– W wyniku przeprowadzonych badań laboratoryjnych pałeczkę Salmonella Enteritidis stwierdzono u 65 chorych. Wśród nich jest 40 dzieci i 25 osób z personelu przedszkola – informuje Adam Sidor, Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie.
Badania mikrobiologiczne próbek żywnościowych wykazały pałeczki salmonella w sałatce jarzynowej, surówce z marchwi i jabłka oraz kawie inka z mlekiem, które znalazły się w jadłospisie sanockiego przedszkola 23 października.
W związku z dużą skalą choroby sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Sanoku.
– We wtorek, 29 października wpłynęły materiały dowodowe z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku – potwierdza prokurator Izabela Jurkowska-Hanus z Prokuratury Rejonowej w Sanoku. – Policja postępowanie wszczęła z urzędu ze względu na doniesienia medialne oraz dużą liczbę pokrzywdzonych osób.
WIDEO: Masowe zatrucie salmonellą w przedszkolu. Kto dba o bezpieczeństwo żywieniowe dzieci?
Źródło:
TVN
Przypomnijmy, że do SPZOZ w Sanoku pierwsi chorzy zaczęli się zgłaszać w czwartek, 24 października. Wszyscy mieli te same objawy: wysoką temperaturę, silne bóle brzucha oraz wymioty.
W ramach działań przeciwepidemicznych Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Sanoku wstrzymał od 28 października działalność przedszkola.
W dalszym ciągu prowadzone są działania związane z dochodzeniem epidemiologicznym w ognisku.
