Zespół prowadzony przez Piotra Renkiela wygrał cztery z pięciu meczów. Turniej w Zurychu Przemysław Zamojski, Paweł Pawłowski, Łukasz Diduszko i Szymon Rduch rozpoczęli od zwycięstwa przed czasem. Ograli Team Montreux ze Szwajcarii 22:6. Wkrótce przyszła jedyna przegrana. Lepszy od Polaków był Team Antwerp z Belgii - 14:15. Grupowe zmagania Biało-Czerwoni zakończyli kolejną wygraną - 19:12 z drugą ekipą gospodarzy Team Zurych Wiedikon.
Zawody w stolicy Szwajcarii były jednodniowe. W związku z tym zespół Renkiela od razu czekała faza pucharowa. W półfinale zmierzyła się z niemieckim Team Duesseldorf i wygrała 22:19. W finale ponownie spotkała się z Team Antwerp, ale tym razem to Zajmojski i spółka byli górą, ogrywając mocnego rywala 20:18.
Dzięki wygranemu turniejowi Lotto 3x3 Team awansował na FIBA 3x3 Challenger.
- Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego debiutu Lotto 3x3 Team! - cieszył się szkoleniowiec, cytowany przez oficjalny serwis reprezentacji Polski w koszykówce. - Gratuluję chłopakom z całego serca. Pokazali dziś ogromny charakter i zaangażowanie. Widać, że to co trenowaliśmy przez ostatnie kilka miesięcy poskutkowało. Jest chemia w zespole, tworzą kolektyw, a to będzie największą siłą Lotto 3x3 Team w tym sezonie. W finale pokonaliśmy Belgów z Antwerpii, którzy na igrzyskach olimpijskich zajęli czwarte miejsce, a w światowym rankingu drużyn FIBA 3x3 również są na czwartej pozycji. Jest to początek, mam nadzieję, bardzo dobrego sezonu. Wywalczyliśmy bilet na Challengera. Chwila odpoczynku i lecimy na turniej do Dubaju - dodał trener siódmej drużyny igrzysk w Tokio.
