Eksplozja w Przewodowie
We wtorek po godz. 15:00 – jak przekazali przedstawiciele polskich władz – na terenie leżącej niedaleko od granicy z Ukrainą wsi Przewodów (powiat hrubieszowski, woj. lubelskie) spadł pocisk. W wyniku eksplozji śmierć poniosło dwóch obywateli Polski. Siły rosyjskie przeprowadziły we wtorek po południu zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, wymierzony głównie w obiekty energetyczne.
Sprawdzian dla NATO
Piotr Kaleta, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, w rozmowie z i.pl podkreślił, że „każda taka sytuacja, która ma miejsce, powoduje pewne niepokojenie”.
– Pojawia się pytanie o następstwa tego, co się wydarzy dalej, ponieważ taki incydent – w pewien sposób – należy rozpatrywać wspólnie z tym, co się kiedyś wydarzyło na Morzu Bałtyckim, kiedy to najprawdopodobniej Rosjanie, bo nikt inny, wysadzili Nord Stream – dodał.
Zdaniem posła PiS „w tej chwili Rosjanie dostali bardzo dobrą lekcję, która sprawdza jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego”.
– Wiemy, że mamy procedury trochę biurokratyczne. Można powiedzieć, że permanentnie jesteśmy w artykule 4. NATO, ponieważ konsultacje od 24 lutego trwają cały czas – mówił.
Piotr Kaleta podkreślił, że możemy się wtedy czuć bezpiecznie, jeżeli będziemy mieć liczebną i dobrze wyposażoną polską armię.
– W tej kwestii jest dużo, dużo lepiej niż za czasów rządów PO-PSL, które Wojsko Polskie rozbrajały. Do tego, że jest teraz lepiej, doprowadziły fantastyczne decyzje i zakupy pana premiera, szefa MON Mariusza Błaszczaka – zauważył.
Sytuacja jest bardzo rozwojowa
Pytany o to, jakie są oczekiwania Polski od sojuszników z NATO, poseł PiS zaznaczył, że ze strony naszych sojuszników oczekujemy, że oni widzą, co się dzieje i że uruchomienie kolejnego artykułu, czyli 5. jest bardzo realne.
– Obecnie trzeba oczekiwać jakiejś wzmożonej aktywności, przede wszystkim lotniczej i rozpoznawczej, abyśmy mogli widzieć, że nasi sojusznicy traktują nas poważnie i że poważnie traktowana jest sytuacja dotycząca kwestii związanej z ewentualnym atakiem na państwo Sojuszu Północnoatlantyckiego – mówił.
Wiceszef sejmowej Komisji Obrony Narodowej dodał, że w jego ocenie sytuacja jest bardzo rozwojowa. – Prezydent i rząd podchodzą do sprawy bardzo dobrze – rozsądnie i spokojnie. Pamiętajmy, że każdy ruch gwałtowny jest w takiej sytuacji niewskazany – powiedział.
– Musimy bardzo wnikliwie ustalić, co tak naprawdę się stało i wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski, które będą również krokami militarnymi. Podniesienie takiego alertu jest konieczne i potrzebne. Reagujemy od razu, ale musimy zwrócić uwagę, że to jest ten moment, kiedy możemy naprawdę rozpatrzyć wszystkie warianty, które mogą nas czekać – i to jest dobra sytuacja także dla polskich strategów wojennych – podkreślił.

lena