która cię wywindowała. To proste. Jakby szef służby był kadencyjny, podejmowałby autonomiczne decyzje, bez obawy że go odwołają. Jak może być inaczej, skoro komendant podlega pod ministra z nadania partyjnego ? Czego nie rozumiecie?

Ale to jest jasne, wystarczy się przyjrzeć działaniom, a już wiemy kto u koryta:-) pozdrawiam.

F
Funkcjonariusz
Szanowni Państwo.

Nie dajcie się nigdy wmanewrować w stwierdzenie, ze służby nie są polityczne. Oczywiście że są. Jak myślicie, dlaczego żadna opcja polityczna nie chce się zgodzić na kadencyjność Komendanta Głównego ? Dlaczego każda opcja po przejęciu władzy wsadza na komendantów, dowódców innych ludzi? A no po to, że -ja cię awansuje, ale będziesz grał po mojemu i nie ugryziesz ręki która cię wywindowała. To proste. Jakby szef służby był kadencyjny, podejmowałby autonomiczne decyzje, bez obawy że go odwołają. Jak może być inaczej, skoro komendant podlega pod ministra z nadania partyjnego ? Czego nie rozumiecie?
W
WiNiepodległość
Cytując klasyka "nie będzie niczego"...
s
stary Polak
sądząc po wynikach spółek skarbu państwa oraz samego budzetu państwa przestępcy nawet nie czekają na likwidację CBA i już "pracują"
Wróć na i.pl Portal i.pl