Magda Linette w finale turnieju w Rouen! Kapitalny mecz z Anheliną Kalininą!

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot. Leslie Billman/Associated Press/East News
Magda Linette pokonała Ukrainkę Anhelinę Kalininę 6:1, 4:6, 6:2 i awansowała do finału tenisowego turnieju WTA 250 w Rouen. Nasza tenisistka po raz pierwszy w 2024 roku weźmie udział w decydującym o końcowym triumfie spotkaniu.

Sobotnia rywalka wydawała się być najtrudniejszą, z jaką dotychczas w Rouen mierzyła się nasza zawodniczka. Tak przynajmniej wskazywał ranking, w którym Ukrainka plasuje się na 32. pozycji, a w francuskim turnieju wystartowała jako tenisistka rozstawiona z numerem trzecim.

Świetny pierwszy set w wykonaniu Magdy Linette

Wszyscy, którzy spodziewali się niezwykle trudnej półfinałowej przeprawy, niekoniecznie zakończonej happy endem, obserwując pierwszy set musieli przecierać oczy ze zdumienia. Owszem, Linette nieźle sobie poczyna w Rouen, nieprzypadkowo dotarła aż do półfinału, notując najlepszy start w 2024 roku w jakimkolwiek turnieju, w pierwszej części gry zaprezentowała jednak najlepszy nie tylko we Francji, ale może nawet od ubiegłorocznego Australian Open tenis.

Bardzo dobre zagrywki, odważne returny, zmiana rytmu i kierunku, korzystanie z nadarzających się okazji do ataku i zmuszanie przeciwniczki do błędów - to wszystko mogliśmy zobaczyć w wykonaniu poznanianki, której rzadko też zdarzały się niewytłumaczalne pomyłki (zaledwie cztery błędy niewymuszone). Ukrainka nie za bardzo potrafiła odnaleźć się na korcie, wydawała się być zaskoczona przebiegiem rywalizacji, w efekcie w pierwszej partii zdołała wygrać zaledwie jednego gema.

Kalinina skuteczniejsza w drugim secie

W drugim secie Kalinina mocniej postawiła się Magdzie - starała się grać agresywniej, zmusić Polkę do biegania i popełniania błędów. O ile jednak zazwyczaj w własnych gemach serwisowych Ukraince próby przynosiły punkty, przy zagrywce Linette (w tej partii częściej zdarzało jej się wyrzucać piłkę poza kort) długo nie potrafiła wykorzystać nadarzających się okazji.

Przełomowy moment nastąpił w siódmym gemie. Nasza tenisistka kilkoma świetnymi zagraniami doprowadziła do przełamania, co... zadziałało na jej niekorzyść. Chwilę później można było bowiem odnieść wrażenie, jakby w głowie Magdy pojawiła się myśl, że wszystko co najtrudniejsze za nią i teraz będzie tylko z górki. Efekt - już do końca seta swój dorobek punktowy powiększała jedynie przeciwniczka, która ostatecznie tę część spotkania wygrała 6:4.

Zasłużone zwycięstwo Magdy Linette

Nieudane zakończenie drugiego seta wywołało u naszej tenisistki właściwą i pożądaną reakcję - w decydującej partii ponownie zaprezentowała wysoki poziom, zachwycając zagraniami i akcjami ofensywnymi. Zwycięstwo 6:2 zapewniło Polce nie tylko awans do finału, ale także powrót do czołowej pięćdziesiątki światowego rankingu.

W meczu o tytuł rywalką Linette będzie Amerykanka Sloane Stephens. Mecz zaplanowano na niedzielę.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Magda Linette w finale turnieju w Rouen! Kapitalny mecz z Anheliną Kalininą! - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl