Jak przekazała Wójcik Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które odbyło się w środę, zostało zwołane przez prezes TK Julię Przyłębską "na podstawie art. 7 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym". "Przedmiotem posiedzenia było pismo sześciu sędziów TK z dnia 28 lutego br. w którym zwrócono się po raz kolejny o zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, w celu wyboru kandydatów na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego" - poinformowała.
Zbuntowani sędziowie TK napisali list
Część sędziów TK uważa, że kadencja Julii Przyłębskiej na stanowisku prezesa TK dobiegła końca. Powołują się na ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. W swoim najnowszym liście sędziowie wskazują, że Julia Przyłębska powinna zwołać Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału. Organ miałby następnie przedstawić prezydentowi kandydatów na stanowisko nowego prezesa TK.
"W związku z zakończeniem Pani sześcioletniej kadencji na stanowisku Prezesa Trybunału Konstytucyjnego (art. 10 ust. 2 uotpTK) oraz upływem miesięcznego terminu od powstania wakatu, w którym Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału powinno przedstawić Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej kandydatów na stanowisko Prezesa Trybunału (art. 11 ust. 1 uotpTK), ponawiamy wniosek, aby dopełniła Pani ustawowego obowiązku zwołania Zgromadzenia Ogólnego w sprawie przedstawienia kandydatów na stanowisko Prezesa Trybunału (art. 11 ust. 3 uotpTK)" - piszą sędziowie w liście, którego treść cytuje portal DoRzeczy.pl.
21 lutego do Trybunału wpłynął wniosek Andrzeja Dudy o zbadanie zgodności nowych przepisów o Sądzie Najwyższym z konstytucją. W ich ocenie ruch prezydenta sprawia, że Przyłębska jak najszybciej powinna zwołać Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.
Przyłębska nie zamierza odejść
"Ze względu na powagę tej sprawy Pan Prezydent zwrócił się w ostatnich słowach swego orędzia, w dniu 10 lutego 2023 r., wprost do sędziów Trybunału z apelem o niezwłoczne zajęcie się nią «w poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo prawne i ekonomiczne Polek i Polaków». Mając na uwadze, że zgodne z prawem rozpoznanie tej oraz szeregu innych zawisłych spraw w pełnym składzie wymaga udziału Prezesa Trybunału, oczekujemy pilnego zwołania Zgromadzenia Ogólnego w sprawie przedstawienia kandydatów na stanowisko Prezesa" - zakończono list do Julii Przyłębskiej.
W odpowiedzi na wcześniejsze pismo sędziów Julia Przyłębska stwierdziła, że wniosek ten "nie ma oparcia w prawie i jest bezprzedmiotowy". "Prezydent RP powołał mnie 21 grudnia 2016 r. na podstawie art. 194 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisy wprowadzające nie regulowały instytucji kadencji Prezesa TK, a była to wówczas jedyna obowiązująca ustawa uchwalona w celu realizacji dyspozycji art. 197 Konstytucji" - przekazała Przyłębska w piśmie.
Prezydent Andrzej Duda pytany w styczniu o kwestię kadencji prezes Przyłębskiej mówił, że gospodarzem tej sprawy jest Trybunał Konstytucyjny i to TK w tej sprawie na tym etapie podejmuje decyzje. Premier Mateusz Morawiecki mówił, że "nie ma żadnej wątpliwości, iż kadencja prezes TK kończy się wraz z czasem trwania kadencji sędziego". Dodawał, że taka była intencja ustawodawcy i taki jest stan legislacyjny w tej sprawie na dzisiaj.

Źródło: DoRzeczy, Interia, PAP