Nowa zakopianka spowodowała... problemy części mieszkańców

Tomasz Mateusiak
Dzięki świeżo oddanemu odcinkowi ekspresowej zakopianki oraz nowemu węzłowi wielu przewoźników zaczęło omijać m. in. Skomielną Białą czy Rabkę.
Dzięki świeżo oddanemu odcinkowi ekspresowej zakopianki oraz nowemu węzłowi wielu przewoźników zaczęło omijać m. in. Skomielną Białą czy Rabkę.
Otwarcie nowej zakopianki spowodowało, że jesteśmy odcięci od świata - skarży się część mieszkańców Rabki oraz Skomielnej Białej, którzy dotychczas dojeżdżali do pracy czy na studia autobusami. Po tym, jak otwarto nowy odcinek ekspresowej S7, autobusy dalekobieżne przestały zatrzymywać się w tych miejscowościach. Samorządowcy z okolic Rabki starają się namówić przewoźników, by ponownie zajeżdżali do ich miejscowości, ale transportowcy tłumaczą, że to dla nich nieopłacalne.

Ekspresówką szybciej

Problemy mieszkańców Rabki, Chabówki, Skomielnej Białej, a także części mieszkańców gminy Raba Wyżna (ci dojeżdżali na przystanek autobusowy w Chabówce) zaczęły się już kilka tygodni temu. Po tym, jak drogowcy oddali do użytku nową ekspresową zakopiankę na odcinku Chabówka - Skomielna Biała, autobusy dalekobieżne relacji Zakopane - Kraków przestały zatrzymywać się w tych lokalizacjach.

Budowa zakopianki. Zobacz aktualne zdjęcia z budowy trasy. Przejdź do galerii.

Budowa zakopianki. Drogowcy prowadzą wyścig z czasem. Czy ud...

- To dla nas bardzo zła wiadomość, bo dotychczas wielu z nas dojeżdżało nimi do pracy w Zakopanem bądź Krakowie oraz na studia - mówi Marian Drewnowski, mieszkaniec Rabki-Zdrój. - Teraz pozostało nam jeździć tam własnymi samochodami, ale przecież nie każdy ma samochód. Samodzielna jazda jest też droższa.

Nie ma przystanków

Problem zauważyli też samorządowcy. O problemie z władzami województwa (to one ustalają rozkład linii dalekobieżnych) rozmawiali już: burmistrz Rabki - Leszek Świder oraz starosta nowotarski Krzysztof Faber. Niestety, obaj przyznają, że przewoźników nie można po prostu zmusić, by nie omijali danego przystanku. Dotychczas bowiem sytuacja wyglądała tam w ten sposób, że przystanki w Chabówce, Rabce - Zaborni i Skomielnej Białej istniały przy trasie przejazdu autobusu starą zakopianką. Teraz jednak pojazdy już w Chabówce skręcają na nową szosę i omijają Zabornię oraz Skomielną. Przewoźnicy tłumaczą, że nie opłaca im się skręcać z ekspresówki i wjeżdżać na starą zakopiankę, bo to wydłuża kurs, a autobusy często już od Zakopanego wiozą niemal komplet pasażerów.

To rodzi problem, bo przecież na trasie ekspresowej przystanków umiejscowić się nie da. To byłoby niezgodne z prawem, a zarazem niebezpieczne, bo włączające się do ruchu autobusy mogłyby się stać uczestnikami wypadków.

Rozmowy trwają

- Nie może być jednak tak, że przez budowę nowej drogi, która miała być dla Rabki „oknem na świat”, część naszych mieszkańców została od tego świata odcięta - mówił na ostatniej sesji burmistrz Leszek Świder. - Dlatego spotykam się z przewoźnikami i namawiam ich, by zajeżdżali jednak na dworzec autobusowy w samej Rabce. Być może uda się też zbudować nowy przystanek w okolicach wiaduktu w Chabówce, co rozwiązałoby problem.

Wizualizacje nowych odcinków zakopianki

W tym ostatnim miejscu droga ma co prawda dwa pasy ruchu w każdą stronę, ale nie ma parametrów trasy ekspresowej. Budowa przystanku dla dalekobieżnych autobusów byłaby więc w tym miejscu teoretycznie możliwa.

Biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego:


Potwierdzamy, że firmy przewozowe realizujące przewozy na trasie Kraków-Zakopane usuwają ze swoich rozkładów jazdy część przystanków. Początkowo zmiany zezwoleń miały charakter ograniczony czasowo, lecz aktualnie część przewoźników likwiduje niektóre przystanki w sposób trwały, proponując zmienione rozkłady jazdy. Wobec firm komercyjnych, które obsługują trasę Kraków-Zakopane, urząd nie może działać w sposób nakazowy i wpływać na to, by zatrzymywały się na wskazanych przystankach. One same układają rozkład i zatrzymują się tam,gdzie im się opłaca.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Biznes

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

X
Xmen
5 listopada, 9:18, Gość:

Brawo glosowali na piSS to powinni dostac po rogach jak jelenie

PO nie była i nie będzie lepszym rozwiązaniem, przynajmniej nie okrada się społeczeństwa.

G
Gość

Od jazdy bocznymi drogami powinien być PKS i wtedy by się problem rozwiązał a chyba PKP też tam jeździ chyba ze się mylę

k
krakus

Powinny zostać stworzone przystanki na trasie żeby przewoźnicy nie musieli wjeżdzać do tych miejscowości, a obok parkingi P

G
Gość

Brawo glosowali na piSS to powinni dostac po rogach jak jelenie

J
Jurek
5 listopada, 7:17, Gość:

Jeśłi ilość osób będzie dostatecznie duża to pojawią się nowe połączenia. Rynek nie znosi próżni. Chyba, że protestują 4 osoby, co u nas się zdarza.

To prawda tylko czasami to efekt błędnego koła. Jeżeli nie ma autobusu ludzie wybierają inne możliwości dojazdu i nie spowoduje to że gdy raz podjedzie autobus to nagle okaże się że czeka tam od miesiąca tłum ludzi na przystanku. Większość już wcześniej stwierdziła, że nie ma co liczyć na autobusy i wybierze inny rodzaj transportu.

Rząd podobno chce przywrócić do łask PKS. Idealna nisza do wykazania się. :)

G
Gość

Jeśłi ilość osób będzie dostatecznie duża to pojawią się nowe połączenia. Rynek nie znosi próżni. Chyba, że protestują 4 osoby, co u nas się zdarza.

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl